Rozsada - wszystko o produkcji rozsady różnych warzyw cz.4
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 669
- Od: 12 lis 2019, o 10:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Włocławek, Kujawsko-pomorskie
Re: Rozsada - wszystko o produkcji rozsady różnych warzyw cz.2
Lepiej ten złamany czubek włóż do wody to puści korzenie i będziesz mieć dodatkową sadzonke.
Pozdrawiam Paweł
- Rzepka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2729
- Od: 30 mar 2014, o 14:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Sosnowiec
Re: Rozsada - wszystko o produkcji rozsady różnych warzyw cz.2
Numak , złamaną końcówkę pomidorka wstaw do przegotowanej wody, celem ukorzenienia, pozostałą część po prostu podlewaj, jeżeli zostały jakieś liście, to z kącików puszczą wilki, będziesz miał sadzonkę dwupędową.
Takim sposobem zamiast żadnej, będziesz miał dwie sadzonki
Pozdrawiam Irena
Takim sposobem zamiast żadnej, będziesz miał dwie sadzonki

Pozdrawiam Irena
-
- 50p
- Posty: 60
- Od: 12 kwie 2020, o 08:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Janikowo/Wielkopolskie
Re: Rozsada - wszystko o produkcji rozsady różnych warzyw cz.2
Dziękuję bardzo za pomoc. Zrobię z tego połamańca dwie sadzonki 

- Pizza
- 500p
- Posty: 740
- Od: 28 mar 2018, o 11:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Rozsada - wszystko o produkcji rozsady różnych warzyw cz.2
Ale z mojego dotychczasowego doświadczenia mogę powiedzieć, że na 99% by się ten pomidor zrósł. Tylko za bardzo nim nie majtać, nie ruszać, nawet nie trzeba niczym obwiązywać. Pomidory to bestie trudne do powalenia. Jednak zawsze lepiej mieć dwie sadzonki niż jedną, a to w doniczce i tak ruszy dalej.
Nawet teraz mam kilka takich gagatków, co zaliczyły upadek ziemią do góry i były dosyć konkretnie złamane w połowie, paru nie dawałam szans. Było to jakiś tydzień temu, obecnie ciężko mi się dopatrzeć śladu po tym niefortunnym wydarzeniu - muszę podejść i wziąć pomidorka pod światło.

Nawet teraz mam kilka takich gagatków, co zaliczyły upadek ziemią do góry i były dosyć konkretnie złamane w połowie, paru nie dawałam szans. Było to jakiś tydzień temu, obecnie ciężko mi się dopatrzeć śladu po tym niefortunnym wydarzeniu - muszę podejść i wziąć pomidorka pod światło.
- Mamisia
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 26
- Od: 19 lut 2019, o 21:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Rozsada - wszystko o produkcji rozsady różnych warzyw cz.2
Z moich doświadczeń ze złamanymi pomidorami, głównie koktajlowymi, to szanse na zrośnięcie się są duże. Ja zawsze usztywniam np. wykałaczką, owijam "bandażem" i czekam. Jak widzę, że roślina rośnie dalej, to tygodniu-dwóch zdejmuję opatrunek
Nie wszystkie udało mi się tak uratować, ale większość, w tym jeden ze złamanym głównym pędem.

-
- 50p
- Posty: 60
- Od: 12 kwie 2020, o 08:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Janikowo/Wielkopolskie
Re: Rozsada - wszystko o produkcji rozsady różnych warzyw cz.2
Z drugim pomidorem, który w międzyczasie mi się złamał zrobiłem tak jak radziłyście i wygląda na to, że opatrunek z bandaża i kijka do szaszłyków się sprawdza bo pomidor rośnie aż miło 
Mam za to inne pytanie, mianowicie jeszcze nie wysadziłem pomidorów do gruntu (noce jeszcze chłodne, strach mi nie pozwala;-) ), a są one już spore, ponad metr wysokie, mają owoce wielkości mandarynek....
Czy takie krzaki z owocami przetrwają posadzenie do gruntu? Bo sąsiad mi mówi, że może z nich już nie być gdyż są za duże i zbyt zaawansowane żeby powędrowały w pole, czy to prawda?

