
Nawadnianie ogrodu
Re: Nawadnianie ogrodu
Czy ktoś z was używa takiego reduktora ciśnienia? Dzisiaj z tej dziurki w nim zaczęła cieknąć woda. Mam wrażenie, że od tego momentu zaczął podawać wyższe ciśnienie. Nie ma jak tego sprawdzić, ale jeden kroplownik zacząć sikać wodą na 5 metrów. Może to wada materiału, a może ciśnienia. Co myślicie?


Krzysiek
Re: Nawadnianie ogrodu
witam
chciałbym napisać jak na swej działce rozwiązałem problem z nawadnianiem ,
otóż moja działka leży spory kawałek za wsią a dokładniej brak jest obok niej sieci wodociągowej oraz prądu , w roku ubiegłym "wywierciłem" studnie 30 m , koszt to 3300, plus pompa jakieś 850 z różnymi drobiazgami , posiadane wcześniej 2 zbiorniki po 1000 l tzw "mauzery" z zaworami u spodu. ustawiłem je coś ok 1 metra nad ziemią na paletach, zakupiłem 100 m przewodu nawadniającego bez kompensacji z emiterami co 33 cm w przesyłce również były różne łączniki, trójniki oraz szpilki do mocowania linii koszt linii to ok. 100 zł , całość połączyłem .
z uwagi na brak prądu kupiłem agregat prądotwórczy 2,2 kw , pompa o mocy 0,75 kW więc agregat powinien mieć przynajmniej 1,5 kW aby "pociągnąć " pompę , koszt agregatu niecałe 700 zł .
o dziwo wszystko działa poprawnie , najpierw woduje zbiorniki potem otwieram kran i woda śmiga aż miło, do nawodnienia mam również kilka drzewek owocowych , zbędne w tym przypadku emitery zaślepiłem izolacja elektryczną myślę że problem z nawadnianie mam za sobą.
linia kropkująca bez kompensacji zupełnie wystarczy do nawodnienia odcinka do 100 m oraz zbiornik bezciśnieniowy posadowiony na paletach
na pewno wielu za was zastosowało podobne rozwiązania i nie jest to żadne odkrycie , nie mniej jednak moje obawy o wydajność studni i czy rozwiązanie "mauzera" z linia "da radę" okazały się bez pod stawne.
być może ktoś z koleżanek lub kolegów zaadoptuje jakąś cześć rozwiązania na swojej działce
pozdrawiam
chciałbym napisać jak na swej działce rozwiązałem problem z nawadnianiem ,
otóż moja działka leży spory kawałek za wsią a dokładniej brak jest obok niej sieci wodociągowej oraz prądu , w roku ubiegłym "wywierciłem" studnie 30 m , koszt to 3300, plus pompa jakieś 850 z różnymi drobiazgami , posiadane wcześniej 2 zbiorniki po 1000 l tzw "mauzery" z zaworami u spodu. ustawiłem je coś ok 1 metra nad ziemią na paletach, zakupiłem 100 m przewodu nawadniającego bez kompensacji z emiterami co 33 cm w przesyłce również były różne łączniki, trójniki oraz szpilki do mocowania linii koszt linii to ok. 100 zł , całość połączyłem .
z uwagi na brak prądu kupiłem agregat prądotwórczy 2,2 kw , pompa o mocy 0,75 kW więc agregat powinien mieć przynajmniej 1,5 kW aby "pociągnąć " pompę , koszt agregatu niecałe 700 zł .
o dziwo wszystko działa poprawnie , najpierw woduje zbiorniki potem otwieram kran i woda śmiga aż miło, do nawodnienia mam również kilka drzewek owocowych , zbędne w tym przypadku emitery zaślepiłem izolacja elektryczną myślę że problem z nawadnianie mam za sobą.
linia kropkująca bez kompensacji zupełnie wystarczy do nawodnienia odcinka do 100 m oraz zbiornik bezciśnieniowy posadowiony na paletach
na pewno wielu za was zastosowało podobne rozwiązania i nie jest to żadne odkrycie , nie mniej jednak moje obawy o wydajność studni i czy rozwiązanie "mauzera" z linia "da radę" okazały się bez pod stawne.
być może ktoś z koleżanek lub kolegów zaadoptuje jakąś cześć rozwiązania na swojej działce
pozdrawiam
- DorotaH
- 50p
- Posty: 51
- Od: 23 lut 2020, o 18:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: południe Wielkopolski
Re: Nawadnianie ogrodu
Witam, ja mam tak samo rozwiązane nawadnianie w ogrodzie, polecam. 

