Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
- calka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1411
- Od: 14 paź 2012, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelszczyzna
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Bigbluee
To efekt żerowania larw miniarki.
FikuMiku, miałam kiedyś tę odmianę.
To efekt żerowania larw miniarki.
FikuMiku, miałam kiedyś tę odmianę.
Ewa
- Mirek19
- 1000p
- Posty: 2167
- Od: 20 maja 2016, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Na podstawie tego zdjęcia bardzo trudno ocenić czy to SZW , czy też jakaś choroba grzybicza ?
2/ Prawdopodobnie, tak jak pisała calka, jest to odmiana Citrina

Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Nie cytujemy postów, na które odpowiadamy bezpośrednio./ jokaer
Wiem, Mirku, ale to ostatni pomidorek, który ostał się z objawami niedoborów - reszta w worze bio gdzieś na dnie - nie podejmuję się grzebać w odpadach. Dam znać za ok. tydzień, jak będą się zachowywać pozostałe owoce po potrakowaniu nawozem wapniowym w tej donicy zawierającej chore krzaki, która stoi na tarasie. Pewnie wtedy da się łatwiej określić, czy to SZW czy coś innego. Jeśli pojawią się objawy na kolejnych pomidorach, zrobię zdjęcie z kilku perspektyw i w przekroju.
Odmianę citrina bardzo lubię - może nie ma zapachu intensywnego, ale zapamiętałam ją z ubiegłego roku jako bardzo smaczną. Tylko że w ubiegłym roku miałam zaledwie 2 odmiany pomidorków, a i w tym niewiele więcej. Może za lat parę będę mieć większe rozeznanie i porównanie.
Wiem, Mirku, ale to ostatni pomidorek, który ostał się z objawami niedoborów - reszta w worze bio gdzieś na dnie - nie podejmuję się grzebać w odpadach. Dam znać za ok. tydzień, jak będą się zachowywać pozostałe owoce po potrakowaniu nawozem wapniowym w tej donicy zawierającej chore krzaki, która stoi na tarasie. Pewnie wtedy da się łatwiej określić, czy to SZW czy coś innego. Jeśli pojawią się objawy na kolejnych pomidorach, zrobię zdjęcie z kilku perspektyw i w przekroju.
Odmianę citrina bardzo lubię - może nie ma zapachu intensywnego, ale zapamiętałam ją z ubiegłego roku jako bardzo smaczną. Tylko że w ubiegłym roku miałam zaledwie 2 odmiany pomidorków, a i w tym niewiele więcej. Może za lat parę będę mieć większe rozeznanie i porównanie.
Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Mirek19
Lecą nowe świeże zdjęcia:






Niestety nie jest to tamten pomidor wyciągnięty ze śmietnika, tylko dzisiejszy
Lecą nowe świeże zdjęcia:






Niestety nie jest to tamten pomidor wyciągnięty ze śmietnika, tylko dzisiejszy

Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Po trudnych bojach pierwszego sezonu z uprawą coś tam mi wyszło. Ale mam pytanie co do jednego objawu który występuje na owocach kilku krzaków.
Jest to pomarszczona skórka miejscami wygląda jakby jakieś oparzenie czy miejscowy brak wody.

Czy jest to spowodowane za długim wiszeniem na krzaku, jakimś niedoborem czy chorobą?
No i najważniejsze pytanie czy są bezpieczne do spożycia?
Jest to pomarszczona skórka miejscami wygląda jakby jakieś oparzenie czy miejscowy brak wody.

Czy jest to spowodowane za długim wiszeniem na krzaku, jakimś niedoborem czy chorobą?
No i najważniejsze pytanie czy są bezpieczne do spożycia?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7951
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Po ogonku od razu widać, że pomidor za długo wisiał na krzaku, zaczął się już suszyć
Można go oczywiście jeść.


Pozdrawiam! Gienia.
- Mirek19
- 1000p
- Posty: 2167
- Od: 20 maja 2016, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
@FikuMiku,
Tak, to mogą być początki SZW, szczególnie lokalizacja umiejscowienia zmian wskazywałaby na SZW
Owoce same spadają z krzaka ?
BTW
Owoców nie wyrzucaj, po odkrojeniu zmian pomidora można zjeść
Tak, to mogą być początki SZW, szczególnie lokalizacja umiejscowienia zmian wskazywałaby na SZW