Mam za to inne pytanie, mianowicie jeszcze nie wysadziłem pomidorów do gruntu (noce jeszcze chłodne, strach mi nie pozwala;-) ), a są one już spore, ponad metr wysokie, mają owoce wielkości mandarynek....
Czy takie krzaki z owocami przetrwają posadzenie do gruntu? Bo sąsiad mi mówi, że może z nich już nie być gdyż są za duże i zbyt zaawansowane żeby powędrowały w pole, czy to prawda?
Re: Wszystko o pomidorach cz. 16
Kochani, czy spotkaliście się z taką sytuacją i możecie pokierować czemu się tak zdarzyło? Ponad dwa miesiące temu wysiałam forumowe papryki i pomidory, podkiełkowane uprzednio na wacikach. Dość szybko roślinki puściły liścienie, spore, rozłożyste i... tak stoją do dziś. Ani drgają w górę ani nie umierają. Już na wszelkie sposoby kombinuję, przesadziłam, nawiozłam, nic.
- Foxowa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4803
- Od: 11 kwie 2017, o 06:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Krk/BB
Re: Rozsada - wszystko o produkcji rozsady różnych warzyw cz.2
Bardzo dużo forumowiczów pisze że im sadzonki w tym roku stoją pomimo wszelkich starań.
Sugeruje się że to kwestia pogody.
Sugeruje się że to kwestia pogody.
-
- 100p
- Posty: 104
- Od: 25 kwie 2017, o 07:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Re: Czy wysiewacie już nasionka warzyw? Cz.10
Jest prawdopodobnie zgorzel siewek. Choroba grzybowa, ktirej patogeny występują w glebie
Pozdrawiam Ewcia 

-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 33
- Od: 10 maja 2019, o 20:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: Czy wysiewacie już nasionka warzyw? Cz.10
Też mi się tak wydaje. A czy to może być spowodowane zbyt dużą ilością nawozu? Ziemia to substrat kokosowy do wysiewu i pikowania plus dosypany przez nas nawóz. Pewnie za dużo? Aczkolwiek po wysianiu była bardzo duża wilgotność w pomieszczeniu, bo aż ponad 80% czasami. Pewnie to spowodowało to że teraz tak się dzieje. Czy jest jakiś ratunek dla tych pomidorków?
- Ebabka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2915
- Od: 25 maja 2006, o 21:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podlasie
Re: Czy wysiewacie już nasionka warzyw? Cz.10

Nadmiar nawozu pewnie też, ale za dużo wilgoci. Podlać Previcurem czy Magnicurem / chyba to samo, tylko inne nazwy handlowe różnych producentów/ Powierzchnię ziemi posypać vermikulitem lub perlitem, ostatecznie może być suchy piach. W naczyniu są dziurki na dole? Wstawić na jakąś podstawkę też wysypaną perlitem /ok1 cm/ i podlewać od dołu. Nadmiar wody wsiąknie w perlit. Jeśli nie ma nic z tych rzeczy, to doraźnie osuszyć powierzchnię chociaż cynamonem.
Pozdrawiam Eugenia
- Ebabka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2915
- Od: 25 maja 2006, o 21:24
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podlasie
Re: Czy wysiewacie już nasionka warzyw? Cz.10



Pozdrawiam Eugenia
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 33
- Od: 10 maja 2019, o 20:03
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: Czy wysiewacie już nasionka warzyw? Cz.10
W tackach nie ma dziurek niestety.. Taki błąd 
Czyli najpierw wysypać perlit a potem spryskac preparatem tak?

Czyli najpierw wysypać perlit a potem spryskac preparatem tak?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10573
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Nasiona-zaprawianie,kiełkowanie, przechowywanie
