Jabłoń dyskusje ogólne

Drzewa owocowe
ODPOWIEDZ
mateo123
100p
100p
Posty: 179
Od: 26 lut 2021, o 22:32
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

To było by rozwiązanie, tylko boję się, że na antonówce lub A2 to wielkie drzewo wyrośnie i z owocowaniem będzie słabo choć nie nastawiam się na jakieś wielkie plony.
Rosynant
200p
200p
Posty: 490
Od: 24 wrz 2020, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Owocowanie będzie później i będzie mniej w proporcji do wielkości drzewa - ale to nie oznacza mniej owocu :wink:
mateo123
100p
100p
Posty: 179
Od: 26 lut 2021, o 22:32
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Poszukam na P14 jednak. Ostatecznie na M26 jak nie znajdę na P14. Z podkładkami jabłoni jest chyba trochę tak jak z samochodami. Najpierw szuka się czegoś innego a ostatecznie bierze się volkswagena(czyt M26). Na M26 to chyba kazdą odmianę można znaleźć.
jagusia111

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Ja uważam, że m26 nie jest wcale złym wyborem. Jest w sumie najbardziej uniwersalną podkładką z serii półkarłowych. Daje sobie radę w trudnych warunkach trzeba jej tylko zapewnić dobry start czyli pod dostatkiem wody i trochę papu. Jak już się zadomowi przy odrobinie starań i opieki sprawuje się dobrze.
mateo123
100p
100p
Posty: 179
Od: 26 lut 2021, o 22:32
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Sadzić zamierzam doniczkowane pod koniec września. Najpierw wykopać kwadrat 1x1m i 0.5m głęboko następnie wybrać trochę piasku i zastąpić go żyzną ziemią. Następnie wyściółkować obornikiem. Tylko nie wiem czy mogę już we wrześniu czy poczekać z tym obornikiem np. do listopada bo azot wczesną jesienią niby nie wskazany.
Rosynant
200p
200p
Posty: 490
Od: 24 wrz 2020, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Na piasku obornik wskazany wiosną, nie jesienią. Zależy też jaki obornik, skompostowany czy nie.
Ale jeśli chcesz, i mieszasz pół kubika ziemi w dołku i tak :wink: można inny myk - zmieszaj obornik z drobną materią organiczną (nierozłożoną), i dolną ziemią, ten jałowszy piach. Pod i na korzenie drzewka górna dobra ziemia, próchniczna, a ponad korzenie, z wierzchu, taką mieszankę. Azot zostanie związany (chocia częściowo, i początkowo) na rozkład tej materii organicznej i wytwarzasz nową warstwę próchniczną u góry. Przynajmniej nie ulotni się ni wypłucze. A nawet to 'kompostowanie' ziemię ogrzewa, powiadają.
Użyć można wszystkiego co na kompost, i co pod ręką - liście, trawa, obierki kuchenne, zrębki, trociny itp.
Tak czy owak obornik lepiej zmieszać z glebą lub przysypać. Niż by ulatał w dal :wit
mateo123
100p
100p
Posty: 179
Od: 26 lut 2021, o 22:32
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Super, dzięki za cenne wskazówki. Zrobię tak, że wykopię szersze dołki powiedzmy 1,5x1,5 m i 0,5m głębokie. Spód wyłożę skoszoną trawą następnie po bokach obornik wymieszany z czy tam zielonym znajdę zachowując jakieś 30cm odstępu od korzeni żeby nie popaliło bo obornik będę miał świeży i wyściółkuje wszystko słomą. Pod drzewka sadzone w tym roku wiosną i w zeszłym jesienią też dam obornik(jak już będę mieć to dam :D ). Wyłożę go na ubitej już ściółce ze skoszonej trawy następnie przysypie trochę ziemią i też wyściółkuje słomą. Mogę mieć obornik bydlęcy albo kurzy. Czy jest jakaś istotna różnica między tymi nawozami, jeśli chodzi o przydatność sadowniczą? Wiem, że to temat o jabłoniach jednak wplotę pytanko bardziej ogólne. Czy to, że śliwy posadzone zeszłej jesieni rosną dużo słabiej od jabłoni posadzonych na M26 i czereśnią Lapins na antypce może być spowodowane tym, że mam piaszczystą glebę, może nawet trochę kwaśną, której śliwy nie tolerują? Rosną u mnie zdrowo tylko dwie ałycze ale tego to nic nie rusza. Dwa lata temu wyciąłem tam dwie ok. 20 letnie śliwy Renkloda Ulena i Herman, które miały ledwo 3,5m wysokości i tyle samo rozpiętości i chorowały oraz słabo owocowały.
jagusia111

