Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
- norbert76
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 19214
- Od: 15 paź 2011, o 14:36
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jelenia Góra
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Przejrzyj wątek, do którego przeniosłem Twój post.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
-
- 50p
- Posty: 98
- Od: 24 wrz 2008, o 23:45
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Witam. Mam pytanie - mam nadzieję, że nie powielę, ale trudno przejrzeć 25 stron wątku. Mój oleander ma mnóstwo pąków, których już oczywiście nie rozwinie. Czy powinnam je obciąć przed zimowaniem? Czy to wzmocni roślinę? Czy może zrobić to dopiero na wiosnę?
- galaxy
- 500p
- Posty: 811
- Od: 6 maja 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Ja nie obcinam. Moje jeszcze w ogrodzie, ale zbieram moce na akcję piwnica.
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma
- ania1590
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 735
- Od: 3 kwie 2009, o 08:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
- Kontakt:
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Ja obcinam, a właściwie wyłamuję. Co prawda trzeba wiosną dłużej czekać na kwitnienie, ale jak już zaczną to kwitną do mrozów. Przed wprowadzeniem do domu (ja do oranżerii) opryskuję topsinem i polysectem i następnego dnia, po obeschnięciu do domu.
ania1590
-
- 50p
- Posty: 98
- Od: 24 wrz 2008, o 23:45
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Oj, to chyba nie obetnę, bo mój oleander i tak kwitnie dość późno i efekt jest zawsze taki, że zostaje mnóstwo pąków nierozwiniętych. Miałam nadzieję, że to go odświeży i pobudzi do kwitnienia, a także lepszego krzewienia, bo ma już sporo lat, ale skoro tak to nie, dziękuję za info
Mój, a właściwie moje (jeden stary, jeden z tego roku i trzy ukorzenione sadzonki) także jeszcze są na dworze, czekam aż do przymrozków ze schowaniem.

Mój, a właściwie moje (jeden stary, jeden z tego roku i trzy ukorzenione sadzonki) także jeszcze są na dworze, czekam aż do przymrozków ze schowaniem.
- galaxy
- 500p
- Posty: 811
- Od: 6 maja 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Widzę, że nie tylko ja przeciągam na maxa okres podwórkowy.
No aż szkoda, że tyle miesięcy muszą odbywać karę w piwnicy. 


Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma
-
- 50p
- Posty: 98
- Od: 24 wrz 2008, o 23:45
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Ja stale sprawdzam prognozy, żeby jak najdłużej zostawić wszystkie moje rośliny.
Marzy mi się, żeby wcale nie było mrozu i żeby mogły zostać całą zimę na dworze jak na południu Europy 


Ostatnio zmieniony 10 lis 2020, o 13:11 przez norbert76, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Proszę trzymać się tematu wątku, który dotyczy wyłącznie uprawy oleandra.
Powód: Proszę trzymać się tematu wątku, który dotyczy wyłącznie uprawy oleandra.
- galaxy
- 500p
- Posty: 811
- Od: 6 maja 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Mi osobiście też lekkie ocieplenie klimatu by nie przeszkadzało. Oleandry zadowolone są z pogody.
Ostatnio zmieniony 10 lis 2020, o 13:12 przez norbert76, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Temat dotyczy wyłącznie uprawy oleandra.
Powód: Temat dotyczy wyłącznie uprawy oleandra.
Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2824
- Od: 1 cze 2010, o 23:15
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Głogów/Dolnośląskie
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Moje też jeszcze na dworze, jeden ma nawet pączki i być może nawet już je otworzył, muszę iść dzisiaj sprawdzić. W zeszłym roku o tej porze były już w domu, a nie było mrozu przez całą zimę praktycznie, w tym postanowiłam trzymać je na maksa na zewnątrz, nie bardzo chce mi się je taszczyć z dworu na strych.
- jarha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2717
- Od: 17 lip 2014, o 23:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Witajcie miłośnicy oleandrów
Mojego pierwszego i jedynego oleandra mam od zeszłego roku. Dostałam go jako dużą roślinę na pniu. Do jesieni stał na balkonie i caly czas kwitł. Zimę spędził w słabo ogrzewanym pokoju przy drzwiach balkonowych. Zgubił trochę liści, kilka gałązek od dołu zeschło, zrobiły się twarde i kruche. Ale przetrwał do tej pory w niezłej kondycji. Niestety ma dość małą doniczkę, która jest ciasno wypełniona korzeniami. Dziś kupiłam sporo większą doniczkę podwójną (osłonka z wkładem) i podłoże do roślin śródziemnomorskich.
Mam kilka pytań:
- czy teraz jest odpowiednia pora na przesadzenie oleandra?
- czy zrobić na dnie warstwę z keramzytu?
- czy warto zastosować hydrożel?
- czy skrócić najdłuższe gałązki?
- kiedy rozpocząć nawożenie?
Z góry dziękuję za wszystkie porady
Tak mój oleander wyglądał w październiku, niestety fotka nienajlepsza


