Gardenia - wymagania,pielęgnacja.
- Silvia_pl
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 37
- Od: 19 lip 2011, o 08:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: H5, Sarpsborg, Oslo, Norwegia
Re: Gardenia
witam wszystkich,
Ojej, po przeczytaniu całego wątku nabrałam poważnych wątpliwości. I nie wiedzieć czemu moja gardenia ma się zupełnie dobrze.
Stoi na oknie od południowo-wschodniej strony, a od czerwca do końca sierpnia wywalam ją na taras. Podlewam w następujący sposób: raz w tygodniu wkładam doniczkę do pojemnika z wodą i zostawiam na 2 godziny. Daję odstałą kranówkę (ale mam miękką wodę) Pije tyle, ile chce. Latem w Norwegii pada średnio raz w tygodniu, więc jak stoi na zewnątrz, to w zasadzie nie podlewam ale często rano zraszam liście. Stoi pod parasolem, więc teoretycznie jest nieco zasłonięta przed światłem.
Jak jest w domu to kilka razy w tygodniu biorę opryskiwacz, wynoszę pacjenta do brodzika w łazience i lecimy z mgiełką przez kilka minut.
Raz (w okolicach sierpnia) pacjent spadł ze stolika na tarasie i połamał sobie gałązkę .
Stwierdziłam, że to co się połamało, spróbujemy ukorzenić. Porozrywałam na sześć mniejszych części, pomoczyłam w ukorzeniaczu, wsadziłam do ziemi na sadzonki. Przez dwa tygodnie miały kapturki z worka śniadaniowego, a za stelaże posłużyły dwa paski z wielodoniczek na truskawki, wsadzone na krawędziach doniczki na krzyż. Sadzonki były codziennie wietrzone i spryskiwane mgiełką. Po kilku tygodniach zauważyłam w dziurce od doniczki jasny korzonek. I w tej o to błogiej nieświadomości hoduję swoje gardenie.
Ojej, po przeczytaniu całego wątku nabrałam poważnych wątpliwości. I nie wiedzieć czemu moja gardenia ma się zupełnie dobrze.
Stoi na oknie od południowo-wschodniej strony, a od czerwca do końca sierpnia wywalam ją na taras. Podlewam w następujący sposób: raz w tygodniu wkładam doniczkę do pojemnika z wodą i zostawiam na 2 godziny. Daję odstałą kranówkę (ale mam miękką wodę) Pije tyle, ile chce. Latem w Norwegii pada średnio raz w tygodniu, więc jak stoi na zewnątrz, to w zasadzie nie podlewam ale często rano zraszam liście. Stoi pod parasolem, więc teoretycznie jest nieco zasłonięta przed światłem.
Jak jest w domu to kilka razy w tygodniu biorę opryskiwacz, wynoszę pacjenta do brodzika w łazience i lecimy z mgiełką przez kilka minut.
Raz (w okolicach sierpnia) pacjent spadł ze stolika na tarasie i połamał sobie gałązkę .
Stwierdziłam, że to co się połamało, spróbujemy ukorzenić. Porozrywałam na sześć mniejszych części, pomoczyłam w ukorzeniaczu, wsadziłam do ziemi na sadzonki. Przez dwa tygodnie miały kapturki z worka śniadaniowego, a za stelaże posłużyły dwa paski z wielodoniczek na truskawki, wsadzone na krawędziach doniczki na krzyż. Sadzonki były codziennie wietrzone i spryskiwane mgiełką. Po kilku tygodniach zauważyłam w dziurce od doniczki jasny korzonek. I w tej o to błogiej nieświadomości hoduję swoje gardenie.
Silvia_pl
-
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 28
- Od: 29 sty 2012, o 20:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: gardenia
Czy gardenie latem mozna wystawic na balkon?
Przeszukalam cale forum i nic na ten temat nie znalazlam...
Przeszukalam cale forum i nic na ten temat nie znalazlam...
Pozdrawiam, Marta
?Contentment is natural wealth, luxury is artificial poverty?
Socrates
?Contentment is natural wealth, luxury is artificial poverty?
Socrates
-
- 20p - Rozkręcam się...
- Posty: 28
- Od: 29 sty 2012, o 20:59
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Jak pielęgnować gardenię?
Czy gardenie latem można wystawić na balkon? Przeszukałam całe forum i nic na ten temat nie znalazłam.
Pozdrawiam, Marta
?Contentment is natural wealth, luxury is artificial poverty?
Socrates
?Contentment is natural wealth, luxury is artificial poverty?
Socrates
Re: gardenia
Moja stała w domu ale miała ogromną operację słońca przez większą część dnia.Niewiadmo kiedy obsypała się pąkami i zakwitła.
Re: Jak pielęgnować gardenię?
Od czerwca możesz wystawić w ciepłe, półcieniste miejsce, osłonięte od wiatru. Do końca września jak jest ciepły może stać na dworze, chyba że zapowiadają zimny i deszczowy wrzesień to tylko trzy miesiące ma rację bytu by być na dworze.
Re: Gardenia
A ja dzisiaj kupiłam gardenię przecenioną o 50%. Skusił mnie wygląd i zapach kwiatów na większych okazach (i 30 zł droższych ) a wy tu straszycie że wymagająca, nie lubi przestawiania. Ziemi nie ruszam bo widzę, że mieszanka z perlitem, (którego wciąż nie nabyłam) ale będę podlewać z cytryną jak radzicie i dużo pryskać.
pozdrawiam
Karolina
Karolina
Re: Gardenia
Witam,
Mam problem z moją gardenią. Jakieś dwa miesiące temu kupiłam dwie sztuki i wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że dzisiaj na glebie jednej z nich zauważyłam białawy kożuszek. Ma ktoś pomysł co to może być?
Dodam, że podlewam obie co dwa/trzy dni przegotowaną wodą, codziennie opryskuję. Są piękne, mają śliczne gęste liście ale mimo tego, że tak o nie dbam, nie chcą zakwitnąć:( Przesadziłam je do ziemi dla azalii i rododendronów więc nie wiem czy powinnam je dodatkowo nawozić? Jeśli tak to czy nawóz do azalii i rododendronów się nadaje? Proszę o pomoc.
Pozdrawiam,
kay
Mam problem z moją gardenią. Jakieś dwa miesiące temu kupiłam dwie sztuki i wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że dzisiaj na glebie jednej z nich zauważyłam białawy kożuszek. Ma ktoś pomysł co to może być?
Dodam, że podlewam obie co dwa/trzy dni przegotowaną wodą, codziennie opryskuję. Są piękne, mają śliczne gęste liście ale mimo tego, że tak o nie dbam, nie chcą zakwitnąć:( Przesadziłam je do ziemi dla azalii i rododendronów więc nie wiem czy powinnam je dodatkowo nawozić? Jeśli tak to czy nawóz do azalii i rododendronów się nadaje? Proszę o pomoc.
Pozdrawiam,
kay
Re: Gardenia
Podlewam nawet przegotowaną wodą, ale widzę, że powoli żółkną listki. co ciekawe od spodu, a nowe pączki (te największe z którymi ją kupiłam opadły mimo chodzenia koło nich na paluszkach) wciąż się trzymają - jeden troszkę na końcach przysechł ale sam pączek nietknięty. Nie wiem teraz co może być przyczyną.
pozdrawiam
Karolina
Karolina
-
- 200p
- Posty: 231
- Od: 6 maja 2011, o 08:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Belsko-Biala
Re: Gardenia
To bardzo kapryśne rośliny (wg mnie). Kupiłem gardenie zeszłego roku w tesco i niepowodzenie na całej linii.Na wiosnę poszła na swoje razem z pomidorami pod gołe niebo.Transformacja nie do opisania.Liście lśniące ciemno zielone kwiaty zdrowe.Niech niebo daje nam kwaśne deszcze .
Pozdrawiam Emet
Pozdrawiam Emet
-
- 10p - Początkujący
- Posty: 11
- Od: 8 kwie 2012, o 22:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: Gardenia
Witam!
Dostałam ostatnio piękną gardenię,zdrowe błyszczące liście i mnóstwo pączków.Niektóre z nich rozkwitły inne nie.Naczytałam się mnóstwo porad na temat tej rośliny,ale nie znalazłam nigdzie informacji na temat brązowienia kwiatów.Z niektórych pączków powstały cudowne białe kwiaty,z innych kremowe,a niektóre odrazu na "dzień dobry" były brązowe,jakby zardzewiałe i nie otworzyły się,po prostu opadły.Więc nie wiem co robię nie tak.Podlewam co drugi dzień,dodawałam do przegotowanej odstałej wody kilka kropel cytryny,okno płd.-zach.lufcik w oknie otwarty.Czy ona ma za zimno,czy za ciepło,za mokro,czy za sucho-sama już nie wiem.Poradzono mi,żebym nie stawiała na parapecie,postawić w głebi pokoju,ale czy wtedy nie będzie za ciemno.Naczytałam się,że ona lubi jasno i ciepło,więc chyba okno płd.-zach. nie powinno zaszkodzić.Ale widzę,że coś jest nie tak,może lepsze będzie wschodnie?Proszę o porade,martwią mnie te ciemno brązowe pąki,które nie otwierają się,lecz opadają.Zauważyłam tez,że od spodu liście żółną i opadają.
Dostałam ostatnio piękną gardenię,zdrowe błyszczące liście i mnóstwo pączków.Niektóre z nich rozkwitły inne nie.Naczytałam się mnóstwo porad na temat tej rośliny,ale nie znalazłam nigdzie informacji na temat brązowienia kwiatów.Z niektórych pączków powstały cudowne białe kwiaty,z innych kremowe,a niektóre odrazu na "dzień dobry" były brązowe,jakby zardzewiałe i nie otworzyły się,po prostu opadły.Więc nie wiem co robię nie tak.Podlewam co drugi dzień,dodawałam do przegotowanej odstałej wody kilka kropel cytryny,okno płd.-zach.lufcik w oknie otwarty.Czy ona ma za zimno,czy za ciepło,za mokro,czy za sucho-sama już nie wiem.Poradzono mi,żebym nie stawiała na parapecie,postawić w głebi pokoju,ale czy wtedy nie będzie za ciemno.Naczytałam się,że ona lubi jasno i ciepło,więc chyba okno płd.-zach. nie powinno zaszkodzić.Ale widzę,że coś jest nie tak,może lepsze będzie wschodnie?Proszę o porade,martwią mnie te ciemno brązowe pąki,które nie otwierają się,lecz opadają.Zauważyłam tez,że od spodu liście żółną i opadają.
Gardenia
Witam! Mam problem z gardenią doniczkową. Od pewnego czasu bardzo mi zmizerniała, co zapewne po części jest przyczyną szkodników które je zaatakowały. Nie mam pojęcia co to może być dlatego też piszę tu na forum w nadzieji, że ktoś pomoże mi dobrać odpowiednią kurację bo szkoda mi jej trochę. Mianowicie: na spodniej stronie liści witać małe brązowe kropeczki, ale są one dosłownie mikronowe. Są też czarne kropki tak jakby na wylot (widać je po wierzchniej stronie liści) Zauważyć też można mały biały nalot ( też tak jakby w formie małych kropek), kłaczków. Nie wiem, czy to przedziorek - a nie chciałabym mojej gardeni na ślepo katować środkami chemicznymi. Bardzo proszę o pomoc. Załączam także zdjęcia.
Proszę wstawiać mniejsze zdjęcia. Poprawiłam./Iwona
Proszę wstawiać mniejsze zdjęcia. Poprawiłam./Iwona
-
- 500p
- Posty: 647
- Od: 9 lut 2012, o 11:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lasy nad Baryczą
Re: Gardenia
Możesz ją - liść po liściu - przemywać wodą z płynem do naczyń.Trochę więcej zajęcia, ale skutek podobny. Ponad to będzie można nawilżyć nieco powietrze nie podłoże, a przędziorki lubią suche środowisko. Nie zapomnij również gałązkach i pniu. Zabieg należy wykonać dokładnie także na liściach /góra, dół/.
Pozdrawiam, Francik
Pozdrawiam, Francik
Francik