Pozdrawiam, Dorota
Stare chińskie przysłowie mówi: Nie podchodź do byka od przodu, do konia od tylu, a do idioty... w ogóle.
Stare chińskie przysłowie mówi: Nie podchodź do byka od przodu, do konia od tylu, a do idioty... w ogóle.
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 15
- Od: 20 sie 2017, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Nawadnianie ogrodu
@trybik, skoro ta linia jest bez kompensacji ciśnienia to nie boisz się o to, że na początku rośliny są bardziej "mocniej" nawadnianie niż przy końcu? Czy w ogóle na koniec tej 100m linii dociera woda z mauzera? Też mam u siebie 2 takie zbiorniki i zastanawiam się czy to się sprawdzi, czy nie lepiej zainwestować w linię kroplującą z kompensacją ciśnienia...
Re: Nawadnianie ogrodu
szanowny Przemku 89k
znalazłem sklep internetowy zielona aleja , gdzie jest dokładnie opisane zastosowanie jednych i drugich linii ,
z uwagi że moja działka ma długość 80 m, zasadzenia nie są na całej długości więc wybrałem linię kropkującą bez kompensacji , tak obserwowałem pracującą linie i działa prawidłowo zasilając każde wybrane przeze mnie miejsce , trudno mi określić akurat w litrach czy jednakowo nawadnia każde np. drzewko z osobna , nie mniej jednak woda dociera do każdego drzewka i to mogę potwierdzić z cała pewnością. po za tym mam klika skrzyneczek wypełnionych na razie jedynie ziemia , wizualnie widać jak woda "moczy" poszczególne punkty
pozdrawiam
znalazłem sklep internetowy zielona aleja , gdzie jest dokładnie opisane zastosowanie jednych i drugich linii ,
z uwagi że moja działka ma długość 80 m, zasadzenia nie są na całej długości więc wybrałem linię kropkującą bez kompensacji , tak obserwowałem pracującą linie i działa prawidłowo zasilając każde wybrane przeze mnie miejsce , trudno mi określić akurat w litrach czy jednakowo nawadnia każde np. drzewko z osobna , nie mniej jednak woda dociera do każdego drzewka i to mogę potwierdzić z cała pewnością. po za tym mam klika skrzyneczek wypełnionych na razie jedynie ziemia , wizualnie widać jak woda "moczy" poszczególne punkty
pozdrawiam
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 15
- Od: 20 sie 2017, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Nawadnianie ogrodu
A ta taśma trzyma ci dobrze zaklejone otwory na linii kroplującej? Masz na całej długości 100m w jednym kawałku, czy podzieliłeś na mniejsze długości tą linię? Możesz wskazać dokładnie miejsce (link), gdzie był opis jednej i drugiej linii
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 15
- Od: 20 sie 2017, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Nawadnianie ogrodu
Znalazłem ten opis, ale jest tam napisane:
A więc chyba zasadne byłoby, żeby na odcinku już 50m wybrać linię z kompensacją...Takie emitery, zatopione oczywiście w środku rury, powodują to, że ciśnienie w rurze z każdym kolejnym emiterem maleje. Maleje w znaczącym stopniu przy emiterach umiejscowionych co 33 cm już na odcinku 50 m. Różnica w wydajności pierwszego i ostatniego emitera jest widocznie odczuwalna.