Mojego pierwszego i jedynego oleandra mam od zeszłego roku. Dostałam go jako dużą roślinę na pniu. Do jesieni stał na balkonie i caly czas kwitł. Zimę spędził w słabo ogrzewanym pokoju przy drzwiach balkonowych. Zgubił trochę liści, kilka gałązek od dołu zeschło, zrobiły się twarde i kruche. Ale przetrwał do tej pory w niezłej kondycji. Niestety ma dość małą doniczkę, która jest ciasno wypełniona korzeniami. Dziś kupiłam sporo większą doniczkę podwójną (osłonka z wkładem) i podłoże do roślin śródziemnomorskich.
Mam kilka pytań:
- czy teraz jest odpowiednia pora na przesadzenie oleandra?
- czy zrobić na dnie warstwę z keramzytu?
- czy warto zastosować hydrożel?
- czy skrócić najdłuższe gałązki?
- kiedy rozpocząć nawożenie?
Z góry dziękuję za wszystkie porady

Tak mój oleander wyglądał w październiku, niestety fotka nienajlepsza


Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Moje oleandry w ubiegłym roku przesadzałam w marcu, więc chyba już możesz. Na dno zawsze wsypuję keramzyt. Co do hydrożelu - to dodawałam go dwa lata temu, ale i tak czasami musiałam podlewać dwa razy w ciągu dnia - przynajmniej u mnie nie był czymś niezbędnym, bo w roku ubiegłym go nie dodałam i też w upały podlewałam dwa razy dziennie ( no może jak donica jest bardzo duża i dużo tego hydrożelu wsypiesz to na pewno coś da).
Jeśli chodzi o skrócenie gałązek to musisz wiedzieć, że na tych gałązkach w tym roku kwiatów raczej mieć nie będziesz (gdzieś czytałam, że powinno skracać się - jeśli jest taka potrzeba - 1/3 pędów w jednym roku, na następny rok kolejną 1/3 itd., żeby co roku mieč kwiaty). Przyznam, że ja jeszcze tego nie robiłam, ale w tym roku chyba coś będę musiała zadziałać, bo już nie mam jak "tachać" na poddasze moich oleandrów. Ja mam bardziej krzaki (niż drzewka), bo ukorzeniałam odnóżki przywiezione z wakacji - i ponieważ było kilka kolorów/o pełnych kwiatach/o kwiatach pojedynczych a miejsca na przechowanie każdego w oddzielnej doniczce mało - no to wędrowały do wspólnych donic - po 3-4 kolory razem, z niektórych kolorów po 2-3 szt. (skoro wszystkie prawie puściły korzonki - no to szkoda wyrzucić), więc w donicach mam po 10-12 gałązek - w sumie mam 3 donice z takimi mixsami.
O nawożeniu często zapominałam, więc dwa lata temu dałam osmocote - długodziałający, a w roku ubiegłym kupiłam w Ler. Mer. specjalny do roślin śródziemnomorskich - starałam się pamięć już o nawożeniu.
Jeśli chodzi o skrócenie gałązek to musisz wiedzieć, że na tych gałązkach w tym roku kwiatów raczej mieć nie będziesz (gdzieś czytałam, że powinno skracać się - jeśli jest taka potrzeba - 1/3 pędów w jednym roku, na następny rok kolejną 1/3 itd., żeby co roku mieč kwiaty). Przyznam, że ja jeszcze tego nie robiłam, ale w tym roku chyba coś będę musiała zadziałać, bo już nie mam jak "tachać" na poddasze moich oleandrów. Ja mam bardziej krzaki (niż drzewka), bo ukorzeniałam odnóżki przywiezione z wakacji - i ponieważ było kilka kolorów/o pełnych kwiatach/o kwiatach pojedynczych a miejsca na przechowanie każdego w oddzielnej doniczce mało - no to wędrowały do wspólnych donic - po 3-4 kolory razem, z niektórych kolorów po 2-3 szt. (skoro wszystkie prawie puściły korzonki - no to szkoda wyrzucić), więc w donicach mam po 10-12 gałązek - w sumie mam 3 donice z takimi mixsami.
O nawożeniu często zapominałam, więc dwa lata temu dałam osmocote - długodziałający, a w roku ubiegłym kupiłam w Ler. Mer. specjalny do roślin śródziemnomorskich - starałam się pamięć już o nawożeniu.
- jarha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2717
- Od: 17 lip 2014, o 23:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Ninia, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Myślałam o skróceniu tylko kilku najdłuższych gałązek żeby zachować proporcję góry do dołu. I tak musiał być przywiązany do sztachetek, bo przy małym powiewie wiatru się przewracał.
Wyobrażam sobie Twoje różnobarwne kompozycje, musiały wyglądać zjawiskowo
Wyobrażam sobie Twoje różnobarwne kompozycje, musiały wyglądać zjawiskowo

-
- 200p
- Posty: 424
- Od: 26 cze 2020, o 19:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Ja swoje ukorzenione jesienią zaczęłam już nawozić, tylko połową dawki.
-
- 200p
- Posty: 424
- Od: 26 cze 2020, o 19:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Annau pochwal się jak ci zakwitł ten oleander.