Papryka do gruntu. Część 9

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Awatar użytkownika
bioy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3013
Od: 7 maja 2012, o 12:04
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie 356 m.n.p.m.

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Moja rozsada mniejsza, siałem 3 marca. Również czeka je selekcja, bo mam co najmniej 10 sztuk za dużo.
Kiedy wysiewałeś swoje papryki?
Obrazek
Pozdrawiam, Jacek
przemek1136
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7310
Od: 10 mar 2008, o 18:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Swoje papryki wykładałem na waciki 2 III a nasiona Soroksari chyba dzień później. Co ciekawe kiepsko wzeszły nasiona King Arthur i rosną jeszcze w P9 nawet nie popikowane. Z powodu braku miejsca na parapecie dzisiaj montuję lampę WLS chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że temperatura powietrza podniesie się o kilka stopni no i wzrośnie zużycie prądu. :oops:
Awatar użytkownika
bioy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3013
Od: 7 maja 2012, o 12:04
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie 356 m.n.p.m.

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Ja zrezygnowałem z odmiany King Arthur, to co wzeszło nie rosło wcale. Mam jeszcze dwie siewki na obserwacji, również nie przepikowane. Aktualnie wyglądają jakby dopiero wyszły z ziemi.
Pozdrawiam, Jacek
ktos123456
200p
200p
Posty: 404
Od: 10 cze 2019, o 11:29
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Saus21 pisze: 22 mar 2025, o 10:06
przemek1136 pisze: 20 mar 2025, o 09:23 I tego się trzymajmy! Wcale nie oczekuję, że każdy będzie się stosował do zaleceń. To Wasze rośliny i róbcie z nimi co chcecie. Mam już swoje lata i nie muszę już niczego udowadniać. Bardzo się cieszę, że nie ma czegoś takiego jak "przerośnięta rozsada". Już mi Robert wytłumaczył, że moje rady są dobre dla początkujących a nie takich jak Wy wyjadaczy. Powodzenia w uprawie nieprzerośniętych rozsad.
Oczywiście, że jest coś takiego jak przerośnięta rozsada. Przerośnięta rozsada to rozsada niedożywiona, zbierająca się do kwitnięcia przed możliwością rozwoju i stymulacji korzenia w miejscu docelowym. Powiem więcej, uprawa wysiana w 'punkt' daje stabilniejsze plony, mniejsze ryzyko chorób i lepsza jakość owocu/warzywa. Od siebie dodam tylko tyle, że kilka set roślin odmiany Kaptur zostało wysianych tydzień temu :). Na spróbowanie 100sztuk CRIPTONIO RZ - zobaczymy czy faktycznie taka rewelacja pod grunt. Papryka i pomidor wysiana nie za wcześnie nie wybiega, szybciej się aklimatyzuje- zresztą jak wszystkie rośliny. Ale każdy robi jak uważa. Dobrym przykładem jest uprawa kukurydzy- często siana dwa tygodnie później jest lepsza i z większym wigorem od tej posianej wcześniej.
Co do pomidorów zgodzę się w 100%. Ale jeśli chodzi o paprykę, to mam duże wątpliwości dlatego, że papryka to roślina wieloletnia. Dodatkowo, papryka regeneruje się po cięciu - wypuszcza nowe gałęzie. Może być niedożywiona, "wybiegnięta", ale wystarczy przeprowadzić cięcie i posadzić do dobrej ziemi - powinna szybko odbić i wypuścić młode gałęzie.

Nie potrzeba, aby pędy i liście się aklimatyzowały. Jeśli masz roślinę, która ma solidną bazę korzeniową, gruby pień i jest w odpowiednim wieku to wystarczy usunąć wszytkie liście i odpowiednio ją przyciąć - błyskawicznie wypuści nowe i szybko zacznie kwitnąć i owocować. Papryki zimujące w doniczkach w domu, przycięte i wystawione wiosną na zewnątrz owocują już w czerwcu. Po prostu kontynuują kwitnienie i owocowanie przerwane jesienią poprzedniego roku.

Z pomidorami jest inaczej. Pomidor nie ma zdolności regeneracji. Jeśli się nie zaklimatyzuje , zginie. W miejscu cięcia nie wypuszcza nowych pędów ani liści. Dlatego trzeba albo od razu siać do gruntu - wtedy kwitną już na koniec maja, nawet gdy są jeszcze małe, potem rosną i kwitną coraz więcej, albo wysadzać na zewnątrz rośliny nie starsze niż 4-6 tygodni. Oczywiście z rozsady plon będzie szybciej i będzie lepszy, z drugiej strony - te wczesne samokończące skończą owocować w połowie lata, gdy takie same wysiane bezpośrednio będą dopiero zaczynały dojrzewanie.
Awatar użytkownika
Rowerzysta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 810
Od: 13 maja 2020, o 20:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachód

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Panowie siałem tak samo jak wy, ale moje tak duże nie są. ;:oj Siałem dokładnie 3 marca. Papryki słodkie wykiełkowały w przeciągu 3-4 dni. Pikowałem je tydzień temu, głęboko po same liścienie. Robię tak drugi, albo trzeci rok. Roślinki ładnie się stabilizują.

Papryki słodkie to:

-Roberta F1 (większość)
-Quadrato D'Asti Rosso (kilka sztuk na próbę)

Obrazek


Z paprykami ostrymi nie było tak fajnie. Prawie wszystkie mam od "palącegodwarazy". U mnie również były problemy z kiełkowaniem. Z ziemi wyszły po 3 tygodniach. W miedzy czasie zacząłem kiełkować swoje stare nasiona, nawet dokupiłem paczkę. W efekcie miałem całą szafkę pojemników z nasionami na wacikach. Na szczęście osiągnąłem planowaną liczbę sadzonek z pierwszego wysiewu. Mam nadzieję, że te słabo kiełkujące nasiona nie będą miały problemów z plennością.

