Anula, skoro do tej pory nie przywlokłaś sobie z dymka tej choroby grzybowej, czyli nie masz jej w ogródku, możesz sadzić bez obawy. Zaczęło sie w 2020 roku i u nas i u sąsiadów działkowych i tutaj na forum było kilka przypadków tej choroby, były fotki. Doszliśmy do wniosku, ze zainfekowana była dymka ze sklepu i to zapewne od jednego producenta. Ten grzyb rozniósł się już po całej dzialce, na butach, na motyczce , co jest normalne. Gdziekolwiek posadzilysmy zimowa dymkę tam była atakowana przez „biała zgniliznę”, bo tak się nazywa. Atakuje tez czosnek ale na o wiele mniejsza skale. Tylko kilka główek czosnku było porażonych. Na nasiona cebuli ozimej jest zaprawa nasienna, niestety dymki ona nie chroni. Co roku dymkę zaprawiam i co roku ta sama historia. A choroba idzie jak po sznurku

. Rządkiem, równiutko !
Fotka z czerwca 2020r

Pozdrawiam! Gienia.