Identyfikacja - jaki to storczyk ?
Jolusiu mam nadzieję, że nie poczułaś się urażona, iż podwójnie podziękowałam Jovance jestem na tym forum od wczoraj szczerze mówiąc to myślałam, że nikt mi nie odpowie a już na 100% nie spodziewałam się autorytetów. A tu jestem strasznie zaskoczona tyle odpowiedzi, z pomocą i jeszcze odpowiedz jak to nazwałaś guru Jovanki. Na innych forach możesz czekać miesiącami na zadane pytanie a tu jest inaczej dlatego jeszcze raz dziękuję i całuski dla wszystkich ja mogę pomóc w dziedzinach informatyki bo kwiatki są dla mnie tajęmnicą.
Pozdrawiam
Monika
Pozdrawiam
Monika
A jednak mam wątpliwości czy to faktycznie jest miltonia poszperałam dzisiaj w internecie i nie znalazłam nigdzie fioletowych kwiatów a moja na 100% ma ciemnofioletowe kwiaty bo takie były pączki, które opadły (szkoda że opadniętych nie rozwinęłam
).
Moje obawy że przesuszyłam moją piękność też się potwierdzają wychodzą 3 nowe listki zwinięte w harmonijkę (a z tego co się naczytałam to objaw zbyt małej wilgotności podłoża) podobno już się nie rozprostują
. Dzisiaj postawiłam ją nad pojemnikiem z kermazytem zalanym wodą, żeby dodatkowo zwiększyć wilgotność. Jak pojawią się kwiaty wklęję zdjęcia.
pozdrawiam
Monika

Moje obawy że przesuszyłam moją piękność też się potwierdzają wychodzą 3 nowe listki zwinięte w harmonijkę (a z tego co się naczytałam to objaw zbyt małej wilgotności podłoża) podobno już się nie rozprostują

pozdrawiam
Monika
Jolanto właśnie oglądam zdjęcia twoich storczyków naprawdę masz ich ponad 100?
Jestem w szoku a zarazem już zaczynam Cię rozumieć moja jedynaczka albo jedynak z samymi listkami i wyraźną chęcią do życia też mnie zaczarował i coraz intensywniej myślę o zapewnieniu "rodzeństwa"
. Już powiedziałam w rodzinie, że innych prezentów jak storczyk nie przyjmuję ;:13.
pozdrawiam
monika

Jestem w szoku a zarazem już zaczynam Cię rozumieć moja jedynaczka albo jedynak z samymi listkami i wyraźną chęcią do życia też mnie zaczarował i coraz intensywniej myślę o zapewnieniu "rodzeństwa"

