Norbitka -Beatko ja na liliowce zachorowałam jakiś czas temu i mimo braku miejsca dokupuję ciągle nowe. W tym roku przeorganizowałam rabatę ze starymi kępami-przy okazji znalazły się znaczniki z nazwami odmian , i nasadziłam nowe .Przez tą reorganizację musiałam zrezygnować z goszczenia u mnie ekipy "Rok w ogrodzie" bo bałagan był straszny.Mam nadzieję że w przyszłym roku wszystkie sadzonki pięknie zakwitną.
Ta funkia rzeczywiście ma duże liście.
lawenda- Ulka zdjęć z ogrodu mam mało z tego roku, susza nie sprzyjała wygladowi roślin a u mnie nie jest podlewane.Ogród rośnie i bardzo cieszy, pracy jest sporo i już niektore rośliny pożegnaliśmy bo za bardzo się panoszyły i Zbyszek nie dawał sobie rady z cięciem.Sadzonki ze szkółki poszły do ludzi.
ewa w Ewcia zaglądam na forum ale nie zawsze chce mi się pisać.Futrzak to już dorosła sucza, we wrześniu miała sterylizację co bardzo przeżyliśmy

.
wanda7 Wandziu dziękuję za pozdrowienia.Tak ten liliowiec to Night Embers.Marzy mi się spotkanie z Tobą, może na wiosnę jak będę w Warszawie.