Grubosz - Crassula cz.5

Zablokowany
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

1. Nie ma zupełnie takiej potrzeby, żeby z tego powodu drugi raz przesadzać w tym sezonie.
2. Jeśli korzenie były zdrowe, a plamek jest parę również nie ma potrzeby żeby się tym przejmować.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
kringloopek
50p
50p
Posty: 66
Od: 10 sty 2018, o 12:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Dziękuję :)
A nawozić grubosze? Mam odżywkę do kaktusów ale jej nigdy nie używałam :/
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Od marca do września powinnaś przynajmniej raz na miesiąc dać nawozu.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
sewer11
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 4
Od: 14 lip 2020, o 14:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Dlaczego mój grubosz czerwienieje, nie tylko liście ale i też łodygi ?
Stał się bardzo delikatny na dotyk i łatwo odpada od macierzystej rośliny.
Pozdrawiam
Krzysiek
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Czerwienienie liści i łodyg pod wpływem słońca jest normalnym zjawiskiem. Trzeba tylko pamiętać żeby dopasować ilość wody podczas podlewania, tzn. nie skąpo a obficie. Oczywiście drugim warunkiem, który trzeba spełnić jest zapewnienie odpowiednio przepuszczalnego podłoża, czyli mieszanki ziemi i żwirku w proporcji około 1:1 - 1:2. Również korzenie muszą być tutaj także zdrowe.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Awatar użytkownika
Nuami
100p
100p
Posty: 182
Od: 15 lut 2015, o 16:33
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Pomorskie, małe trójmiasto Kaszubskie

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Tak podziwiam Twoje zdjęcie gruboszy Norbercie i doszłam do wniosku, że moje mają zbyt żyzne podłoże. Co prawda jest ziemia do sukulentów ze żwirkiem ale nie w takiej proporcji, mam raczej 2:1 niż 1:2 :wink: Może im zmienię i będą się miały jeszcze lepiej. Powiedz mi proszę, bo uszy szreka u Ciebie mają proporcję chyba 1:1 , a ten grubosz z przodu ma 1:2 czy tylko tak z wierzchu dosypałeś ? I to frakcja 2-4mm czy większa ?
Ciągnie mnie do ludzi, lecz odpycha od tłumów.
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Podłoże jest w zasadzie takie samo. U części gruboszy jest posypka ze żwirku.
Na kompaktowy kształt korony wpływa nie tylko podłoże albo odpowiednie stanowisko zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, które powinno być w niskiej temperaturze.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
sewer11
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 4
Od: 14 lip 2020, o 14:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

norbert76 pisze:Czerwienienie liści i łodyg pod wpływem słońca jest normalnym zjawiskiem. Trzeba tylko pamiętać żeby dopasować ilość wody podczas podlewania, tzn. nie skąpo a obficie. Oczywiście drugim warunkiem, który trzeba spełnić jest zapewnienie odpowiednio przepuszczalnego podłoża, czyli mieszanki ziemi i żwirku w proporcji około 1:1 - 1:2. Również korzenie muszą być tutaj także zdrowe.

Dziękuję Norbercie :)
kringloopek
50p
50p
Posty: 66
Od: 10 sty 2018, o 12:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Witam,

Co może zostawiać takie kropki na liściach a dolne liście żółkną? Kropki schodzą. Kupiłam go jakieś 5 tyg temu i jeszcze nie doszedł do siebie ale już puszcza nowe liście.

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Z góry dziękuję za odpowiedź ;)
Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Liście są pomarszczone, czyli roślina jest odwodniona wskutek albo nieprawdłowego podlewania albo/i uszkodzenia korzeni.
Doniczka jak dla mnie trochę chyba za duża.

Na marginesie to jest prędzej Portulacaria afra variegata viewtopic.php?f=30&t=64838
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
kringloopek
50p
50p
Posty: 66
Od: 10 sty 2018, o 12:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Chodziło mi o te czarne kropki. Czy to zostawia jakiś owad? Mam tego trochę na roślinach. Roślina jest przesadzona i dochodzi do siebie, już puszcza nowe liście tylko czekam na to aż ziemia przeschnie żeby podlać. Właśnie zawsze jak przesadzam wg zaleceń to potem roślina dochodzi do siebie jakieś 4-5 tygodni. Myślałam, że tak ma być, czy to nie jest normalne?
Właśnie miałam do wyboru taką doniczkę albo taką całkiem małą 6 cm, ale korzenie miał trochę dłuższe to postanowiłam dać taką. Przeżyje zimę?
Myślałam, że portulacaria to też crassula, gdzieś mi to w głowie zostało. Mam ich trzy rodzaje (zbierając różne rodzaje crassul ;) )
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Nie każda plamka musi coś oznaczać. Może doszło gdzieś do uszkodzenia mechanicznego i powstała ranka, która później po prostu obeschła. W naturze rośliny często gorzej wyglądają.
Jeśli korzenie były zdrowe, a roślina wypuszcza nowe to nie ma się czym przejmować.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
kringloopek
50p
50p
Posty: 66
Od: 10 sty 2018, o 12:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Tylko, że mam to również na innych roślinach i na ramie okna. Schodzi bez problemów, a rano mam kolejne. Myślałam, że jakiś szkodnik latający zostawia takie coś, gdzieś czytałam, że mogą to być odchody wciornastków.

W tym roku miałam już chyba wszystko. Może jestem przewrażliwiona. Mam nadzieję, że nie męcze aż tak z pytaniami.

Pozdrawiam!
Jacqueline
200p
200p
Posty: 310
Od: 26 wrz 2018, o 13:20
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Sochaczew

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Dokładnie jest to Portulacaria afra Mediopicta, ta ma biały środek, zwykła variegata ma miały brzeg.

Masz w domu jakieś muchy, wlatują przez uchylone okno, otwarte drzwi? Bo ta kropka ciemna wygląda trochę jak kupa muchy 8-)
kringloopek
50p
50p
Posty: 66
Od: 10 sty 2018, o 12:21
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Grubosz - Crassula cz.5

Post »

Dziękuję za odpowiedź. Już myślałam, że coś się przypałętało znowu. Pozdrawiam ;)
Zablokowany

Wróć do „KAKTUSY i inne sukulenty”