Szkodniki (robaki) i choroby na liściach i w podlożu - temat ogólny Cz.1

Rośliny doniczkowe
Zablokowany
MaRtaa12
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 3
Od: 11 sty 2021, o 14:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

A no dobrze to bardzo dziękuje za pomoc :))
Bonk
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 16
Od: 6 wrz 2019, o 19:10
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

Cześć, przemywając dziś liście monstery zobaczyłam na niej małe robale, mają takie jakby czarne/brązowe paski, nie są całe białe, nie skaczą, poruszają się dość wolno. Są tylko na spodniej części liści. Nie jest ich za wiele, występują raczej pojedynczo. Od spodu zaczęły wychodzić brązowe małe place/kreski. Jakby wysysały życie z części liścia. To są wciornistki czy przędziorki bo nie mogę rozróżnić za bardzo :)
Obrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

Ewidentnie wciornastki, zrób oprysk Mospilanem.
Przędziorki, w przypadku których można w zasadzie dostrzec osobniki dorosłe wyglądają jak takie bardzo małe pomarańczowo - czerwone kulki.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
majkelos89
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 19
Od: 13 mar 2020, o 16:02
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

Cześć wszystkim,

Zwracam się do Was z prośbą o identyfikację co może dziać się z moim Aloesem. Dolne partie liści zrobiły się suche i "pusto gąbczaste", gdzie górne partie są twarde i mięsiste. Aloes był niepodlewany przez 3 tyg może i dłużej. Łodyga u dołu twarda. Stoi ok 4 m od okna ale ma jasno, mieszkanie w bloku. Może to być efekt wcześniejszego przelania? Doradźcie proszę czy powinienem te suche gałązki odciąć?



Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

Po pierwsze 4 metry od okna, to możesz sobie postawić co najwyżej sztuczne kwiatki, a nie żywą roślinę a zwłaszcza aloesa.
To są rośliny słońca, one muszą mieć maksimum światła i słońca przez cały rok. Czytałeś coś u uprawie aloesów, wiesz co to jest proces fotosyntezy?

Po drugie, jak nie podlewałeś przez miesiąc, a roślina stoi w temperaturze pokojowej to czego oczekujesz? To są sukulenty, ale również i one mogą się odwodnić...

Czyli przestaw na parapet, najlepiej południowy, chociaż może być też wschodni albo zachodni oraz podlej na razie niewielką ilością wody. Za jakieś 2 tygodnie podlej nieco większą.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
majkelos89
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 19
Od: 13 mar 2020, o 16:02
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

@norbert76 dzięki za wskazówki na pewno za chwilę je wykonam.
Czy może stać na parapecie nad grzejnikiem? Raczej nieprawda?
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

Problemem nie jest suche powietrze od grzejnika, bo aloesy rosną w suchym klimacie, ale prędzej zbyt wysoka temperatura uwzględniając małą ilością światła w okresie jesienno-zimowym. Dobrze w tym okresie zapewnić nieco chłodniejsze jasne stanowisko. Teoretycznie dla tego konkretnego aloesu, powinno wystarczyć przykręcenie grzejnika jeśli nie masz parapetu pod którym masz grzejnik.
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
dolo
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 6
Od: 10 wrz 2011, o 14:13
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

Witam. Mam problem z liśćmi na szeflerze. Na dolnej stronie tworzą się jakby grudki a po pewnym czasie przebijają się na wierzch liścia i mają rudy kolor. Co to może być za choroba bo owad to nie jest.
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
norbert76
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 19214
Od: 15 paź 2011, o 14:36
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Jelenia Góra

Re: Identyfikacja chorób oraz szkodników na liściach i w podłożu - temat ogólny

Post »

Obstawiam rdzę, czyli chorobę grzybową.
Trzeba odseparować od innych roślin i zrobić oprysk preparatem grzybobójczym, np Topsin, Miedzian.

