basia_styk pisze:Tak, dokładnie tak samo często, jak podlewalibyśmy z góry.
Z moich doświadczeń wynika, że bardzo przepuszczalne podłoże (np.ziemia uniwersalna z perlitem, żwirkiem, seramisem) wysycha bardzo szybko. U siebie mam w pokoju jakieś 21 st.C i po tygodniu podłoże jest suche jak pieprz aż do dna. Nie ma mowy o stosowaniu porad, które słyszę tu i ówdzie, żeby podlewać zimą raz na miesiąc czy 6 tygodni - może to się sprawdza przy gliniastym podłożu i obniżonej temperaturze w pomieszczeniu, nie wiem, u mnie zniszczyłabym rośliny wskutek odwodnienia (notabene zdarzyło się!). I jest jeszcze jedna sprawa, przyrosty. Jeśli utrzymujemy podłoże suche niemal cały czas, to nie ma mowy o wytwarzaniu - rośliny wegetują, trzymają się, nawet ładnie wyglądają, ale nie przyrastają w masę.
Ja mam dokładnie to samo, ale to chyba zależy od warunków zimowania. Ponoć to oznacza temp. 10-12 C, wtedy pewnie ogranicza się podlewanie, aby korzenie nie zgniły. U mnie sansevierie stoją na parapecie (nad grzejnikiem), podlewam teraz co 2 tyg.
Czy jest w ogóle jakiś sposób, aby sansevierie szybciej wypuszczały nowe kłącza ? Mam w jednej donicy 4 sadzonki moonshine, będzie już z 7-8 miesięcy jak je kupiłem, ale kwiat generalnie nie pierwszej młodości, wypuszcza nowe liście ze środka rozety. Zastanawiam się czy nie rozsadzić do 4 oddzielnych mniejszych donic.