Borówka amerykańska - 12 cz.

Drzewa owocowe
Zablokowany
Awatar użytkownika
ROSARIUM
100p
100p
Posty: 189
Od: 2 kwie 2015, o 22:10
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Hejka, kopczykujecie swoje okazy na zimę? Mam nowe borówki sadzone w tym roku, mam zamiar porobić kopczyki z kory sosnowej, za wcześnie jeszcze czy już mogę kombinować? Dodam ze moje borówki nie maja już liści, woj. małopolskie. No oprócz Pink Lemoniady, która ma jeszcze zielone liście. Ja planuje owinąć dodatkowo agrowłókniną bo ponoć lubi przemarzać, ale poczekam aż zgubi liście.


Pisownia poprawiona.
Proszę używać w swoich wpisach polskich znaków diakrytycznych/Karo
diamond
50p
50p
Posty: 55
Od: 30 maja 2018, o 21:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

ROSARIUM pisze:Hejka, kopczykujecie swoje okazy na zimę? Mam nowe borówki sadzone w tym roku, mam zamiar porobić kopczyki z kory sosnowej, za wcześnie jeszcze czy już mogę kombinować? Dodam ze moje borówki nie maja już liści, woj. małopolskie. No oprócz Pink Lemoniady, która ma jeszcze zielone liście. Ja planuje owinąć dodatkowo agrowłókniną bo ponoć lubi przemarzać, ale poczekam aż zgubi liście.
W gruncie?
Ja swoje w donicy zostawiam ;) Ale ja to zachodniopomorskie. Tu -10 jak jest to "cud". Jedynie doniczki owinę folią bąbelkową jak co roku i nic więcej nie robię. Jak zapowiedzą -12 to ewentualnie do namiotu ;) Odpukać nigdy żadna nie wypadła.
Awatar użytkownika
ROSARIUM
100p
100p
Posty: 189
Od: 2 kwie 2015, o 22:10
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Diamond tak w gruncie. U mnie zawsze podciąga większy mróz bo dom mam przy rzece i lesie. W maju kilometr dalej nie bylo przymrozka, a u mnie wszystko bylo zniszczone wiec i przez zime bedzie trochę chłodniej. Troche sie obawiam bo to pierwsza zima moich krzaczków i pewnie nad wyraz panikuje. U mnie z zimą różnie, o ile dobrze pamietam to w zeszłym roku bylo ok -10.
Awatar użytkownika
vivien333
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 629
Od: 11 paź 2015, o 12:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Opolszczyzna

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Późno już, ale wcześniej nie miałam czasu, żeby przesadzić nowo zakupione borówki i muszę to zrobic teraz.
Będą rosły w donicach i growbagach. Mam odpowiednią ziemię, mikoryza też kupiona, tylko się zastanawiam, czy można/ warto dodać perlit. Dodaję do wszystkich roslin (i bardzo sobie chwalę), ale w tym wypadku mam wątpliwości... Nie wiem czy nie przedobrzę, czy nie wpłynie to źle na odczyn podłoża.
Jedna, wiekowa już borówka rośnie bez perlitu i jest ok, ale podłoże jest trochę zbite i zastanawiam się, czy nie warto dodać tego "rozluźniacza". Jak myślicie?
Pozdrawiam,Vivien333
diamond
50p
50p
Posty: 55
Od: 30 maja 2018, o 21:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

vivien333 pisze:Nie wiem czy nie przedobrzę, czy nie wpłynie to źle na odczyn podłoża.
https://youtu.be/5L2b-hlZTIU

Z tego co pamiętam to nie tylko perlit był dodany ale i ziemia od dżdżownic pH 6,5 i nie miało to większego wpływu na pH.
Awatar użytkownika
vivien333
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 629
Od: 11 paź 2015, o 12:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Opolszczyzna

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Dzięki. Obejrzałam ten i pozostałe filmiki i szczerze mówiąc... nadal nic nie wiem ;-) Tym bardziej, że gość jest początkujący (jak dobrze zrozumiałam) i eksperymentuje.
Ktoś z bardziej doświadczonych uprawiaczy borówki dodaje do swoich borówek perlit?
Pozdrawiam,Vivien333
Awatar użytkownika
atymtym
100p
100p
Posty: 112
Od: 18 sie 2019, o 12:35
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podlaskie

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Nie bardzo rozumiem jak perlit może wpłynąć na pH, to chyba jest produkt chemicznie obojętny, nasiąka wodą i jest tym czym nasiąknie. Z czasem nasiąka coraz bardziej i jego efekt rozluźniający ziemię pewnie będzie coraz słabszy, ale borówka potrzebuje wody więc może pod tym kątem będzie przydatny
AT
Yogibeer701
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 889
Od: 7 maja 2020, o 17:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: centralna Wielkopolska

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Dałem 3 worki kory jesienią 2019 r.oraz trochę siarki 10 g m.kw.Przy sadzeniu ziemia była wymieszana z 1 workiem ziemi do borówki i 1 workiem torfu kwaśnego oraz 2 worki kory przekompostowanej.Nie robiłem żadnych dołków 3 borówki rosną na ok.5 m kw.Ziemi jest tylko 30 cm a potem jest żwir.Borówki rosną ładnie pH 4-5.Daję jeszcze różne nawozy w tym naturalne.Jak widać borówka nie potrzebuje super ziemi ani perlitu.Musi być z 10% próchnicy oraz drenaż i to wszystko.Można sobie obejrzeć film na moim kanale o borówce Nelson,która ma 2 m w 2.5 roku po posadzeniu.Bluecrop w tym roku ją prawie dogonił.
Awatar użytkownika
vivien333
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 629
Od: 11 paź 2015, o 12:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Opolszczyzna

