GENIU- dziękuję za odwiedziny, jak skończą kwitnienie liliowce to je przesunę z pół metra do góry, by rosły w połowie skarpy, a nie nad wodą.
ROMKU- dziękuję za spacer po ogrodzie,mieczyki to teraz w ogrodzie kwiaty numer jeden ,oto co aktualnie kwitnie na rabacie mieczykowej;
co do trawnika, to po badaniach gleby okazało się że w ziemi było mało magnezu i potasu, uzupełnienie tych składników w glebie pod trawnikiem dało całkiem, całkiem zadowalające efekty, oto jak wygląda nasz trawnik po wczorajszym , kolejnym już koszeniu;
A badanie gleby kosztowało tylko niecałe dwadzieścia złotych.
JOLU- dziękuję za odwiedziny, sośnica jest w ciągłym moim zainteresowaniu, z uwagi tej że w ubiegłym roku zmieniła kolor z zielonego na bardziej żółty, i w tym roku ten kolor też dominuje podczas jej wzrostu, czyżby, miała na to wpływ ograniczona ilość kwaśnej ziemi w dole w której ją kiedyś posadziłem?.;
Liliowce będą przeniesione wyżej na skarpę, ostatnia "powódź" , pokazała że je posadziłem za nisko.
EWO- dziękuję za spacer po ogrodzie i oceny naszego ogrodu. Sośnica jest pięknym drzewem i to już dość wysokim, szkoda by było ją stracić, dlatego też trzeba jej dogadzać, jak tylko można.
Guzikowiec w tym roku bardzo obficie kwitnie, ale z uwagi na opady deszczu "piłeczki" szybko czernieją nie dodając urody krzewowi. Do ogrodu botanicznego, to jeszcze naszemu ogrodowi brakuje, chociaż..... znowu przybyły nowe rośliny, 2 iglaczki (oczywiście nisko rosnące, bo tylko takie dadzą się jeszcze zmieścić w naszym ogrodzie), oraz kwiatowe, nazwy sprzedawcy na targu mi mówili, ale oczywiście już zapomniałem;
TADZIU- dziękuję za odwiedziny, nasze mieczyki kwitną bardzo długo, a to dlatego że posadziłem ich blisko sześćset cebulek, oraz to że w zależności od odległości od lasu mają większy, lub mniejszy dostęp do światła, w ubiegłych latach kwitły jeszcze mieczyki, gdy ich wykopywałem przed przymrozkami.
Aralia szybko rośnie i nie wymaga żadnej ingerencji w cięcie, dobrze by było gdybyś ją wiosną wysadził na trawniku, wtedy w przyszłości nie było by problemu , po prostu kosiarka by cięła niechciane przez Ciebie odrosty. Na zimę lepiej byś ją schował do jakiejś zimnej szklarni, czy tunelu, zakopując doniczkę w ziemi.
Co do zapłaty, to nasz ogród nie jest przygotowany do przynoszenia zysków, a wręcz przeciwnie, jest skarbonką bez dna, bo zawsze na targu znajdzie się coś interesującego, a przecież tyle lat , już nauczyło człowieka że nieładnie wyjść z pustymi rekami z ...targu

.
GRAŻYNKO- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, cieszy nas że jest on dla Ciebie relaksującym zajęciem.
KASIU- dziękuję za spacer po naszym ogrodzie w realnej rzeczywistości, oraz za wirtualne odwiedziny,miło nam było Was gościć, szkoda że nie było nikogo, kto by przyrządził nam "zupę żółwiową. Mam nadzieję że po wizycie w naszym ogrodzie Twój małżonek z większą ochotą będzie Ci pomagał w pracach ogrodowych.
MIRKO-dziękuję za spacer po naszym ogrodzie, miło było Cię gościć po raz pierwszy, dziękuję również za ciepłe słowa o naszym ogrodzie.
W naszym ogrodzie, urządzanym od trzynastu lat w starorzeczu niewielkiej rzeczki wypływającej z Roztocza, na prawie półhektarowej powierzchni rośnie ponad 550 gatunków i odmian drzew, krzewów i iglaków.
W ogrodzie rośnie wiele dość oryginalnych roślin w tym wiele z cieplejszych klimatów od naszych, po prostu podjąłem się zadania testowania roślin na warunki klimatyczne niezbyt od nas odległej zimą Syberii.
Jedną z nich jest kuningamia, chyba bliska kuzynka araukarii ;
Testowanie araukarii w moim ogrodzie zakończyło się niepowodzeniem we wczesnym okresie sadzonki, natomiast kuningamia szczęśliwie rośnie, i drobnymi defektami ( brązowe fragmenty roślin) przeżywa kolejne zimy. Jest ona podobna do araukarii, stąd podczas wizyty w Twoim ogrodzie wyraziłem swoje przypuszczenia.
W stawie mamy tylko grążele (żółte), podjadają je od czasu do czasu amury, innej roślinności, typowo wodnej nie mamy. Ogród swój pokazuję na Forum od ponad trzech lat, w tym czasie zebrało się już kilka tysięcy zdjęć do obejrzenia w czterech częściach naszego wątku ogrodowego.Z racji coraz dłuższych wieczorów, zapraszam do obejrzenia wszystkich części naszego wątku ogrodowego , staram się za pomocą zdjęć przedstawiać życie i rozwój naszego ogrodu. Zapraszam.
A oto co jeszcze kwitnie w naszym ogrodzie;
Rozpoczynają również drugie kwitnienie róże;
