Soniu, mam nadzieję, że te ostróżki wieloletnie, bo szkoda by było kupić tak późno prawie na jesień kwiat jednoroczny

Co do ogrodówki, mam nadzieję że nam się uda ją przechować, kiedyś próbowałam jakiś inny krzaczek (już nie pamiętam) ale całkiem zapomniałam o choćby najmniejszym podlewaniu pomimo zrzuconych liści i wysechł biedak na wiór. Mimo że zima i mróz szczypie to trzeba pamiętać o podlaniu tych garażowanych

Hakone jako rozrośnięte poduchy są zjawiskowe, mam nadzieję że u mnie dadzą radę i przezimują, bo mam chęć je trzymać w donicach ale na dworze.
Lucynko, w doniczkach łatwiej uchować cebule, nie tak łatwo je uszkodzić, ale ja jak są wyjątkowo cenne dla mnie cebulki wkładam jakiś znacznik lub patyk, który przy mojej sklerozie poinformuje mnie "tu coś siedzi w ziemi, nie ruszać, nie kopać"
Karolcia, to jednak nie galtonia, dziewczyny doinformowały mnie że to śniedek arabski
Beata, dzięki za identyfikację, też coś mi wygląd nie pasował do galtonii. Ja swojego kupiłam w kapersie - pięć cebul z ładną dużą etykietą na której pyszniła się piękna galtonia. Tanie toto nie było, ale śniedek też ładny, więc mocno zła nie jestem, o dziwo
Miłeczko, życzę udanych zakupów. A gdzie się wybierasz?
Dorcia-dorcia7, niektórym dziewczynom pierwiosnki zimują, mam nadzieję że jak zima będzie słaba to mu się uda. W zacisznym miejscu go wsadziłam, zobaczymy...

A śniedka wykopujesz na zimę, czy zimuje w gruncie, czytałam w necie dwie sprzeczne informacje na ten temat
Iwonko, dzięki
Dorotko-dorotka350, no mam taką nadzieję że te ostróżki to wieloletnie, bo późno je kupiłam więc chciała bym się nimi jeszcze nacieszyć. Za ściągę jestem dozgonnie wdzięczna, duży buziol za nią
Aniu, mnie ta ogrodówka też wpadła w oko, choć u mnie ogrodówki nie dają rady w gruncie - zbyt duże słońce. Dlatego mam zamiar trzymać ją w donicy w półcieniu i zimować w garażu. Zobaczymy czy się uda
Anita, jeżówek było w sklepie dużo więcej, ale ja wybredna jestem w kolorach i formie. Na razie wybieram od białych po różne odcienie różu i te z pełnymi czuprynkami
Sabinko, na zdjęciu z kapersa właśnie w takiej formie jak piszesz była ta galtonia, w zeszłym roku nie zdążyła zakwitnąć, dopiero w tym okazała się śniedkiem. Jak dziewczyny mnie doinformowały - śniedkiem arabskim. Z białej ostróżki też jestem zadowolona - kupiłam pomimo że była ostatnia i jeden pęd miała złamany. Ale tak mi zależało na tym kolorze, że ją wzięłam
