Kasiu, moja tuberoza jeszcze w pąku. Strasznie wolno jej to idzie. Chyba ten kwiatek potrzebuje więcej słońca niż mogę jej zapewnić.
Ewuś, To Ciebie długo nie było.

Jak remoncik, skończony? Taras to dobra rzecz, nawet jesienią, zobaczysz. Z tego co widziałam to jeszcze kwitnie Ci masa kwiatów. U mnie lilie jeszcze są. Teraz rozkwitły Speciosum Album i cieszą bielą na rondzie. I jeszcze kilka innych też, ale juz pojedyncze sztuki. Będę tęsknić za widokiem liliowych łanów.
Ja sadzę teraz, na wiosnę kolejne zakupy. Nie będę się martwić na zapas, taka zima się nie powtórzy, mam nadzieję. Na wiosnę posadzę te mniej wytrzymałe podwójne azjatki i trąbkowe.
Marzenko, po prostu je okryj i z głowy. No chyba, że masz jakieś ukochane odmiany, to można się pokusić o wykopanie.
Ja powoli zaczynam przesadzanie, tych z obeschniętymi łodygami. Jak kupiłaś juz coś, to oczywiście wsadzaj, nie ma co czekać.
Ofertę właśnie wystawiłam w sprzedażowym, jeszcze nie pełna, ale zapraszam serdecznie.
Wciąż kwitnące rondo, a na nim Mr.Job i Seciosum Album.
