Gdybym chciał w sadzie zamiast trawy, to która odmianę powinienem brać. Chciałbym na wiosnę jak tylko będzie można obsadzić około 300m2.MartisM pisze:U mnie barwinki dzielnie znoszą deptanie przez dzieciakico do przyrostów to w zależności od odmiany i warunków to ok 40 - 60 cm na sezon.
Barwinek (Vinca)
Re: Barwinek (Vinca)
- MartisM
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 1003
- Od: 14 mar 2016, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Re: Barwinek (Vinca)
Z moich doświadczeń wynika, że najszybciej rosnąca i najbardziej odporna odmiana to Vinca minor o fioletowych kwiatach. Generalnie barwinek preferuje cieniste i półcieniste stanowiska, jednak u mnie rośnie w pełnym słońcu przy południowej ścianie budynku i czuje się tam świetnie 

Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
Moje doświadczenia z kolei wskazują raczej na Vinca major, formę dziką. Bardzo szybko się rozrasta?
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
Barwinek większy, który zawsze cieszył moje oczy kwiatami od listopada do kwietnia, wtedy, gdy bardzo niewiele innych roślin raczy kwitnąć, niestety złapał w ubiegłym roku jakąś chorobę grzybową i w znacznej części wypadł, nad czym ubolewam? Pozostałe niedobitki jednak choć trochę starają się mi wynagrodzić stratę:

Pozdrawiam!
LOKI

Pozdrawiam!
LOKI
- MartisM
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 1003
- Od: 14 mar 2016, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Re: Barwinek (Vinca)
U mnie też jeszcze parę dni temu było kilka kwiatów. Dziś wszystko przysypane kilkunastoma centymetrami i śniegu. Ciekawe jak sobie poradzą z mrozem -17 tej nocy 

Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
Re: Barwinek (Vinca)
Jak przysypane taką warstwą śniegu to pewnie sobie poradzą.
-- 17 sty 2021, o 22:06 --
Jak przysypane taką warstwą śniegu to pewnie sobie poradzą.
-- 17 sty 2021, o 22:06 --
Jak przysypane taką warstwą śniegu to pewnie sobie poradzą.
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
I pojawił się też kolega mniejszy?

Pozdrawiam!
LOKI

Pozdrawiam!
LOKI
- MartisM
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 1003
- Od: 14 mar 2016, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Re: Barwinek (Vinca)
Barwinki nadają koloru w tę szarugę 



Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
-
- 500p
- Posty: 554
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
Witajcie - mam pytanie w sprawie wyboru odmiany. Mam w ogrodzie barwinek większy fioletowy i dokupiłem 2 odmiany mniejszego białego i purpurowego.
No i fajnie, tylko że te mniejsze kwitły przez miesiąc i na tym koniec. A ten większy kwitnie już drugi miesiąc.
Szukam barwinków na cały ogród zamiast trawy. Ciekaw jestem jaki barwinek byłby najładniejszy?. Znalazłem odmianę Ilumination - nie dość, że długo kwitnie bo od maja do września, to jeszcze ma przez cały rok piękne jasnożółte liście. Myślę, że ładnie by rozświetlały ogród przez cały rok - większość ogrodu mam od północnej strony domu, więc przyda się każda jasna barwa, szczególnie gdy drzewa urosną i zacienią niemal wszystko.
Zauważyliście, że w sklepach są zdjęcia roślin kwitnących i człowiek kupuje, a potem cały rok ogląda badziewie, bo tylko podczas kwitnienia jest ładnie.
Proszę doradźcie czy to będzie dobrze wyglądać? A może kilka odmian i jak połączyć? Wiem, że najlepiej większe plamy robić, ale prędzej czy później się i tak wymieszają, bo są strasznie ekspansywne - myślałem nawet o ograniczaniu ich obrzeżem plastikowym do trawy. Tylko czy barwinka zatrzyma takie obrzeże np. 20cm wysokości? Jeśli nie uda mu się dołem to przelezie górą...
P.S.
Jeszcze jedno pytanko - czy z barwinkiem cokolwiek jeszcze wyrośnie? nie wiem np. dąbrówka rozłogowa, krokusy, czosnek niedźwiedzi, itp.? Bo jeśli barwinek zadarni cały ogród, to poza nim będą rosły tylko drzewa i krzewy, i nasuwa się pytanie jak to się ma do bioróżnorodności? Tym bardziej, że jak ślimaki nie ruszą barwinka bo trujący, to z braku alternatyw zjedzą drzewa i krzewy?
No i fajnie, tylko że te mniejsze kwitły przez miesiąc i na tym koniec. A ten większy kwitnie już drugi miesiąc.
Szukam barwinków na cały ogród zamiast trawy. Ciekaw jestem jaki barwinek byłby najładniejszy?. Znalazłem odmianę Ilumination - nie dość, że długo kwitnie bo od maja do września, to jeszcze ma przez cały rok piękne jasnożółte liście. Myślę, że ładnie by rozświetlały ogród przez cały rok - większość ogrodu mam od północnej strony domu, więc przyda się każda jasna barwa, szczególnie gdy drzewa urosną i zacienią niemal wszystko.
Zauważyliście, że w sklepach są zdjęcia roślin kwitnących i człowiek kupuje, a potem cały rok ogląda badziewie, bo tylko podczas kwitnienia jest ładnie.