Re: Nawadnianie ogrodu
ale
Na odcinkach do 50 m stosujemy linię bez kompensacji jeśli odchył wydatku wody pomiędzy emiterami nie jest dla nas aż tak bardzo istotny. ja wybrałem te opcję
jak pisałem w moim przepadku nie ma znaczenia ilość i ciśnienie wody
Z tabeli wynika, że dla emiterów co 33 cm przy ciśnieniu 4 bary woda dotrze do 103 m a już przy ciśnieniu 1 bar zaledwie na 78 m.
ponad to mi na chwilę dzisiejsza wystarczy to co mam i tak jestem zadowolony
Na odcinkach do 50 m stosujemy linię bez kompensacji jeśli odchył wydatku wody pomiędzy emiterami nie jest dla nas aż tak bardzo istotny. ja wybrałem te opcję
jak pisałem w moim przepadku nie ma znaczenia ilość i ciśnienie wody
Z tabeli wynika, że dla emiterów co 33 cm przy ciśnieniu 4 bary woda dotrze do 103 m a już przy ciśnieniu 1 bar zaledwie na 78 m.
ponad to mi na chwilę dzisiejsza wystarczy to co mam i tak jestem zadowolony
-
- 500p
- Posty: 899
- Od: 13 lut 2011, o 14:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kujawy okolice Włocławka
Re: Nawadnianie ogrodu
Zamierzam kupić rozdzielacz 4 zaworowy do linii kroplującej, proszę mi jakiś polecić.
- Eklo
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 7
- Od: 21 sie 2011, o 22:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Nawadnianie ogrodu
Cześć,
W zeszłym roku odziedziczyłem po poprzednim ogrodniku opiekę nad ogrodem. Ogród duży, z ładnym trawnikiem, więc i system nawadniania się tam znajdował. W zeszłym roku nie ja go uruchomiłem, ale mój poprzednik. W tym roku mi przypadł zaszczyt uruchomienia i sprawdzenia tego sytemu. Niestety, dwie z 4 sekcji nie działają poprawnie. Zraszacze delikatnie się wynurzają, wypływa z nich woda, ale jedynie co to tworzą ogromna kałużę wokół siebie.
Moje pytanie brzmi co może być powodem?
Czy może być to wina elektrozawórow?
Może trzeba wymienić dysze?
Dodam jeszcze, że:
1. Woda wodociągowa więc ciśnienie raczej nagle nie spadło.
2. Dysze rotacyjne Huntera, korpusy również, ale nie wiem ile mają lat.
3. Filtry w dyszach czyste.
Jutro jak tam będę to sprawdzę ciśnienie na jednym zraszaczu. Niestety nie mam mufki by się wkręcić w główna linie.
W zeszłym roku odziedziczyłem po poprzednim ogrodniku opiekę nad ogrodem. Ogród duży, z ładnym trawnikiem, więc i system nawadniania się tam znajdował. W zeszłym roku nie ja go uruchomiłem, ale mój poprzednik. W tym roku mi przypadł zaszczyt uruchomienia i sprawdzenia tego sytemu. Niestety, dwie z 4 sekcji nie działają poprawnie. Zraszacze delikatnie się wynurzają, wypływa z nich woda, ale jedynie co to tworzą ogromna kałużę wokół siebie.
Moje pytanie brzmi co może być powodem?
Czy może być to wina elektrozawórow?
Może trzeba wymienić dysze?
Dodam jeszcze, że:
1. Woda wodociągowa więc ciśnienie raczej nagle nie spadło.
2. Dysze rotacyjne Huntera, korpusy również, ale nie wiem ile mają lat.
3. Filtry w dyszach czyste.
Jutro jak tam będę to sprawdzę ciśnienie na jednym zraszaczu. Niestety nie mam mufki by się wkręcić w główna linie.
- mamiroma4
- 500p
- Posty: 544
- Od: 24 sie 2015, o 08:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie K-Koźle
Re: Nawadnianie ogrodu
W ubiegłym sezonie ... zamówiłem z Aliexpressu system zraszania... przy zaworze miałem automatyczny cyfrowy timer do nawadniania..z zestawem dysz..przewodów i rozdzielaczy.
Wszystko działało ok... tzn na wyświetlaczu ustawiałem dzień i godzinę np. 2:50 w nocy
i na 15 min podlewania. Pompa głębinowa ,również miała czasówkę ..wszystko było zgrane.... ale....
