A ja znalazłam w piwnicy moje ubiegłoroczne dalie w skrzynce zasypane czyściutkim piaskiem. Zostawiłam w spokoju, bo wciąż zimno. I z tego co pamiętam, bulwy po pierwszym sezonie były bardzo skromne, nie takie jak na zdjęciu Twoim Ninia albo u mojej szwagierki. No cóż, zdecydowanie za późno wysadziłam rozsadę do gruntu po wysiewie (w lipcu), w tym roku nie zrobię już tego błędu.
Ja siałam dalie w dwóch partiach, po raz pierwszy
Te duże mają być pomponowe i były siane 24 stycznia. Uszczknęłam kilkukrotnie, jedna z siewek ma nawet 4 główne pędy.
Maluchy to dalia karłowa.
Na jaką wysokość mogę liczyć w przypadku pomponowej? Karłowa wg opakowania to 30-40cm.
Za wielkie zdjęcie(regulamin), zmniejszyłam.
Iwona
To muszę moim pomponowym poszukać innego miejsca, bo z takim wzrostem przy brzegu rabat mogą wyglądać dziwnie Dużo miały kwiatów? Masz może zdjęcie takiego rozrośniętego egzemplarza?
Sieję późno, nie pikuję, idą bezpośrednio do gruntu. Szkoda czasu i pracy.
Nie uszczykuję. Uważam, że najładniejsze formy można uzyskać nie uszczykując siewek.
Drodzy, tak się bałam ślimaków, że nie wysadziłam dalii do gruntu. A na balkonie straciły większość liści za sprawą żarłocznych, zielonych gąsienic. To potomstwo jakiejś błyszczki, która upodobała sobie mój balkon. Oczywiście, jako prawdziwe smakosze, wzięły się za to, czego wcześniej nie zniszczyły miniarki!
Na pociechę mam jeszcze skrzynkę dalii z ubiegłorocznego siewu, te już zaczęły rozkwitać. Zwykłe, pojedyncze.