
Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
- jokaer
- -Moderator Forum-.
- Posty: 7512
- Od: 14 lut 2008, o 08:21
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
-
- 50p
- Posty: 77
- Od: 22 cze 2019, o 21:20
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Łódź/Wolbórz
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Wie ktoś czy to normalne, że bawole serca mają duży problem z niedoborem magnezu? U mnie krzaki mają praktycznie 2,5m wysokości (już ogłowiłem), jest dużo owoców i liście już prawie na całym krzaku wykazują silne niedobory. Pryskałem kilkukrotnie siarczanem magnezu, nawożę kristalonem czerwonym, ale i tak im to nie wystarcza...
Inne odmiany mają tylko lekkie niedobory na dolnych liściach.
Inne odmiany mają tylko lekkie niedobory na dolnych liściach.
-
- 100p
- Posty: 199
- Od: 10 maja 2011, o 20:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Niemcy
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Witajcie!
Ponad tydzień temu zauważyłam na części pomidorowych krzaków na liściach, łodygach i owocach brązowe plamy. Liscie brazowe jakby popalone na koncach. Uznałam, że to chyba zaraza ziemniaczana i w związku z tym, że nie używam chemii, spisałam już te krzaki na straty i tak je zostawiłam.
Tymczasem choroba przystopowała. Nie widać żeby pogorszyło się im a owoce zaczęły dojrzewać.
Na niektórych owocach są tylko lekkie przebarwienia a na innych twarde, lekko wybrzuszone brązowo zielonkawe plamy. Po rozkrojeniu pomidorów w środku wyglądają ok.. Te cale brazowe oczywiscie wywalilam. Czy takie owoce z mala plamka po odkrojeniu plamistej części można jeść? Czy stały się szkodliwe? Czerwonych pomidorków jest naprawdę sporo i szkoda mi teraz ich wyrzucać... Wygladaja naprawde dobrze. Jedynie ta skora jest jakby stwardniala, lekko wybrzuszona i przebarwiona.
Czy zaraza moglaby Dzięki ladniej pogodzie po prostu sie zatrzymac?
Jutro zdjecia bo teraz juz ciemno
Ponad tydzień temu zauważyłam na części pomidorowych krzaków na liściach, łodygach i owocach brązowe plamy. Liscie brazowe jakby popalone na koncach. Uznałam, że to chyba zaraza ziemniaczana i w związku z tym, że nie używam chemii, spisałam już te krzaki na straty i tak je zostawiłam.
Tymczasem choroba przystopowała. Nie widać żeby pogorszyło się im a owoce zaczęły dojrzewać.
Na niektórych owocach są tylko lekkie przebarwienia a na innych twarde, lekko wybrzuszone brązowo zielonkawe plamy. Po rozkrojeniu pomidorów w środku wyglądają ok.. Te cale brazowe oczywiscie wywalilam. Czy takie owoce z mala plamka po odkrojeniu plamistej części można jeść? Czy stały się szkodliwe? Czerwonych pomidorków jest naprawdę sporo i szkoda mi teraz ich wyrzucać... Wygladaja naprawde dobrze. Jedynie ta skora jest jakby stwardniala, lekko wybrzuszona i przebarwiona.
Czy zaraza moglaby Dzięki ladniej pogodzie po prostu sie zatrzymac?
Jutro zdjecia bo teraz juz ciemno
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7954
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Emejcz, niedobory na liściach już się nie cofną , mogą wystąpić jeszcze niedobory potasu bo dojrzewają pomidory ( brak potasu widać na niewybarwiajacych się doopkach). A swoją droga nie lubię bawolich serc uprawiać, za dużo wymagają zachodu, ale smaczne są .
Vanilla, to na pewno zaraza ziemniaczana, szkoda, ze dopuściłeś do takiego stanu. Tak, wysoka temperatura hamuje rozwój zarazy. Z tego co czytałam zarażone pomidory nie nadają się do jedzenia, daaawno temu takie owoce po odkrojeniu szły na przecier w moim rodzinnym domu. Czy to było prawidłowe, nie wiem.
Vanilla, to na pewno zaraza ziemniaczana, szkoda, ze dopuściłeś do takiego stanu. Tak, wysoka temperatura hamuje rozwój zarazy. Z tego co czytałam zarażone pomidory nie nadają się do jedzenia, daaawno temu takie owoce po odkrojeniu szły na przecier w moim rodzinnym domu. Czy to było prawidłowe, nie wiem.
Pozdrawiam! Gienia.
- Mirek19
- 1000p
- Posty: 2167
- Od: 20 maja 2016, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Emejcz pisze:Wie ktoś czy to normalne, że bawole serca mają duży problem z niedoborem magnezu?

Uprawiam pomidory "Bawole serce", ale jakoś nie zauważyłem, aby szczególnie cierpiały z powodu braku magnezu.
Liście wyglądem nie odbiegają od innych, kilkunastu odmian pomidorów...
Stosuję nawóz Plonvit Kali

Dzisiejsze zdjęcie

Ostatnio zmieniony 8 sie 2020, o 09:51 przez jokaer, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: połączenie postów
Powód: połączenie postów
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Na środku InsolWap (nawóz wapniowy) mam, że opryskiwać 2-3 razy "w trakcie wiązania owoców" w stężeniu 1,5% co ten termin oznacza, że jak są małe zielone owoce to się tym wykonuje te zabiegi, czy jak zaczyna kwitnąć krzak? Mrówczanem wapnia opryskuje się żeby pomidory nie pękały i po zerwaniu dłużej można je było przechowywać. A i jeszcze producent przy pomidorach nie napisał w jakich odstępach czasu wykonuje się te opryski, co 2 tygodnie wystarczy? Może ktoś stosował podobny środek? Cały krzak i owoce się opryskuje? W przypadku jabłek to wiem, że najlepiej pryskać na owoc bo jak oprysk wykona się na liście to nie przetransportują tego do owocu tylko same zagospodarują
.

- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Ło matko, a ja myślałam, że mam problem z suchą zgnilizną w przypadku cytrynka groniastego uprawianego w kastrze, którego zapomniałam nawozić i tylko podlewałam w upale. Dziś przyszedł nawóz wapniowy dolistny, oberwałam wszystkie chore owoce i opryskałam wszystkie liście. Zobaczymy, co będzie dalej. Pomidory w gruncie nie wykazują żadnych oznak tej choroby.
Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
- Mirek19
- 1000p
- Posty: 2167
- Od: 20 maja 2016, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
FikuMiku pisze:Ło matko, a ja myślałam, że mam problem z suchą zgnilizną w przypadku cytrynka groniastego uprawianego w kastrze, którego zapomniałam nawozić i tylko podlewałam w upale. Dziś przyszedł nawóz wapniowy dolistny, oberwałam wszystkie chore owoce i opryskałam wszystkie liście.

1/ Wątpię, aby cytrynka groniastego dopadła sucha zgnilizna wierzchołkowa

2/ Po co obrywać "chore owoce" i pryskać wszystkie liście ??

Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Mirek19,
podrzucę fotkę wieczorem - przy okazji poproszę Cię o identyfikację odmiany, tak nazwanej przez sprzedawczynię - ale może to zupełnie inny pomidor.
Podobno nawóz wapniowy szybciej działa podany dolistnie niż chlup pod krzak.
podrzucę fotkę wieczorem - przy okazji poproszę Cię o identyfikację odmiany, tak nazwanej przez sprzedawczynię - ale może to zupełnie inny pomidor.
Podobno nawóz wapniowy szybciej działa podany dolistnie niż chlup pod krzak.
Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Chyba trzeba uważać na skład nawozów dolistnych, aby nie miały azotu przypadkiem. Ja mam Insol WAP bez azotu, a taki Insol Ca ma azot w składzie. Środek z azotem może utrudnić dojrzewanie owoców, będą zielone. Przynajmniej coś takiego słyszałem przy jabłkach aby od jakiegoś okresu nie robić oprysków saletrą wapniową bo będzie problem z wybarwieniem się jabłek. Może to jakiś żart był, ja się nie znam.
- Mirek19
- 1000p
- Posty: 2167
- Od: 20 maja 2016, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
FikuMiku pisze:Mirek19,
podrzucę fotkę wieczorem - przy okazji poproszę Cię o identyfikację odmiany, tak nazwanej przez sprzedawczynię - ale może to zupełnie inny pomidor.
Podobno nawóz wapniowy szybciej działa podany dolistnie niż chlup pod krzak.

Podaj nazwę tego nawozu wapniowego.
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Mirek19
nawóz: Wapń dolistny saletra wapniowa z mikroelementami (wapnowit)
pomidory z objawami niedoborów niestety oberwałam - jakoś nie miałam ochoty na konsumpcję - ostał się jeden:

Krzak z pomidorami, które przebarwiały się i zasychały od wierzchołków wygląda po południu tak (palące południowe słońce, nie było komu podlać):

Ten sam rodzaj pomidora w gruncie wygląda tak:



Owoce mają kształt taki (podatne są niestety na pękanie):

Kupiłam tę odmianę rok temu w ogrodnictwie jako pomidor cytrynowy/cytrynek - ale nie wykluczam, że sprzedawczyni się pokiełbasiło.
Pomożecie? Tylko nie pękajcie ze śmiechu i nie bijcie za mocno za sposób sadzenia w gruncie - tak to jest, jak żona chce mieć pomidory a mąż nie pozwala i biedne krzaki w rezultacie lądują koło floksów
nawóz: Wapń dolistny saletra wapniowa z mikroelementami (wapnowit)
pomidory z objawami niedoborów niestety oberwałam - jakoś nie miałam ochoty na konsumpcję - ostał się jeden:

Krzak z pomidorami, które przebarwiały się i zasychały od wierzchołków wygląda po południu tak (palące południowe słońce, nie było komu podlać):

Ten sam rodzaj pomidora w gruncie wygląda tak:



Owoce mają kształt taki (podatne są niestety na pękanie):

Kupiłam tę odmianę rok temu w ogrodnictwie jako pomidor cytrynowy/cytrynek - ale nie wykluczam, że sprzedawczyni się pokiełbasiło.
Pomożecie? Tylko nie pękajcie ze śmiechu i nie bijcie za mocno za sposób sadzenia w gruncie - tak to jest, jak żona chce mieć pomidory a mąż nie pozwala i biedne krzaki w rezultacie lądują koło floksów

Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
- calka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1411
- Od: 14 paź 2012, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelszczyzna
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
FikuMiku
To może być Citrina https://sklep-nasiona.pl/pomidor-citrin ... tryny.html
To może być Citrina https://sklep-nasiona.pl/pomidor-citrin ... tryny.html
Ewa
- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
calka, o tak, to może być to - bardzo prawdopodobne, niemal identyczny, dziękuję Ci serdecznie za podpowiedź. Sprzedawczyni prawie wiedziała co sprzedała 

Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1