Czad. U mnie moje maluchy zaczynaja. Niestety ciezko trafić na dogodne warunki pogodowe. U nas wiecznie mokro. A teraz pod słońce, także zdjecia prześwietlone .
Pozdrawiam Patrycja- Ania Zgoda na brak polskiej czcionki
Monika, tak Ci zazdroszczę tego niebieskiego nieba. Odpowiednie tło do zdjęć to podstawa a u mnie leeeeje bez konca. Chociaż u Ciebie popatrzę sobie na bezchmurne niebo z piekna Edenka i Rosarium Pozazdroscic
Pozdrawiam Patrycja- Ania Zgoda na brak polskiej czcionki
O tak. Niebo błękitne i na dodatek tyle słońca, że aż prześwietlone wszystko. Edenki i Rosarium po prostu kąpią się w słońcu.
W tygodniu (i tylko czasem) mogę tam być tylko z 2 godz popołudniu, więc wtedy słońce daje czadu maksymalnie. Wczoraj pojechałam specjalnie zobaczyć róże i wsadzić ogórki, które podpędzałam na balkonie.
Nie lubię tej róży. Nie podoba mi się jej kolor i uważam jej posadzenie w ogrodzie za pomyłkę. Nigdy jej też nie okrywam na zimę, licząc, że zmarznie i tym samym elegancko się jej pozbędę. W styczniu było -23°C i proszę co widzę... Nie przemarzł ani jeden pęd, a róża sięga już dachu...
Nie lubię hortensji, zimy i śniegu oraz pastelowych kolorów w ogrodzie.
Eden Rose to ulubiennica wielu zdrowa i przymila się do Ciebie, daj jej szansę a może powycinaj stare grube pędy, nieco przytnij, nie musisz jej pozwolić tak się panoszyć w ogrodzie, jeśli nie chcesz takiego kolosa. Powiem tak ja pozwalam na samowole moim pannom ale ostatnio nieco przycinam skrzydełka. Pamiętam ktoś na forum powiedział tnij, inaczej żeby ją zobaczyć będziesz brała drabinę,Swoją drogą masz odmianę pnącą dorasta do 3,5 m, mrozoodporność też duża, dlatego albo ją przytniesz albo podpory.
Muszę przyznać, że patrząc na moją Eden Rose nie wiem skąd te peany na jej cześć. Mam ją już parę lat i nie wiem, czy w tym roku miała 5 kwiatków. Gdybym nie miała miejsca dawno by wyleciała,ale że mi nie brakuje to ciągle ma szansę się zrehabilitować. Może ją nawet przesadzę.