Dobrze też sprawdzić stan korzeni, a także zweryfikować podłoże, podlewanie oraz stanowisko.
Polecam lekturę chociaż kilkunastu ostatnich stron z tego wątku poświęconego szeflerze:

viewtopic.php?f=19&t=36281&hilit=Szeflera
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta
Anastazja324
50p
50p
Posty: 98
Od: 24 wrz 2008, o 23:45

Co się dzieje z moimi roślinami?

Post »

Nie wiem już co mam robić:
- storczyki - po kolei tracą pąki, zasychają na różnym etapie rozwoju, najmniejsze robią się jadowicie żółte, zasychają też pędy na samej górze, czasem z maleńkimi pączkami,
- stefanotis - zupełnie stracił wszystkie liście, wyglądały jak porażone, cały chyba też marnieje, ma kiełki pędów, ale stoją w miejscu (wcześniej co dzień były większe),
- kawa - brązowieją i schną jej liście,
- i najlepsze - jaśmin kupiony kilka dni temu w Biedronce, cały obsypany kwiatami, teraz wszystkie zbrązowiały nawet się nie rozwinąwszy do końca.

Nie wiem już co mam robić, nawożę je odpowiednimi nawozami umiarkowanie, podlewam też z głową, niektóre są przesadzone (stefanotis, kawa), inne, jak jaśmin, nie - nie ruszałam go, bo już kiedyś mi taki padł (ale nie po tak krótkim czasie). Przeczytałam, że storczyki mogą tak reagować na suche powietrze (na pewno takie mam teraz w pokoju), więc je zraszam, kawę i stefanotisa też, nic to nie daje.
Awatar użytkownika
Foxowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4803
Od: 11 kwie 2017, o 06:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krk/BB

Re: Co się dzieje z moimi roślinami?

Post »

Masz foto żeby pokazać ? Nie masz tam zadnych chorób/ szkodnikow lub ich nie zalałaś w ostatnim czasie?

Jak masz suche powietrze to zraszanie tylko spowoduje to że namoczysz roślinę i najwyżej zacznie gnić. Raczej nie rób tego na rośliny tylko na otoczenie ( firanki, wkłady na kaloryfer , podstawki ze żwirem itd itd). Nie mówiąc o tym że jak Ci taką mokrą roślinę przewieje zimne powietrze to będzie to tragicznie w skutkach.
Najlepszy to był teraz nawilżacz ( ostatnio były dośc tanie w biedrze) żeby chodził non stop. W sezonie kalotyferowym niestety to jedyny ratunek.
Anastazja324
50p
50p
Posty: 98
Od: 24 wrz 2008, o 23:45

Re: Co się dzieje z moimi roślinami?

Post »

Nie wiem o co chodzi, przecież nawet jeśli mam suche powietrze to chyba temu jaśminowi nie było u mnie gorzej niż w sklepie. Staram się dbać o moje rośliny, a zwłaszcza stefanotis, z którym obchodziłam się jak z jajkiem, wygląda jak zamordowany, jakby nikt się nim nie interesował od dawna. Chorób chyba nie mam, szkodników na pewno nie, nie zalałam ani nie przesuszyłam, nie przewiałam, nic :(
Jedyne co przesuszyłam to bluszcz i strasznie się posypał, fakt, że zapomniałam na jakiś czas go podlewać (stoi na szafie), ale i tak zdziwiłam się, że tak szybko uschła mu masa liści, bluszcze są chyba dość odporne na przesuszenie? Czy to faktycznie to suche powietrze tak działa, czy nie wiem, ja coś robię źle czy mam jakąś złą dla kwiatków atmosferę w pokoju :/

Oto fotki (kaloryfer widoczny na zdjęciu nie jest włączony, słabo widać ten pęd, ale chyba widać, że zmienił kolor, a żółty pąk z innego storczyka odpadł przy robieniu zdjęcia)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Foxowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4803
Od: 11 kwie 2017, o 06:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krk/BB

Re: Co się dzieje z moimi roślinami?

