Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
- Pelidea
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1590
- Od: 21 cze 2013, o 08:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Halinko - dziękuję za odpowiedź! Robię co się da. Mam nadzieję, że ją uratuję.
- Pelidea
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1590
- Od: 21 cze 2013, o 08:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Rzeszów
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
- Febronia
- 200p
- Posty: 223
- Od: 30 wrz 2015, o 21:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podlasie
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Moje NN
Za duże zdjęcia/mod. N.
Za duże zdjęcia/mod. N.
Pozdrawiam
Ela
Ela
- Narine
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1239
- Od: 30 paź 2007, o 20:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Objawy, o których piszecie są charakterystyczne dla nadmiaru wody. Fuksje nie znoszą przelania. Skutkiem jest brak tlenu i nadmiar dwutlenku węgla. Korzenie nie mają czym "oddychać", co prowadzi do ich gnicia. Objawem tego jest właśnie żółknięcie liści i ich masowe opadanie. Jeśli do tego dojdzie zła struktura podłoża i zimno, proces przebiega bardzo szybko. Łatwo wtedy o choroby grzybowe. Najgorszy jest tzw uwiąd fuksji. Z mojego doświadczenia wynika, że takiej rośliny nie da się uratować.Pelidea pisze: Co gorsza, zmiany nastąpiły bardzo szybko - to jest kwestia ostatnich kilku dni. Liście sypią się na potęgę (i zielone, i te pożółkłe). Nie dopatrzyłam się żadnych mszyc, mączlików, przędziorków, czy innych robali. Nie zmieniłam nic w opiece nad nią. Jedyne co się zmieniło to to, że od kilku dni u mnie pada. Z tym, że wszystkie inne fuksje (również sadzonki 'Hawkshead', które zrobiłam, kilka sztuk) mają się w tej wilgoci doskonale!
Podpowiedzcie proszę, bo to moja ulubienica...
Jednak nie musi być od razu to. Zrobiłabym tak jak radzą dziewczyny. Przede wszystkim usunięcie chorych liści, oprysk i wymiana podłoża.
Tak na marginesie - w jakim podłożu rośnie Twoja fuksja?
Agabos Twoja fuksja Bolivijska

Te zniekształcenia, które były wiosną wygadają na objawy żerowania roztocza.
- niebieska_iza
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 35
- Od: 16 kwie 2015, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Podbeskidzie
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Czy fuksję po zimie należy przyciąć? Zaczęła już wypuszczać nowe listki.
- tralaluszy
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3302
- Od: 5 sty 2010, o 18:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Moje trzymają się dzielnie. Wolę miec na balkonie gęste krzaczki, więc uszczykuję pędy. Gdybym mogła przechowywac fuksje przez zimę, tez prowadziłabym w formie drzewka 

Pozdrawiam - BabajAGA
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Mojej jednej fuksji zamierają czubki,pryskałam substralem 2w1,ale nie pomaga,pojawiły sie tez plamy na lisciach.Ktoś umiałby poradzić co zrobić? Szukałam wciornastków,ale nie widzę ich.
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Spróbuj preparatem typowo na przędziorka. U mnie tak było w ubiegłym roku, próbowałam różnych owadobójczych i dopiero ten przędziorkobójczy pomógł. Też właśnie niby nic na liściach nie było widać, a fałdowały się i zamierały.
-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6699
- Od: 14 sty 2009, o 18:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Zakwitła pierwsza z tegorocznych zakupów, Lord Loxley:




-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 36
- Od: 25 maja 2019, o 18:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie, między Wisłą a Kampinosem...
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Przeczytałam obydwie części, zdobyłam ogrom wiedzy i napatrzyłam się na Wasze cudeńka
Może i ja pokażę swoje.
Na początku chciałabym zaznaczyć, że jestem totalnym laikiem w temacie fuksji i traktowałam je jak resztę roślin pokojowych, których nigdy nie nawoziłam. Przygodę z nimi zaczęłam w zeszłym roku, kiedy to zamarzyło mi się półmetrowe " drzewko". Udało mo się też wychodować 5 następnych roślinek, wszystko w formie piennej bo takie mi się podobają. Dwie są wyższe ode mnie, przycięłam im tylko czubki żeby wyżej nie rosły.Stoją sobie na zadaszonym tarasie od północnej strony, słonko wita je o wschodzie.
Teraz po zapoznaniu się z Waszą ogromną wiedzą będę je traktowac lepiej... Mam nadzieję, że mi się odwdzięczą, mimo,że będą na zimę w domciu bo niemam chłodnego miejsca. "Matce" się udało pierwszej zimy to może i "córkom" się uda.

Te są w małych doniczkach wstawionych w duże donice a przestrzeń wypełniona kamieniami żeby się nie przewracały.
W środku stoi "mamusia".


Może i ja pokażę swoje.
Na początku chciałabym zaznaczyć, że jestem totalnym laikiem w temacie fuksji i traktowałam je jak resztę roślin pokojowych, których nigdy nie nawoziłam. Przygodę z nimi zaczęłam w zeszłym roku, kiedy to zamarzyło mi się półmetrowe " drzewko". Udało mo się też wychodować 5 następnych roślinek, wszystko w formie piennej bo takie mi się podobają. Dwie są wyższe ode mnie, przycięłam im tylko czubki żeby wyżej nie rosły.Stoją sobie na zadaszonym tarasie od północnej strony, słonko wita je o wschodzie.
Teraz po zapoznaniu się z Waszą ogromną wiedzą będę je traktowac lepiej... Mam nadzieję, że mi się odwdzięczą, mimo,że będą na zimę w domciu bo niemam chłodnego miejsca. "Matce" się udało pierwszej zimy to może i "córkom" się uda.

Te są w małych doniczkach wstawionych w duże donice a przestrzeń wypełniona kamieniami żeby się nie przewracały.
W środku stoi "mamusia".

Z nadzieją w jutrzejszy dzień.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Maciek13
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1423
- Od: 9 cze 2017, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zofianka Górna
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 36
- Od: 25 maja 2019, o 18:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie, między Wisłą a Kampinosem...
Re: Fuksja (Fuchsia) - pielęgnacja, problemy w uprawie, cz. 2
Dzięki. Może Twoja nie chce zrobić na złość tylko pokazać jaka jest silna, pełna wigoru i chce żebyś ją podziwiał
Ładna i krępa. Zastanawiam się czy ta solidna łodyga to kwiestia odmiany czy warunków. Gdzieś czytałam, że zraszanie sprzyja pogrubianiu łodygi.

Ładna i krępa. Zastanawiam się czy ta solidna łodyga to kwiestia odmiany czy warunków. Gdzieś czytałam, że zraszanie sprzyja pogrubianiu łodygi.
Z nadzieją w jutrzejszy dzień.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.