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Gdybym sadziła w gruncie, to pewnie zrobiłabym tak samo i nie przejmowała się zbytnio. Tym bardziej, że mam lekką, piaszczystą glebę, która nie potrzebuje perlitu w celu rozluźnienia.
Problem w tym, ze mam maleńki ogródek i mogę je uprawiać tylko w donicach. Dlatego chcę im stworzyć dobre warunki w tej ograniczonej przestrzeni i stąd moje pytanie.
Pozdrawiam,Vivien333
Wroniarz
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1301
Od: 8 kwie 2020, o 20:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Chcąc uniknąć dużego wzrostu borówek ( niższe łatwiej okryć przed ptakami i mniej zacieniają sąsiadów) celowo dopuszczałem do owocowania młode sadzonki bo wyczytałem że mogą z tego powodu skarłowacieć. Nie wyszło to im na zdrowie. Co prawda nie przekroczyły po 2 latach 1 metra, ale z krzewów mam tylko do 1kg.

Zastanawiam się jak można inaczej ograniczyć wzrost szczególnie silnie rosnących odmian do wzrostu jakie osiągają np. darrow i chandler.
Yogibeer701
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 889
Od: 7 maja 2020, o 17:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: centralna Wielkopolska

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

W przypadku Chandlera kilkanaście owoców na sadzonce może niemal całkowicie zahamować wzrost,dużo zależy od wielkości pojemnika.W takim przypadku jesteśmy rok w plecy bo borówka zacznie rosnąć w drugim roku po posadzeniu a owocowanie będzie jeszcze gorsze jak po posadzeniu.
Chandler przycięty wypuści nowe przyrosty i pewnie też nowe pędy z szyjki a system korzeniowy się rozrośnie.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na zdjęciach Chandler przycięty wiosną sadzony rok temu.Nie owocował ale są przyrosty z pąkami kwiatowymi i 2 nowe pędy jeszcze nie gotowe do zimowania ale nawet jak przemarzną to nic się nie stanie.
Jednego zostawiłem nie przyciętego,były duże owoce i jedyna pociecha w tym,że to faktycznie Chandler.Wiosną muszę go przyciąć jak tego na zdjęciach i jestem z tym krzewem rok w tył dla kilkunastu owoców.
Yogibeer701
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 889
Od: 7 maja 2020, o 17:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: centralna Wielkopolska

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

vivien333 pisze:Gdybym sadziła w gruncie, to pewnie zrobiłabym tak samo i nie przejmowała się zbytnio. Tym bardziej, że mam lekką, piaszczystą glebę, która nie potrzebuje perlitu w celu rozluźnienia.
Problem w tym, ze mam maleńki ogródek i mogę je uprawiać tylko w donicach. Dlatego chcę im stworzyć dobre warunki w tej ograniczonej przestrzeni i stąd moje pytanie.
W donicach to co innego.Najprościej kupić gotowe podłoże do borówki a dno osypać warstwą kory i keramzytu.Ściółkę zrobić z kory.Donica musi mieć odpływy.
Ja tak mam zrobione i rosną zadowalająco.W donicach lepiej uprawiać odmiany lepiej się do tego nadające np.North Blue,Polaris,Chippiewa,Pink.L.
Awatar użytkownika
vivien333
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 629
Od: 11 paź 2015, o 12:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Opolszczyzna

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Niestety, żadnej z tych odmian nie ma w szkółkach, które objeździłam (czytałam o nich tu, na FO). :(
Od dawna mam w donicy ( z krótką przerwą na grunt) Earliblue i tak właśnie jest posadzona- w ziemi do borówki, a na dnie, jako drenaż, przekompostowana kora. Keramzyt daję do większości swoich upraw w donicach, ale do borówki trochę się boję... Z tego samego względu, co w przypadku perlitu. :wink:
Wiem, że to niby obojętne materiały, ale mnie się ta obojętność kojarzy z obojętnym pH i pewnie dlatego mam opory... :wink:
Pozdrawiam,Vivien333
diamond
50p
50p
Posty: 55
Od: 30 maja 2018, o 21:14
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

vivien333 pisze:Niestety, żadnej z tych odmian nie ma w szkółkach, które objeździłam (czytałam o nich tu, na FO). :(
Od dawna mam w donicy ( z krótką przerwą na grunt) Earliblue i tak właśnie jest posadzona- w ziemi do borówki, a na dnie, jako drenaż, przekompostowana kora. Keramzyt daję do większości swoich upraw w donicach, ale do borówki trochę się boję... Z tego samego względu, co w przypadku perlitu. :wink:
Wiem, że to niby obojętne materiały, ale mnie się ta obojętność kojarzy z obojętnym pH i pewnie dlatego mam opory... :wink:
Daj perlit nie więcej niż 30% wkładu i nie martw się ;) Zalecenia są chyba nawet takie aby nie dawać więcej niż 30%. Też mam doniczkowe i każdej jest perlit drobny.
trzyary
200p
200p
Posty: 331
Od: 30 lip 2020, o 19:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław 7a

Re: Borówka amerykańska - 12 cz.

Post »

Moje ostatnio zakupiono borówki Earliblue, Chanticleer i Elliot dalej trzymają się dobrze.
Zmoderowałam/Karo
Zablokowany

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”