Owoce same spadają z krzaka ?
BTW
Owoców nie wyrzucaj, po odkrojeniu zmian pomidora można zjeść
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Nie Mirku, owoce trzymają się krzaczków. Widać donica, zbyt gęste nasadzenie i skleroza w nawiezieniu im bardzo nie posłużyła - ta sama odmiana w gruncie nie ma żadnych objawów, oprócz tego, że niestety jest skłonność do pękania owoców i robią się takie cienkie jakby nitki brązowe po zabliźnieniu. Ale co się dziwić - najpierw zimno i lało, potem sucho, podlane, sucho, podlane. I tak w kółko.
Zaczynają dojrzewać kolejne cio cio - nasz top of the top - must have przyszłego sezonu!
Czy potrzebujecie nasionek na wymianę nasion z cio cio sana? Pewnie nie - to bardzo popularna i łatwo dostępna odmiana. Ale gdyby coś, chętnie wyślę, jeśli będziecie organizować akcję wymiany nasion.
Zaczynają dojrzewać kolejne cio cio - nasz top of the top - must have przyszłego sezonu!
Czy potrzebujecie nasionek na wymianę nasion z cio cio sana? Pewnie nie - to bardzo popularna i łatwo dostępna odmiana. Ale gdyby coś, chętnie wyślę, jeśli będziecie organizować akcję wymiany nasion.
Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
- Mirek19
- 1000p
- Posty: 2167
- Od: 20 maja 2016, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Skoro się trzymają, to nie obrywaj owoców !!!FikuMiku pisze: Nie Mirku, owoce trzymają się krzaczków.
Oprócz oprysków owoców, pamiętaj o regularnym podlewaniu
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Jestem grzeczna
Nie robię przerw w podlewaniu - donicowe na tarasie "Nowy Meksyk" podlewane są raz lub 2 razy dziennie, te w gruncie raz na kilka dni, w tym raz na tydzień magiczną siłą do pomidorów, bo jestem zielona w temacie i bałam się kombinować z nawozami nie gotowymi podczas zawiązywania i dojrzewania owoców - jeszcze za wysokie progi na moje zielonolistne nogi.
Małe czerwone koktajlóweczki mimo że liście w takiej sobie kondycji, a krzaczki pojedzone przez mojego kochanego pieseła, odwdzięczają się pięknym owocowaniem. Jest co skubać do twarożku na śniadanie. Jutro postaram się wrzucić zdjęcia - może znów trafnie obstawicie odmianę, bo historia jest taka jak z citriną

Małe czerwone koktajlóweczki mimo że liście w takiej sobie kondycji, a krzaczki pojedzone przez mojego kochanego pieseła, odwdzięczają się pięknym owocowaniem. Jest co skubać do twarożku na śniadanie. Jutro postaram się wrzucić zdjęcia - może znów trafnie obstawicie odmianę, bo historia jest taka jak z citriną

Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
- Mirek19
- 1000p
- Posty: 2167
- Od: 20 maja 2016, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19

Jeszcze jedno - jaką wodą podlewasz: deszczówką, kranówką ?
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
- FikuMiku
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 639
- Od: 19 maja 2020, o 08:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Mirek19,
podlewam kranówką o twardości 6-7. Do deszczówki dojdę może za rok-dwa, jak uda nam się zainstalować jakiś pojemnior pod tarasem na zbieranie deszczówki lecącej z rynien.
podlewam kranówką o twardości 6-7. Do deszczówki dojdę może za rok-dwa, jak uda nam się zainstalować jakiś pojemnior pod tarasem na zbieranie deszczówki lecącej z rynien.
Życie jest do chrzanu, co oznacza, że poza wyciskaniem łez może okazać się całkiem smaczne. Fiku Miku Ogrodniku cz. 1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
[color=#4040F Pelargonioza Fiku Miku cz.1
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1034
- Od: 7 kwie 2011, o 19:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wierzbica
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Hej, ktoś podpowie czego brakuje moim pomidorą ?


Przebarwienia mają środkowe liście.
Są podlewane kristanolem czerwonym 1g/ 1l co dwa dni, dodatkowo dostały oprysk dwukrotny w wtorek i czwartek z saletry potasowej i siarczanu magnezu.


Przebarwienia mają środkowe liście.
Są podlewane kristanolem czerwonym 1g/ 1l co dwa dni, dodatkowo dostały oprysk dwukrotny w wtorek i czwartek z saletry potasowej i siarczanu magnezu.
Piotr
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7951
- Od: 17 kwie 2008, o 11:49
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Dębicy
Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
Wygląda na to, że brakuje potasu, po opryskach następne liście powinny być Ok.
Pozdrawiam! Gienia.