Papryki ostre to:

-Cayenne Yellow
-Cayenne Joe's Long
-Cherry Bomb
-Hanjiao HJ5 Helix Nebula

Obrazek
ktos123456
200p
200p
Posty: 404
Od: 10 cze 2019, o 11:29
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Wydaje mi się, że to trochę za późno. Zwłaszcza na ostre. Jeżeli dopiero po 3 tygodniach wykiełkowały, to kiepskie (stare?) nasiona albo było zbyt chłodno. Dobre nasiona w dobrych warunkach zwykle kiełkują po około tygodniu (chociaż zależy to od odmiany, niektóre później).

Ja moje ostre (Cayenne) wysiałem w połowie stycznia, a słodkie około 2 tygodnie później.
Awatar użytkownika
Rowerzysta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 810
Od: 13 maja 2020, o 20:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachód

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Zimno nie miały. Kiełkowały tak długo bo nasiona kiepskie/stare. Nie tylko ja narzekałem na to źródło nasion. Nie przewidziałem tego. Papryki ostre sieje w tym terminie kolejny już rok. Dojrzewają na przełomie sierpień/wrzesień. Papryki siane wcześniej dojrzewały w tym samym czasie, tylko był problem z przechowywaniem większych sadzonek. W styczniu byłbym skłonny wysadzić tylko papryki habanero. One na początku rosną bardzo powoli.
ktos123456
200p
200p
Posty: 404
Od: 10 cze 2019, o 11:29
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Cayenne, które wysiewałem rok temu w połowie lutego zaczęły dojrzewać na koniec lipca. W tym roku zacząłem wcześniej, zobaczymy czy to coś zmieni. Jest też nie tylko kwestia terminu dojrzewania, widzę że te wysiewane wcześniej potem rosną większe po wysadzeniu do ogrodu.
Grimalkin
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 9
Od: 6 cze 2024, o 14:51
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Cześć :)
Podpowiedzcie proszę, co może powodować rozdwajanie się liści papryki? To jakieś choróbsko, szkodnik czy po prostu brak składników?
Jest to papryka przezimowana, w sumie nie robiłam z nią na razie nic poza przycięciem czubka, bo miała brzydkie stare "gałązki". Wypuściła nowe listki, część listków wygląda normalnie, ale kilka jest rozdwojonych. Szukanie w google mi nie pomogło. Załączam foto.

Obrazek
Awatar użytkownika
Robertkicia25 +
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1573
Od: 29 mar 2023, o 06:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

;:7

U mnie już etap odrzucania przez papryki nie potrzebnych zawiązków. Luty , to najlepszy termin siania papryki wysokiej ;:108
Amatorka samowolka 😉
Pozdrawiam Robert .
ktos123456
200p
200p
Posty: 404
Od: 10 cze 2019, o 11:29
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Nie ma czegoś takiego jak niepotrzebne zawiązki :wink: zrzuca bo w domu nigdy nie zawiąże owoców choćby dlatego że się nie zapyli. Dziwne, że w ogóle kwitnie ci w domu.
Awatar użytkownika
Robertkicia25 +
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1573
Od: 29 mar 2023, o 06:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Wiem ,że nie ma , ale ja to tak nazywam żeby czytajacym było latwiej zrozumieć . Staram się być elokwentnym człowiekiem :wink: .

Według obserwacji papryka zachowuje się tak samo na poczatku po posadzeniu. Nie ma mocy i to bardzo dobrze wynika patrząc na taką sytuację , bo tworzy lepszą koronę . Koronę która ma owocować przez całe lato ;:108
Amatorka samowolka 😉
Pozdrawiam Robert .
Awatar użytkownika
Robertkicia25 +
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1573
Od: 29 mar 2023, o 06:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Grimalkin pisze: 2 kwie 2025, o 20:08 Cześć :)
Podpowiedzcie proszę, co może powodować rozdwajanie się liści papryki? To jakieś choróbsko, szkodnik czy po prostu brak składników?
Jest to papryka przezimowana, w sumie nie robiłam z nią na razie nic poza przycięciem czubka, bo miała brzydkie stare "gałązki". Wypuściła nowe listki, część listków wygląda normalnie, ale kilka jest rozdwojonych. Szukanie w google mi nie pomogło. Załączam foto.

Obrazek
Ta papryka chyba zdziczała. ;:108

;:304
Amatorka samowolka 😉
Pozdrawiam Robert .
ktos123456
200p
200p
Posty: 404
Od: 10 cze 2019, o 11:29
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Co za różnica, po wysadzeniu będzie wszytko ok. W domu się męczy i to przez to
Awatar użytkownika
Robertkicia25 +
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1573
Od: 29 mar 2023, o 06:27
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kaszuby

Re: Papryka do gruntu. Część 9

Post »

Czy męczy trudno stwierdzić . Trzeba patrzeć na warunki wielkość, wygląd i kolor liści. Na takiej zasadzie można powiedzieć że papryka się męczy.

Po wysadzeniu musi być wszystko ok . Jedynie będzie większa i szybciej wejdzie w owocowanie dlatego musi się pomęczyć w domu nie męczyć ;:108

Czekam na ciąg dalszy chyba że już wszystko kaman .


;:7
Amatorka samowolka 😉
Pozdrawiam Robert .
ODPOWIEDZ

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”