Na starym po nowemu - cz. 2
- miwia
- 500p
- Posty: 680
- Od: 2 gru 2007, o 22:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Jeleniej Góry
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Bea
Dziękuję za takie miłe słowa Nawet nie wiesz, jakby mi było miło móc z Tobą i innymi Forumowiczkami wypić wspólną kawkę w tym uroczym miejscu.
Tak, w Książu co roku w majowy weekend odbywa się taka wystawa, połączona ze sprzedażą roślin. Choć nie ukrywam, że z roku na rok jestem bardziej rozczarowana. Rośliny są bardzo drogie, bilet wstępu też nie najtańszy. Skomercjalizowano tę imprezę bardzo. No, ale jest jeszcze Palmiarnia. Tam wypić kawkę to prawdziwa przyjemność. Uczta dla oczu i ducha. No i tarasy przy zamku i park
Zastanawiam się, co tam się pnie po tych murach. Jeśli mnie pamięć nie myli, to jest to winobluszcz pięciolistkowy. Tu, na naszych terenach to bardzo popularna roślina, bo ten trójlistkowy nie przeżywa zim.
Dziękuję za takie miłe słowa Nawet nie wiesz, jakby mi było miło móc z Tobą i innymi Forumowiczkami wypić wspólną kawkę w tym uroczym miejscu.
Tak, w Książu co roku w majowy weekend odbywa się taka wystawa, połączona ze sprzedażą roślin. Choć nie ukrywam, że z roku na rok jestem bardziej rozczarowana. Rośliny są bardzo drogie, bilet wstępu też nie najtańszy. Skomercjalizowano tę imprezę bardzo. No, ale jest jeszcze Palmiarnia. Tam wypić kawkę to prawdziwa przyjemność. Uczta dla oczu i ducha. No i tarasy przy zamku i park
Zastanawiam się, co tam się pnie po tych murach. Jeśli mnie pamięć nie myli, to jest to winobluszcz pięciolistkowy. Tu, na naszych terenach to bardzo popularna roślina, bo ten trójlistkowy nie przeżywa zim.
- chalaputkowo
- 1000p
- Posty: 1810
- Od: 16 cze 2014, o 18:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Beatko - a zakupy jakieś to w tym zamku , też popełnić tak przy okazji można ? Bo ja to z pustymi rączkami wracać nie umiem . W tym roku się wybiorę ....może
Zielono mi - bo wesoło mi - bo zielono mi - Monika
Chałaputkowo,Chałaputkowo-dwa
Chałaputkowo to i owo
Chałaputkowo,Chałaputkowo-dwa
Chałaputkowo to i owo
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6354
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Mireczko - o palmiarni to już zapomniano - nie wiedziałam o tym nic, a pewnie i tam był zaglądnęła...
No właśnie na winobluszcz pięciolistkowy mi to za bardzo nie wygląda, a jakoś wtedy się nie przyjrzałam z bliska...
Być może...
Trójlistkowy nie przeżywa zim? O kurcze a już, za namową Reni miałam na niego smaka
Moniczko - tak, wystawie towarzyszyła sprzedaż wszelkich roślin... - ale nie w komnatach ....
Wystawcy są w zamkowych ogrodach
No właśnie na winobluszcz pięciolistkowy mi to za bardzo nie wygląda, a jakoś wtedy się nie przyjrzałam z bliska...
Być może...
Trójlistkowy nie przeżywa zim? O kurcze a już, za namową Reni miałam na niego smaka
Moniczko - tak, wystawie towarzyszyła sprzedaż wszelkich roślin... - ale nie w komnatach ....
Wystawcy są w zamkowych ogrodach
- chalaputkowo
- 1000p
- Posty: 1810
- Od: 16 cze 2014, o 18:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Ja wiem że na dziedzińcu zamku , zresztą w samym zamku ogrody też mają wypasione
Zielono mi - bo wesoło mi - bo zielono mi - Monika
Chałaputkowo,Chałaputkowo-dwa
Chałaputkowo to i owo
Chałaputkowo,Chałaputkowo-dwa
Chałaputkowo to i owo
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6354
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
No ja właśnie ubolewam, że nie w komnatach - bo kupić np floksa plożącego w takim miejscu to mówić by można, że to prawdziwy szlachcic... (były po 5 zł, ale takie piękne, tak przeróżniaste!)
Kaktusy tez były super!
Kaktusy tez były super!
- Reniak
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1898
- Od: 6 cze 2009, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Śląskie
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Jak to trójlistkowy nie przeżywa zim ? Gdzie ? W Sosnowcu przeżywa na 100% , u mnie na wsi też widziałam , a ja tak żałuję że mam pieciolistkowy , bo trojlistkowy ładniej wygląda .
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6354
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Reniu - no narobiłaś mi smaka na tego trójklapowego - oj narobiłaś.
Pamiętasz, bałam się, że jest trudny do okiełznania - ale jak poczytałam więcej to się okazało, że potrafi być posłuszny, tak jak pisałaś...
Czyli jednak ryzykujemy.....
Jak sobie kupię to Ci podeślę też skoro jeszcze go nie masz... Może trafię na niego.
Pamiętasz, bałam się, że jest trudny do okiełznania - ale jak poczytałam więcej to się okazało, że potrafi być posłuszny, tak jak pisałaś...
Czyli jednak ryzykujemy.....
Jak sobie kupię to Ci podeślę też skoro jeszcze go nie masz... Może trafię na niego.
- Tacca
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4487
- Od: 12 lut 2009, o 12:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Beatko, piękna wystawa.
