Trzymam przy północnym oknie bo tylko takie mam, w dzień jak napalę to mam ponad 25 st a nad ranem jest ok 12 może mniej. Wszystko było ok tylko od paru dni tak padają

, ale jak były cieple i słoneczne dni to wędrowały do szklarni na parę godzin pogrzać się i zażyć kąpieli słonecznych.
W miejsce padniętych posiałam nowe i prawdopodobnie wywiozę do rodziców gdzie jest stała temp. i południowe okno.
P.s dodam że żadnych kwiatów też nie mam w mieszkaniu bo wszystkie prędzej czy później padają.
Podłoże z holasa nie pamiętam jakie dokładnie.