Post »

A ja Ci w żadnym wypadku nie sugeruję że masz gorsze warunki niż w sklepie czy że o nie nie dbasz.
Po prostu tak czasem jest a sezon zimowy też robi swoje. Nie wspominajac że w sklepach to różne rzeczy się dzieją i te rośliny po sklepwym życiu tez maja rózne problemy. Osobiście bym przesadziła roślinę ze sklepu żeby startowała w dobrym podłożu i w dobrych warunkach.

A podłoże jakie masz ? I czy te doniczki w których masz je są z odpływem ? Bo podstawek nie widzę, a to też może byc przyczyną. Nawet przy dobrym podlewaniu takie korzenie potrafią się zadusić jeśli nie mają odpływu i przewiewu.

Swoja drogą to czasem tak jest że im wiecej się staramy i cudujemy tym więcej problemów, u mnie tak jest wręcz zawsze.
Anastazja324
50p
50p
Posty: 98
Od: 24 wrz 2008, o 23:45

Re: Co się dzieje z moimi roślinami?

Post »

Wiem wiem, że nie sugerujesz, po prostu dziwię się, że kwiat w sklepie był taki piękny, a niemal od razu u mnie padł.

Odpływu zwykle w doniczkach nie mam, ale mam grubą warstwę drenażu. Praktycznie wszystkie moje rośliny tak rosną, ogrodowe latem też i nigdy to nie szkodzi, więc myślę, że tu przyczyna może być inna. Jaśmina trochę boję się przesadzać, jak pisałam, w maju miałam takiego samego i kwitł pięknie dopóki go nie ruszałam, odkąd przesadziłam, było tylko gorzej, całe lato marniał, aż w końcu całkiem padł.

Zastanawia mnie też stefanotis. Zimą wypuścił pęd, który rósł błyskawicznie, ale jakoś przypadkiem ucięłam jego końcówkę :( i od tego czasu jakby roślina się zbuntowała. Przecież nawet podcina się pędy, więc myślałam, że będzie wypuszczać liście z innych stron, ale ten pęd ściemniał i jakby zamarł. A liście to nie wiem, wyglądają, jak pisałam, jak porażone. Ale to chyba nie jest żadna choroba. Zastanawiam się, czy go nie przesadzić teraz, wiele do stracenia już chyba nie mam. Przez ten rosnący pęd też nie robiłam mu zimowania w niższej temperaturze, może to też źle..
Awatar użytkownika
Foxowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4803
Od: 11 kwie 2017, o 06:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krk/BB

Re: Co się dzieje z moimi roślinami?

Post »

Można to analizować na 100 różnych sposobów - np mógł być prosto od producenta, przyjechał do sklepu, zaliczył trudne warunki, wychłodzono go ( nie wiem jaki to sklep ale w sporej części nikt nie dogrzewa np w zimne noce), może przelano, a potem z takich warunków trafił do ciepłego domu i się zaczął budzić do życia i tak zareagował na skrajnie róznie warunki. Jak go nie przesadziłaś to też to mogło mieć wpływ a nawet mógl podczas transpprtu przemarznąc.
Także tym też sie aż tak nie sugeruj jaki był w sklepie, na pocieszenie napiszę, że ja mam rośliny uratowane spod smietnika i tam też lepiej rosły jak u mnie :;230

Uważam, ze odpływ powinien być, korzeń powinien oddychać a woda przelatywać , nie stać i nie mieć kontaltu z korzeniami, bo się to wszystko tam podusi i zgnije. Mnie te osłonki nie dają spokoju, szczególnie ze mam z nimi złe doświadczenia.
To co piszesz o porażonych liściach to wygląda chorobowo. Na zdjęciach nie widać niczego takiego , ale w tych układach to nie wiem czy nie lepiej ich przesadzić,.spryskać środkiem i ustabilizowac od nowa.

Najlepiej w sprawie konkretnych roślin zapytaj na wątkach tematycznych,bo każda z nich to trochę różna osobna historia ;)
Zablokowany

Wróć do „Rośliny DONICZKOWE, balkonowe, egzotyczne, tarasowe. Diagnostyka, identyfikacja, porady”