Werka, na Twojej fotce jest uniwersalna ziemia do kwiatów i tu jakieś anomalie by mnie nie zdziwiły a ja mam do siewu i pikowania warzyw , czyli podłoże jest do tego właśnie przeznaczone. I to mnie bardzo niepokoi.
gienia1230 pisze:Werka, na Twojej fotce jest uniwersalna ziemia do kwiatów i tu jakieś anomalie by mnie nie zdziwiły a ja mam do siewu i pikowania warzyw , czyli podłoże jest do tego właśnie przeznaczone. I to mnie bardzo niepokoi.
Tak, ale zwróć uwagę, że ma ten sam skład a Ty masz do wysiewu.
"Wyróżniamy się unikalną mieszanką składników" głosi napis na pierwszej stronie katalogu . Jak dotąd nikt jeszcze nie pomieszał torfu wysokiego i torfu niskiego z korą sosnową, nie wyregulował pH przy pomocy dolomitu a już zupełnym hitem jest dodatek nawozów mineralnych. Jedyne takie podłoże na rynku!!! Reklamują się pięknie a nie ma tego co najważniejsze czyli ilości tych nawozów.
kaLo pisze:"Wyróżniamy się unikalną mieszanką składników" głosi napis na pierwszej stronie katalogu . Jak dotąd nikt jeszcze nie pomieszał torfu wysokiego i torfu niskiego z korą sosnową, nie wyregulował pH przy pomocy dolomitu a już zupełnym hitem jest dodatek nawozów mineralnych. Jedyne takie podłoże na rynku!!! Reklamują się pięknie a nie ma tego co najważniejsze czyli ilości tych nawozów.
Czyli rozumiem , że mogę moje 10l wysypać na zewnątrz
Nic takiego nie napisałem ale lepiej zużyj go do jakichś starszych roślin. Po prostu dworuję sobie ze sposobu w jaki producent zachwala swój wyrób. To może być dobre podłoże, ale z jego "rajskością" to już przesadzili. Z drugiej strony, z wieloletniego doswiadczenia wiem, że im bardziej ktoś chce mi wcisnąć jakiś nie do końca dobry produkt, to tym bardziej go zachwala i tym kwieciściej o nim się wypowiada .
Według http://oschr.pl/index.php/aktualnoci/35 ... czych.html podłoże do wysiewu nie powinno zawierać więcej niż 1g/dm3 soli w przeliczeniu na NaCl a ta ziemia według danych z firmowego katalogu (link podałem wcześniej) może zawierać 0,5- 2,0 g /dm3. Żeby było jeszcze bardziej tajemniczo, to na worku stoi jak byk : zasolenie 0,5-1,0 g KCl/dm3. To ile w końcu jest tych soli?
logitech55 pisze:
Można poszukać hollas ale i z tym miałem w zeszłym roku niemiłe przypadki
W tym tygodniu kupiłem Aurę do wysiewu - jestem mile zaskoczony jakością podłoża.
Zero śmieci, patyków,farfocli itp
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Co roku stosuje Aure Hollasu jedną do wysiewu i pikowania, do rozsad lubiących mniej zasobne podłoże, jak i warzywne dla większych żarłoków. Co roku rozsady rosną ok.
Nie ma co ukrywać, że w każdej firmie mogą zdarzyć się jakieś wadliwe partie worki ale jak dla mnie 90% przypadków zepsucia podłoża, wynika z winy osoby w niej uprawiającej. Albo podłoże jest niewłaściwie przygotowane(sypane z worka przesuszone, z drugiej strony zalane) wyziębienie ziemi, dodatki jakichś niepotrzebnych składników, kombinacje wszelkiego typu.
No nie! Błażeju, zepsuć podłoże to może ktoś początkujący. Bawię się ogrodnictwem od pół wieku. Spotkałam już przeróżne podłoża; zbrylone, twarde jak kamień, mokre i ciężkie, śmierdzące . Często zdarzalo mi się podłoże ( na rabaty) z kapslami, kawałeczkami plastyku, szkła, spore kawałki gałązek, drewienka . Skąd to sie tam bierze? Z jakichś wysypisk? Pół biedy jeśli to idzie na jakaś rabatę, ale do siewu i pikowania? Uważam, ze właśnie do tego podłoża producenci powinni przywiązywać szczególna uwagę . Taki producent z byle jakim podłożem daleko nie zajedzie.
Swego czasu bardzo dobre podłoże miał Paslek, byłam zadowolona ale od paru lat coś tam się popsuło. Teraz testujemy inne firmy.
Gieniu , z aktywności kol. Halskiego na forum wnioskuję , że jest sadownikiem i przez te prawie 7 lat napisał może kilkanaście postów o uprawie warzyw, głównie ogórków i pomidorów ( na 217) a to jest chyba pierwszy post o podłożu i rozsadzie. Sorry Halski ale jeżeli jakiekolwiek podłoże na drugi dzień robi się białe, to oznacza że jest przelane i stoi w suchym powietrzu w zbyt wysokiej temperaturze. Jak ogólnie wiadomo, do odkwaszania torfów użytych do produkcji podłoża stosuje się węglan wapnia i to właśnie sole wapnia krystalizują na powierzchni ziemi, tworząc biały nalot. Żadne pleśnie nie są takie szybkie. Uważam, że Błażej ma całkowitą rację.
Gieniu Ja tylko uogólniłem. Nie wiem jakie forumowicze używają podłoża, skoro w tych do pikowania i rozsad macie jakieś niestworzone rzeczy. Ja od dobrych kilku lat używam Aura hollas i jeśli mówimy o podłożu do rozsad i pikowania, to nigdy mi się nie zdarzyło w niej coś co by mnie zszokowało. Zawsze podłoże jest pulchne i czyściutkie.
Wracając do sedna. Z racji tego, że te do pikowania i rozsady posiadają drobniejszą strukturę, bez dodatków, trzeba większą uwagę zwrócić co do jego wilgotności. Podłoże to po chwyceniu w rękę i ściśnięcie, ma się lekko złączyć i powoli rozdzielać. W żadnym wypadku nie może polecieć woda.
Często spotykałem się u znajomego, że on te ziemie w doniczki napychał, następnie jeszcze wciskał w to sadzonkę i całość podlewał, a następnie stawiał na parapet, gdzie trafiało mało słońca. Takie sadzonki u niego w ogóle nie startowały, tylko w tej ziemi się kisiły i obumierały.
Dopiero moje wskazówki, co do przygotowania ziemi, czyli stopniowego regulowania jej wilgotności, a także trzymania luźnej struktury oraz braku ubijania ziemi w pojemnikach i zalewania jej po przesadzeniu, a dopiero pierwsze podlanie po jakimś czasie, skutkowało tym, że w końcu swoje rozsady umiał wyhodować.
Laik czy doświadczony, testując nowe podłoże, też powinien najpierw testowe trzy sadzonki przesadzić, a nie całą partie.
Najprostszą metodą na sprawdzenie czy rozsada jest przelana, to chwycenie jej w rękę. Od razu idzie wyczuć jej wagę. Tak samo w dotyku można wyczuć czy pojemnik jest zimny. Te dwa sposoby dają od razu znak, że nie tak powinno być.