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Przy ściółkowaniu obornikiem, słomą, trawą itp. uważaj na gryzonie bo potrafią załatwić nawet kilkuletnie drzewka.
Darko52
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 948
Od: 17 sie 2014, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Woj. wielkopolskie

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Jedno zdanie na temat gryzoni.
Jagusia111 pisałaś, że masz dużo kretów. Powiedz , czy krety z uporem maniaka odbudowują kopce i tunele?
Mam gryzonia któremu niszcze kopce rozrywam tunele, zalewam wodą, a po kilku godzinach ziemia wypchnięta.
Bo tak słyszałem. że kret nie naprawia, tylko karczownik.
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Rosynant
200p
200p
Posty: 490
Od: 24 wrz 2020, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

mateo123 pisze:Mogę mieć obornik bydlęcy albo kurzy. Czy jest jakaś istotna różnica między tymi nawozami, jeśli chodzi o przydatność sadowniczą?
Kurzyniec jest jakieś 3 razy bogatszy w składniki od krowiego. Różnie bywa, oczywiście, bo w bydlęcym zależy ile w nim ściółki.
Co pamiętać zasię należy to że kurzyniec stężony i można nim przesadzić.
Dla drzewek jest lepszy, bo w proporcji (do azotu) ma więcej wapnia i innych mikro.
(ale na piaszczystym ta ściółka, czyli materia organiczna, w bydlęcym obfita, jest też dla gleby potrzebna).

A dla bezpiecznego używania kurzyniec można właśnie pomieszać z inną organiczną i zostawić na przekompostowanie do wiosny, na pryzmie. Pryzmę robić na podkładzie z odpadów zielonych, słomy, liści, gałęzi - chłonnych by tak rzec, bo szkoda wycieku - od góry pokryć takoż, liście trawa, i obsypać ziemią. Albo folią nakryć.

Śliwy: no po prostu te drzewa w naturze nie rosną na piachu. Mocna gleba potrzebna. Cierpią też od suszy, muszą mieć wodę.
Ałycza na piaszczystym rośnie, i daje też radę jako podkładka mając po temu korzenie - acz naszczepiona na niej śliwa domowa nadal cierpi na suchym, bo popatrz jak się różnią jej liście od ałyczowych :wink:
Zwapnuj im glebę, potrzebują obojętną, poza tym dla nich to nawóz. Najlepszy dolomit, inna skała wapienna też dobra będzie i na piaszczystym także popiół, także z węgla równie dobry, jeśli gdzieś podręczny; na skuteczność nawozową powiedzmy dolomit 1,5-2 razy lepszy niż kreda czy popiół, gdyby oceniać cenę.

Jak się chce śliwy na piachu to najlepiej wzbogacić o glinę, a lepiej ił, skombinować z jakiegoś wykopu czasem można wywożoną. Nasypać tak z 10 cm i przeorać/skopać. Przy glebie która ilastych nie zawiera taki dodatek podobno cuda czyni.
Przy małym ogródku, działkowym, to nie takie proste, by wywrotkę wywalić... inne sposoby na poprawienie sorpcji gleby to materia organiczna, węgiel brunatny, dodatek skały wapiennej. A nawet ten węglowy popiół, co to ostatnio tak na węgiel pyszczą - lecz w badaniach, tyczących rekultywacji bo ten temat znałem, podnosiły klasę gleby z V na IV... :)
I użyć zarówno mieszane z glebą i jako ściółkę.
Zauważyć tu należy ze dodając wapna należy również dodawać materii organicznej; wapń (z innymi minerałami) zwiększa aktywność gleby, biologiczną, co oczywiście dobrze ino próchnica szybciej się też rozkłada, przechodzi w rozpuszczalną - zatem dostępną dla korzeni - lecz także łatwiej wypłukiwaną.