-
- 100p
- Posty: 141
- Od: 24 lis 2006, o 19:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Nisko, Tychy
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Beaby ta róża to faktycznie Rosa Rugosa, nawet wiem, kto ci ją zasiał... Pewnie jakiś najedzony ptaszek, który potem... No i stąd wyrósł Ci piękny krzew. Ja mam też tak, że w jednym miejscu pod jabłonią, wyrastają mi bardzo ciekawe odmiany berberysów, dzikie róże i ligustry z nasionek, ponieważ to ulubione miejsce przystanków ptaszków. Przesadzam jak mają już z 10 cm wysokości w inne części ogrodu, już są pokaźnymi krzewami. Gdybym tego nie robiła, na 1 m kwadratowym miałabym multum różnych roślin Dlatego wiem, że ta gałąź jest ulubioną do biesiadowania dla sikorek
Ta róża trochę duża jak na przesadzanie, ma dosyć dużo kolców ale jeśli zdecydowałaś ją przesadzić, to tak zrób. Ja bym ją zostawiła, bo w razie przesadzenia, później zacznie owocować, bo będzie się reanimować. Ona lubi troszkę cień, Pięknie kwitnie, no i jestem pewna że skoro wyrosła pod modrzewiem, to wskazuje na zasianie przez jakiegoś ptaszka. Obserwuj to miejsce, będziesz miała może więcej jakichś darmowych krzewów
Pozdrawiam
Ta róża trochę duża jak na przesadzanie, ma dosyć dużo kolców ale jeśli zdecydowałaś ją przesadzić, to tak zrób. Ja bym ją zostawiła, bo w razie przesadzenia, później zacznie owocować, bo będzie się reanimować. Ona lubi troszkę cień, Pięknie kwitnie, no i jestem pewna że skoro wyrosła pod modrzewiem, to wskazuje na zasianie przez jakiegoś ptaszka. Obserwuj to miejsce, będziesz miała może więcej jakichś darmowych krzewów
Pozdrawiam
- miwia
- 500p
- Posty: 680
- Od: 2 gru 2007, o 22:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Jeleniej Góry
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Beatko
Palmiarnia nie jest przy samym zamku, tylko trochę dalej, po przeciwnej stronie. Nic straconego, będzie więcej do oglądania następnym razem.
Za pnącze na murach nie dam sobie głowy obciąć, dedukowałam tylko, ale zabij mnie, nie pamiętam.
A co do mrozoodporności - aż tak bardzo się nie stresuj, ja pisałam o naszych terenach, u Ciebie jest cieplej.
Co nie zmienia faktu, że trójlistkowy i moim zdaniem jest ładniejszy i ciekawszy od pięciolistkowego. Już mi wprawdzie 2 razy wymarzł, ale popełniłam jeszcze jeden zakup i w tej chwili śpi u mnie w ogródku przykryty iglakami. Zobaczę wiosną.
Swoją drogą, jak ja lubię rozmowy ogrodników wymarza - nie wymarza, przesadzać - nie przesadzać, choruje - nie choruje itd. Niestety, każdy z nas ma inny klimat, inne warunki glebowe i każda rada, jakkolwiek bezcenna, musi zostać przeanalizowana i sposób postępowania dopasowany do indywidualnych warunków. Ale przecież właśnie to sprawia, że nasze ogrody są takie cudowne, jedyne w swoim rodzaju i podziwiane przez nas samych i innych, czyż nie ?
Palmiarnia nie jest przy samym zamku, tylko trochę dalej, po przeciwnej stronie. Nic straconego, będzie więcej do oglądania następnym razem.
Za pnącze na murach nie dam sobie głowy obciąć, dedukowałam tylko, ale zabij mnie, nie pamiętam.
A co do mrozoodporności - aż tak bardzo się nie stresuj, ja pisałam o naszych terenach, u Ciebie jest cieplej.
Co nie zmienia faktu, że trójlistkowy i moim zdaniem jest ładniejszy i ciekawszy od pięciolistkowego. Już mi wprawdzie 2 razy wymarzł, ale popełniłam jeszcze jeden zakup i w tej chwili śpi u mnie w ogródku przykryty iglakami. Zobaczę wiosną.
Swoją drogą, jak ja lubię rozmowy ogrodników wymarza - nie wymarza, przesadzać - nie przesadzać, choruje - nie choruje itd. Niestety, każdy z nas ma inny klimat, inne warunki glebowe i każda rada, jakkolwiek bezcenna, musi zostać przeanalizowana i sposób postępowania dopasowany do indywidualnych warunków. Ale przecież właśnie to sprawia, że nasze ogrody są takie cudowne, jedyne w swoim rodzaju i podziwiane przez nas samych i innych, czyż nie ?
- Reniak
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1898
- Od: 6 cze 2009, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Śląskie
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Czekaj Beatko może ja wcześniej udziubie w Sosnowcu ,wybieram się w przyszłym tygodniu , a za kasę kupisz trudniejszą do zdobycia roślinę , chociaż fajnie też wygląda zimozielony , lecę zaraz cykne fotkę , brzydka ścianę mi zostawia cały czas .
- Reniak
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1898
- Od: 6 cze 2009, o 13:53
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Śląskie
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
- rosiowa
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2177
- Od: 14 cze 2008, o 15:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wieś pod Łodzią
Re: Na starym po nowemu - cz. 2
Witajcie po sporej przerwie. Książ kocham miłością ogromną i palmiarnię również. A na zamkowych murach rośnie hortensja pnąca.
pozdrawiam - Gosia
Moje wątki
Moje wątki