Ten cyfrowy timer po wyłączeniu.. przepuszczał... i po kropelce przez wszystkie dysze ..woda schodziła z układu. Jeden sezon pochodziło ...ale sadzę ,że gdy kupi się porządny timer ..będzie wszystko działać ;-)
Wszystko działało ok... tzn na wyświetlaczu ustawiałem dzień i godzinę np. 2:50 w nocy

Ten cyfrowy timer po wyłączeniu.. przepuszczał... i po kropelce przez wszystkie dysze ..woda schodziła z układu. Jeden sezon pochodziło ...ale sadzę ,że gdy kupi się porządny timer ..będzie wszystko działać ;-)
Re: Nawadnianie ogrodu
Wg mnie timer nic nie przepuszcza bo timer jedynie włącza/wyłącza zawór. Jeśli przez noc woda schodzi z układu to znaczy że jest duża nieszczelność albo za zaworem albo sam zawór jest nieszczelny.mamiroma4 pisze:Ten cyfrowy timer po wyłączeniu.. przepuszczał... i po kropelce przez wszystkie dysze ..woda schodziła z układu. Jeden sezon pochodziło ...ale sadzę ,że gdy kupi się porządny timer ..będzie wszystko działać ;-)
Nawet gdyby zawór przepuszczał woda nie powbinna zajść całkowicie tylko powinno spaść ciśnienie w rurach za zaworem. Chyba że ten zawór to jest całkowita lipa i rozsypuje się, jest nieszczelny sam w sobie, więc w miejscu gdzie jest zawór powinno być mokro.
To mój ogród jest dla mnie, a nie ja dla mojego ogrodu
Re: Nawadnianie ogrodu
Zrobiłem dzisiaj eksperyment na taśmie Hirrotape. To chyba najtańszy produkt do nawadniania. Nie wiem czy z kompensacją czy bez. Nawet nie wiem na czym to faktycznie polega. Na odcinku 70m podłożyłem słoiki pod pierwszy i ostatni emiter. W tym ostatnim ubytek to było nie więcej niż 10%. Nie było to w linii prostej, po drodze było z 10 kolanek. To nieduży spadek ciśnienia. Na 100m pewnie byłoby z 15%. To daje 12.5 litrów wody, zamiast 15, po 10 godzinach kapania - wartość do pominięcia dla amatorskich upraw.
Krzysiek
Re: Nawadnianie ogrodu
Przemku 89k
jak wcześniej pisałem mam linie kroplująca z emiterami co 33cm , tylko ostatnio ją co nieco przebudowałem, przeniosłem zbiorniki wody mniej więcej w połowie moich "upraw" gdyż teren na mojej działce mniej więcej od środku posiada spadki w obie strony . dziś cały system działa moim zdanie poprawnie a ilości wody jakie kapią pod roślinki 1 litr w tę drugi w tamta stronę jest nieważny aby było trochę wilgoci. bo latanie co tydzień z konewką i podlewanie każdego krzaczka z osobna to trochę za dużo roboty i niewiele czasu pozostaje na przyjemność
jak wcześniej pisałem mam linie kroplująca z emiterami co 33cm , tylko ostatnio ją co nieco przebudowałem, przeniosłem zbiorniki wody mniej więcej w połowie moich "upraw" gdyż teren na mojej działce mniej więcej od środku posiada spadki w obie strony . dziś cały system działa moim zdanie poprawnie a ilości wody jakie kapią pod roślinki 1 litr w tę drugi w tamta stronę jest nieważny aby było trochę wilgoci. bo latanie co tydzień z konewką i podlewanie każdego krzaczka z osobna to trochę za dużo roboty i niewiele czasu pozostaje na przyjemność
- mamiroma4
- 500p
- Posty: 544
- Od: 24 sie 2015, o 08:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: opolskie K-Koźle
Re: Nawadnianie ogrodu
Dziś sprawdziłem timer elektroniczny do nawadniania ...nawet się nie włącza....