Kopiąc głębokie doły na dno możesz nie tylko trawkę/zieleninę rzucić, także gałęzie i kuchenne, np. kości. To się szybko nie wypłucze.
Na piachu z tem główny ból. :wit
jagusia111

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Darko52 pisze: Jagusia111 pisałaś, że masz dużo kretów.

U mnie naprawiają. Co więcej jak zdarzy mi się wsypać trutkę z myślą o myszach to kret potrafi tę trutkę wyrzucić dokładnie na zewnątrz i odbudować tunel. Też słyszałam, że to karczowniki odbudowują tunele, a krety nie. Tego nie zaobserwowałam. Karczownika poznaję po usychających rządkami drzewkach ;:219 .
Rosynant
200p
200p
Posty: 490
Od: 24 wrz 2020, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Kret nie jest groźny, nie je korzeni. Nie ma potrzeby zwalczać, chyba że trawniczek gładki psowa. :lol:
Oczywiście że zniszczone norki odbuduje, wszak musi, by jeść. Nie ma sensu mu niszczyć, a jeśli przeszkadza to go odstraszyć by się wyniósł.
Ale karczowniki czy nornice zaś groźne, trza truć, tj. trutką. :wit
jagusia111

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Kret groźny nie jest, a nawet pożyteczny bo pędraki likwiduje, ale w sadzie zimą krecimi norami bardzo często wędrują sobie myszy, które potrafią już sporo nabroić i korzonki poobgryzać. Kret trutki nie ruszy więc pod tym względem jest bezpieczny. Karczownik czasem skusi się na trutkę, ale musi być w grubych granulkach. Drobnej też nie ruszy. Generalnie ja nie wiem jak odróżnić kopce i tunele kreta i karczownika. Ja wielkiej różnicy nie widzę. U mnie jest tak dużo kretowisk, ze jak nawet trafiłoby się jakieś inne to nie zauważę :D . Mam takie okazy kretów, że jak tunel zaczyna się na początku sadu to idzie do samego końca, a nawet dalej z kilkoma wyjściami po drodze. Ale krety odbudowują swoje tunele z uporem maniaka. Próbowałam jednego w tym roku wygonić z trawnika i poległam. Znikał na dwa dni i wracał i właśnie odbudowywał sobie swoje korytarze. Postanowiłam go zaakceptować :roll: .
mateo123
100p
100p
Posty: 179
Od: 26 lut 2021, o 22:32
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Wielkie dzięki za wyczerpujące odpowiedzi :D . Dlaczego przed sadzeniem śliw nie zajrzałem na forum ;:14. Po otrzymanych poradach zmieniam plan działania. Pod nowo sadzone drzewka zrobię mieszankę obornikowo-zieloną. Resztę przekompostuje i wczesną wiosną jak będzie pogoda to na początku marca przekopię lekko z glebą wokół drzewek i pod śliwy dam dodatkowo ten dolomit. Tylko czy mogę dolomit dać razem z obornikiem/kompostem czy powinna być jakaś przerwa między jednym a drugim nawożeniem?
Pozdrawiam
Rosynant
200p
200p
Posty: 490
Od: 24 wrz 2020, o 20:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

Re: Jabłoń dyskusje ogólne

Post »

Wapnuj jesienią, obornikiem nawożenie wiosną. Klasyka na lekkie (mam ciężkie więc nie łąp za słowo :wink: )
Danie wapnia z obornikiem spowoduje stratę azotu (innych skłądników nie, a azotu łatwo dosypać, więc to nie jakieś krytyczne w sumie, tylko ekonomia :wink: ). Najlepiej jednak dać oddzielnie i z odstępem.
Obadwa to długotrwałe nawozy, zatem w sporym odstępie.
Najlepszy odstęp to rok - a jeśli sporo kwaśno to najpierw daje się wapno, jesienią, by zobojętnić glebe, a obornik następnego roku. Odwrotnie bowiem to się nawóz wypłukuje z kwaśnego piachu; ale też nie jakaś straszliwa to róznica i jak się ma inaczej dostawę poręcznie to i vice versa sobie można.
Oczywiście gdy drzewka sadzisz to można zakombinować, w tym przypadku wapno pod korzenie, a obornik nad. Natomiast zwykle w sadzie rzuca się to wszystko od góry na glebę, bo nie orasz - zatem lepiej naprzemiennie :wit
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”