krynka pisze:Glogu22-Ja usunęłabym ten perlit

Korzenie potrzebują powietrza,a tu z każdej strony szczelny mur

Trudno też kontrolować wilgotność podłoża. Można ewentualnie spróbować posadzić siewki głębiej lub w kształcie litery U ,gdzieś na forum w temacie pomidorowym jest link do filmiku,jak to zrobić.
Zastosowałem perlit właśnie dlatego, żeby podłoże nie było zbyt zbite, a raczej przepuszczalne.
Granulacja jest dość duża więc nie tworzy się "szczelny mur" tylko właśnie wszystko jest raczej lekkie i "puszyste".
Faworyt pisze:Glogu22:Przy takich temperaturach w dzień i w nocy niedobór fosforu absolutnie nie wchodzi w grę.Gdy pomidory przebywają dłuższy czas w niskich temperaturach pobieranie fosforu jest utrudnione a w skrajnych przypadkach zahamowane,co objawia się fioletowym kolorem łodyg i spodniej części liści.Pomidor ma mieć wilgotne podłoże,ale absolutnie nie mokre,bo zaczną się problemy.Pomidory potrzebują jak najwięcej światła,w przeciwnym razie będą wątłe i będą wybiegać.
OK! Będę pamiętać, żeby nie przelewać
Mogę podlewać tylko i wyłącznie odżywką, jak dla uprawy hydroponicznej (ze względu na małą ogólną objętość podłoża, dużą ilość perlitu)?
..............Usunęłam niepotrzebny tekst- mod.jokaer.