pozdrawiam
monika
Jolusiu!
Oglądając twoje storczyki nabawiłam się choroby są takie piękne i masz ich aż tyle po prostu cudo!
Więc skoro masz ich tyle na 100% wiesz jak powinnam teraz robić!
Napiszę w końcu co powyczyniałam z moim darowanym storczykiem a narobiłam dużo szkody i od razu się usprawiedliwię nie wiedziałam jakiego storczyka mam więc postępowałam zgodnie z zaleceniami z iternetu , które dotyczyły innych rodzajów odmian itd.
Jak tylko go dostałam miał wszystkie zielone liście i pęd kwiatowy z pąkami. Zapytałam się w jakich warunkach stał darczyńca odpowiedział mi że stał w wiadrze z wodą więc stwierdziłam że lubi wodę i przez pierwsze dwa dni u mnie stał na podstawce z wodą ;:99.
Po tych dwóch dniach zauważyłam że jeden liść mu żółknie więc czym prędzej do internetu - skarbnicy wiedzy i się naczytałam że korzenie muszą przeschnąć itd. co więcej zauważyłam że podłoże jest pokryte pleśnią kupiłam nowe i kermazyt i przesadziłam biedactwo nie obcięłam żadnego korzenia bo nie wiedziałam czy to przegnity czy też nie żaden nie był miękki wszystkie jędrne choć niektóre brązowe. Teraz wiem że chyba błędnie choć muszę przyznać że w podłożu które miał były jakieś robaki znalazłam 2 larwy przezroczysto białe z czarną główką i masę małych czarnych robaczków nadmieniam że szukałam po sieci i jedyne pasujące to ziemiórki ale moje nie latały. I tak przesadziłam w nowe podłoże przeznaczone dla storczyków bez gąbki pęd kwiatowy który miał 5 cm podskoczył do 15 ale w tym czasie nie podlewałam wszystkie korzenie zrobiły się srebrzysto białe.
Po informacjach jakie tu dostałam wiem że przesuszyłam bo wyrosły 3 nowe listki zwinięte w harmonijkę co z tego co przeczytałam oznacza zbyt małą wilgotność.
Teraz stoi na podstawce a na dole jest kermazyt zalany wiodą.
Proszę bardzo o porady sama wiem że nabroiłam.
Pozdrawiam
Monika
Oglądając twoje storczyki nabawiłam się choroby są takie piękne i masz ich aż tyle po prostu cudo!
Więc skoro masz ich tyle na 100% wiesz jak powinnam teraz robić!
Napiszę w końcu co powyczyniałam z moim darowanym storczykiem a narobiłam dużo szkody i od razu się usprawiedliwię nie wiedziałam jakiego storczyka mam więc postępowałam zgodnie z zaleceniami z iternetu , które dotyczyły innych rodzajów odmian itd.
Jak tylko go dostałam miał wszystkie zielone liście i pęd kwiatowy z pąkami. Zapytałam się w jakich warunkach stał darczyńca odpowiedział mi że stał w wiadrze z wodą więc stwierdziłam że lubi wodę i przez pierwsze dwa dni u mnie stał na podstawce z wodą ;:99.
Po tych dwóch dniach zauważyłam że jeden liść mu żółknie więc czym prędzej do internetu - skarbnicy wiedzy i się naczytałam że korzenie muszą przeschnąć itd. co więcej zauważyłam że podłoże jest pokryte pleśnią kupiłam nowe i kermazyt i przesadziłam biedactwo nie obcięłam żadnego korzenia bo nie wiedziałam czy to przegnity czy też nie żaden nie był miękki wszystkie jędrne choć niektóre brązowe. Teraz wiem że chyba błędnie choć muszę przyznać że w podłożu które miał były jakieś robaki znalazłam 2 larwy przezroczysto białe z czarną główką i masę małych czarnych robaczków nadmieniam że szukałam po sieci i jedyne pasujące to ziemiórki ale moje nie latały. I tak przesadziłam w nowe podłoże przeznaczone dla storczyków bez gąbki pęd kwiatowy który miał 5 cm podskoczył do 15 ale w tym czasie nie podlewałam wszystkie korzenie zrobiły się srebrzysto białe.
Po informacjach jakie tu dostałam wiem że przesuszyłam bo wyrosły 3 nowe listki zwinięte w harmonijkę co z tego co przeczytałam oznacza zbyt małą wilgotność.
Teraz stoi na podstawce a na dole jest kermazyt zalany wiodą.
Proszę bardzo o porady sama wiem że nabroiłam.
Pozdrawiam
Monika
- Jolusia
- 1000p
- Posty: 1055
- Od: 25 gru 2008, o 19:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Niemcy, Toruń
Dobrze postapilas. Moglas powycinac obumarle korzenie ale moze nie bylo ich az tak duzo to nic jej nie bedzie.Ja czesto jeszcze oplökuje korzenie aby je dokladnie obejrzec.
Czyli wychodzi na to ze roslina ma sie calkiem niezle. Teraz tylko uzbroic sie w cierpliwosc i kapac jak doniczka bedzie lekka albo przez nia bedzie widac ze podloze juz przeschlo ale niecalkowcie.
Na temat jakichkolwiek robaköw w storczykach nie umiem sie wypowiedziec bo nigdy zadnych w storczykach nie mialam. Tutaj musza sie wypowiedziec osoby ktöre z czyms takim walczyly
Czyli wychodzi na to ze roslina ma sie calkiem niezle. Teraz tylko uzbroic sie w cierpliwosc i kapac jak doniczka bedzie lekka albo przez nia bedzie widac ze podloze juz przeschlo ale niecalkowcie.
Na temat jakichkolwiek robaköw w storczykach nie umiem sie wypowiedziec bo nigdy zadnych w storczykach nie mialam. Tutaj musza sie wypowiedziec osoby ktöre z czyms takim walczyly

- jardin
- 1000p
- Posty: 1265
- Od: 7 sie 2007, o 14:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Co to za Dendrobium?
Kupiłam wczoraj na przecenach Dendrobium, niestety nie wiem jakie to Dendrobium ;(
proszę o pomoc.

niedaleko leżał pęd z kwiatkami nie wiem czy to od mojego Dendrobium, kolor miały taki

Jak go pielęgnować?
proszę o pomoc.


niedaleko leżał pęd z kwiatkami nie wiem czy to od mojego Dendrobium, kolor miały taki

Jak go pielęgnować?
Pozdrawiam
Aśka
Aśka
-
- 200p
- Posty: 421
- Od: 13 mar 2009, o 15:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska - Kraków
-
- ZBANOWANY
- Posty: 747
- Od: 8 lip 2008, o 13:03