Przypołudnik(Mesembryanthemum) - wysiew, uprawa,problemy

Tulipany, krokusy, narcyzy, lilie, dalie, begonie, irysy, kanny, bratki, maciejki, ...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
araukar
100p
100p
Posty: 112
Od: 19 cze 2010, o 11:47
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Strzelce Opolskie

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

A to jest mój przypołudnik carpobrotus acinaciformis , karpobrot szablasty . Roślina należy do endemitów zasiedlających Kraj Przylądkowy w Republice Południowej Afryki . Po przekwitnięciu kwiatostany są jadalne . Afrykanerzy nazywają ją też figą Hotentotów . Roślina bardzo dobrze poczuła się w klimacie śródziemnomorskim stając się na niektórych wyspach rośliną inwazyjną . Rośnie również na wybrzeżu południowo zachodniej Irlandii i na wybrzeżu zachodniej Kornwalii . Ja swoją przywiozłem z Środkowej Dalmacji . Bardzo łatwo się rozmnaża . Po zerwaniu zraza i obowiązkowym przesuszeniu , wsadzamy do ziemi i już . Największym problemem w uprawie tej rośliny jest zimowanie . Jeżeli nie mamy odpowiednich warunków , nie bierzmy się za jej hodowlę . Swoją roślinę trzymam od początku kwietnia do pierwszych przymrozków ( potrafi przetrzymać przymrozki do minus 6 stopni Celsjusza ) na wolnym powietrzu . Potem roślinę przenoszę do pomieszczenia gospodarczego w którym temperatura oscyluje w przedziale od minus 3 do plus 5 stopni Celsjusza . Mam ją już kilka lat , ale nigdy nie doczekałem się kwiatów , może w tym roku , pożyjemy zobaczymy .
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us


I jeszcze jedno ujęcie
Nawet bez kwiatów roślina prezentuje się ładnie ponieważ ma nietypowe liście

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Awatar użytkownika
zieloonomi
50p
50p
Posty: 82
Od: 6 lut 2010, o 12:34
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

Moje mają juz drugie liście :-) mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej, w ubiegłym po kilkukrotnym przesadzaniu i zalaniu ostała się jedna sztuka.
Co ma wzejść, to wzejdzie ;-)

Serdeczności, Magda
Awatar użytkownika
maniusika
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5968
Od: 18 mar 2009, o 20:50
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

A ja swoje przypołudniki pod koniec kwietnia sieję od razu na rabatki i też ładnie kwitną tylko później .w tym roku mam zamiar posiać je po krokusach
zapraszam do mego ogrodu..Janka
Moje -marzenia-maniusika -IV
Mój album
dawidbanan
---
Posty: 7566
Od: 29 cze 2009, o 13:22
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

Ja wysiałem ale za bardzo się wyciągły, i wyrzuciłem.
Wysieję jeszcze raz w kwietniu.
mmgg
200p
200p
Posty: 436
Od: 16 mar 2010, o 09:23
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Mielec
Kontakt:

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

Rzeczywiście, trudno je wyhodować. Ja dziś posiałem je, aczkolwiek wydaje mi się że to nieco za wcześnie. Przy pikowanie trzeba je wcisnąć głęboko w ziemię, inaczej w czasie upałów padną. Moje ślicznie kwitły, ale zbyt ciężka ziemia i deszcze zaraz na początku lipca je załatwiły;/
mmgg
200p
200p
Posty: 436
Od: 16 mar 2010, o 09:23
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Mielec
Kontakt:

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

Ja zaobserwowałem, że płytko trzeba nasiona wsiać. Natomiast roślinki przy pikowaniu głęboko jak tylko się da. Ja tak nie zrobiłem i w czasie upałów klapły, ale przeżyły. A deszcze je zupełnie wykończyły:/
Awatar użytkownika
Józef
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2326
Od: 26 mar 2006, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

u mnie już wzeszły.. Obrazek
Awatar użytkownika
Józef
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2326
Od: 26 mar 2006, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

..nawet ich nie pikuję. Jak już podrosną tnę na kawałki ziemię i sadzę do gruntu..
Awatar użytkownika
esony1
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1303
Od: 27 lis 2010, o 20:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wawa

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

ja swoje posiałam do wielodoniczek po parę sztuk... jak będzie czas to takie "pastylki" pójdą na rabatkę . W zeszłym roku siałam wprost do gruntu, ale niestety tylko parę zakwitło i teraz wiem czemu, taki drobiazg wykarczowałam przy pieleniu ( teraz ledwo co widać w doniczkach :shock: )
Posiałam 27 lutego i już sporo wykluło się z ziemi.
pozdrawiam
Edyta
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

Ja swoje przypołudniki (rok temu kupiłam nasionka)wysiałam ok 2 tyg,. temu.Wzeszła ich ogromna ilosć- może 200 szt.... Cieszę sie,ale z drugiej strony - muszę teraz coś z nimi zrobić :;230 :;230 Nie mogę ich zostawić tak jak jest do maja, bo padną...będę pikować, chociaż po kilka szt do doniczki.
Awatar użytkownika
ruda147
50p
50p
Posty: 95
Od: 19 lut 2010, o 13:13
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Niemcy

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

witam cieplutko w deszczowy dzien,ja swój przypołudnik sieje wprost do gruntu w maju i rowniez pieknie kwitnie,pozdrawiam
Awatar użytkownika
maniusika
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 5968
Od: 18 mar 2009, o 20:50
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

Ja też sieję bezpośrednio do ziemi wśród przekwitających cebulowych ..
zapraszam do mego ogrodu..Janka
Moje -marzenia-maniusika -IV
Mój album
Ann-ka72
1000p
1000p
Posty: 1012
Od: 1 paź 2009, o 18:56
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubelskie

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

Też chciałam do gruntu siać, ale przeczytałam na forum,że siane do gruntu dużo później kwitną..... A poza tym nie mam określonego jednego miejsca dla nich, wolę sadzić pojedynczo na skalniaku, na brzegu rabaty.
Awatar użytkownika
Tunia-mar
200p
200p
Posty: 206
Od: 18 lut 2010, o 08:35
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

Ja wczoraj wysiałam swoje przypołudniki-to mój pierwszy raz- nie wiem czy nie zepsułam wszystkiego na początku bo posypałam nasionami ziemię do siewu i tylko trochę pogrzebałam widelcem :), żeby zmieszała się ziemia z nasionkami, widzę że niektóre zostały na powierzchni-no ale nic, przykryłam folią i czekam:)
Awatar użytkownika
Józef
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2326
Od: 26 mar 2006, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Chrzanów
Kontakt:

Re: Zachwycający przypołudnik

Post »

ta folia chyba niepotrzebna bo mogą zacząć pleśnieć..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rośliny CEBULOWE i jednoroczne”