U mnie coś kiepsko schodzą.. . A jak podlewam siewki , delikatnie zraszając to i tak są tak delikatne , że sie wywracają.. Ale jeszcze pare dni i popikuje te co zesżły , nie jest źle .
re które miałem posiane w foremkach wysadziłem na działkę..został mi jeszcze jeden pojemnik.nawet nie myślę ich pikować pojedynczo tylko porozrywam na kawałki i powsadzam..
Ja mam takie same , ale już przepikowane.. Wzeszło malutko , tyle co nic , jakieś podejżane nasionka miałem.. . Mam na razie chyba tylko z 15 sadzonek . Jak na mój malutki ogródek wystarczy .
to chyba źle trafiłeś..bo mnie z jednego opakowania wzeszło kilkaset..a jeszcze zostało nasion..te które wysadziłem też nie były pojedyncze tylko po kilka szt.
moje dopiero co wschodzą w szklarni a tych co posiałam bezpośrednio na rabatkę jeszcze nie widać ale wiosna jest zimna i gdy się ociepli to na pewno powschodzą jak w tamtym roku na skalniaku ...
Przepiękne te wasze przypołudniki. Że też nie trafiłam wcześniej na ten wątek i te kwiatki...
Czy gdybym znalazła nasionka gdzieś w sklepie, to już za późno na sianie?