Proszę doradźcie czy to będzie dobrze wyglądać? A może kilka odmian i jak połączyć? Wiem, że najlepiej większe plamy robić, ale prędzej czy później się i tak wymieszają, bo są strasznie ekspansywne - myślałem nawet o ograniczaniu ich obrzeżem plastikowym do trawy. Tylko czy barwinka zatrzyma takie obrzeże np. 20cm wysokości? Jeśli nie uda mu się dołem to przelezie górą...
P.S.
Jeszcze jedno pytanko - czy z barwinkiem cokolwiek jeszcze wyrośnie? nie wiem np. dąbrówka rozłogowa, krokusy, czosnek niedźwiedzi, itp.? Bo jeśli barwinek zadarni cały ogród, to poza nim będą rosły tylko drzewa i krzewy, i nasuwa się pytanie jak to się ma do bioróżnorodności? Tym bardziej, że jak ślimaki nie ruszą barwinka bo trujący, to z braku alternatyw zjedzą drzewa i krzewy?
-
- 500p
- Posty: 554
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
Większy szybciej się rozrośnie, ale jest mniej odporny np. na mrozy, no i co najważniejsze, jest za wysoki, więc nie zastąpi trawy, chyba że taką niekoszoną przez kilka miesięcy.Locutus pisze:Moje doświadczenia z kolei wskazują raczej na Vinca major, formę dziką. Bardzo szybko się rozrasta?
Pozdrawiam!
LOKI
- MartisM
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 1003
- Od: 14 mar 2016, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Re: Barwinek (Vinca)
Barwinek potrafi być bardzo ekspansywny. W tym roku musiałam już sporą część wykopać, bo przebija się wszędzie i w każdą stronę, łącznie z chodnikiem
Ślimaki go nie jedzą, ale zauważyłam, że sporo ich się tam ukrywa przed słońcem.

Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
@ Andrzej 997 ? To mniejszy zadarnia tak, że nie ostanie się żaden chwast, większy jest ? jak sama nazwa wskazuje ? większy, choć też ekspansywny i waleczny? Ale też i mniej odporny na choroby grzybowe, co zauważyłem u siebie (większy mi w większości wypadł w tym roku z powodu grzyba, a mniejszy, rosnący na tej samej rabacie, ma się świetnie). No ale większy kwitnie dużo dłużej (u mnie zazwyczaj od listopada do maja, w tym roku wszystko jakoś się przesunęło, zaczął później, ale nadal kwitnie), a mniejszy rzeczywiście jakoś przez miesiąc czy dwa? Odmian o żółtawych liściach nie polecam ? żółty kolor oznacza mniej aktywnego chlorofilu, gorszą fotosyntezę i słabszą roślinę. Nawet jeśli jest bardziej dekoracyjna. Co do obwódek ? barwinek mniejszy powinien na dwudziestocentymetrowej się zatrzymać, większy bez problemu przez nią przelezie. No i z barwinkiem jak najbardziej ?cokolwiek? wyrośnie. Pod warunkiem, że to cokolwiek będzie tam zanim posadzisz barwinka, lub że to cokolwiek wsadzisz w formie podrośniętej sadzonki, dużej cebuli, etc? U mnie w kobiercu barwinka mniejszego rosną sobie choćby trzykrotki wirginijskie (i z roku na rok kępa coraz większa) czy orlik alpejski (i też miewa się od lat świetnie). Za to zasadniczo nic się już tam nie wysieje.
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI
-
- 500p
- Posty: 554
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
Dzięki Locutus za odpowiedź. Może jeszcze ktoś się odezwie, kto go ma, bo nawet byłbym w stanie zaakceptować, że przemarznie, czy nawet zachoruje, byle na wiosnę odbił, bo wizualnie wymiata w ciemnym ogrodzie taka darń złota - przynajmniej na zdjęciach.
A co do obwódek, miałem na myśli 20 cm obrzeża wkopane pod ziemię, bo z tymi pędami nad ziemią chyba sobie poradzę.
A co do obwódek, miałem na myśli 20 cm obrzeża wkopane pod ziemię, bo z tymi pędami nad ziemią chyba sobie poradzę.
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
Wiesz co? Mam wrażenie, że barwinek nie ma w zwyczaju rozmnażać się podziemnymi rozłogami, lecz jedynie naziemne płożące się pędy ukorzeniają się regularnie.
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI