Papryka do gruntu. Część 8
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10103
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Tak nic , zupełnie nic ? Nawet kilka nowych odmian na wypróbowanie ?
Ja ograniczam , w tym roku miałam zdecydowanie za dużo , przede wszystkim
pracy za dużo . Mam kilka nowych odmian do wypróbowania , żal by nasiona
leżały w szufladzie .
Ja ograniczam , w tym roku miałam zdecydowanie za dużo , przede wszystkim
pracy za dużo . Mam kilka nowych odmian do wypróbowania , żal by nasiona
leżały w szufladzie .
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3751
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Papryka do gruntu. Część 8
No nie postanowione.Doszedłem do wniosku że nie sztuką jest wysiać i nasadzić wiele,ale potem żal jakby nie można tego ogarnąć.Żona chce kilkanaście papryk na przetwory,więc sobie wysieje.Od zeszłego roku stopniowo ograniczam uprawy i będę to robił dalej-trudno tak musi być.
Czytając wpisy forumowiczów uprawiających papryki w gruncie widzę że dalej mają kłopoty z suchą zgnilizną.Przez ostatnie lata dokładnie opisywałem technikę uprawy u mnie i jak powinno wyglądać nawożenie,ale nie czytacie moich wpisów a wystarczy się tylko cofnąć do odpowiednich miesięcy uprawowych w danym roku.
Powtórzę więc w skrócie to co najważniejsze i to co zdało egzamin u mnie.
Podstawa to przygotowanie pola jesienią i nawiezienie obornikiem.Jeżeli to spełnimy w znaczący sposób ograniczymy nawożenie w okresie wegetacji roślin.
Podstawowym minerałem który papryka lubi w okresie wzrostu roślin i owocowania jest wapń.
Nawożenie dolistne rozpoczynamy około dwa tygodnie po wysadzeniu roślin i stosujemy co powiedzmy 10-14 dni.Primo po pierwsze zabezpieczamy owoce przed suchą zgnilizną a po drugie rośliny mają lepszy wigor,lepsze kwitnienie i wiązanie owoców.Podawanie wapnia gdy już pojawi się problem to tak jakby wylewać szklanką wodę z tonącego statku.
Na koniec jeszcze jedna uwaga.Gdy w sezonie zauważamy początkowe objawy niedoborów jakichś pierwiastków możemy to sobie regulować nawożeniem mineralnym,powiedzmy bardzo dobrym do tych celów Kristalonem,bądź nawozami o pojedynczym pierwiastku.
Czytając wpisy forumowiczów uprawiających papryki w gruncie widzę że dalej mają kłopoty z suchą zgnilizną.Przez ostatnie lata dokładnie opisywałem technikę uprawy u mnie i jak powinno wyglądać nawożenie,ale nie czytacie moich wpisów a wystarczy się tylko cofnąć do odpowiednich miesięcy uprawowych w danym roku.
Powtórzę więc w skrócie to co najważniejsze i to co zdało egzamin u mnie.
Podstawa to przygotowanie pola jesienią i nawiezienie obornikiem.Jeżeli to spełnimy w znaczący sposób ograniczymy nawożenie w okresie wegetacji roślin.
Podstawowym minerałem który papryka lubi w okresie wzrostu roślin i owocowania jest wapń.
Nawożenie dolistne rozpoczynamy około dwa tygodnie po wysadzeniu roślin i stosujemy co powiedzmy 10-14 dni.Primo po pierwsze zabezpieczamy owoce przed suchą zgnilizną a po drugie rośliny mają lepszy wigor,lepsze kwitnienie i wiązanie owoców.Podawanie wapnia gdy już pojawi się problem to tak jakby wylewać szklanką wodę z tonącego statku.
Na koniec jeszcze jedna uwaga.Gdy w sezonie zauważamy początkowe objawy niedoborów jakichś pierwiastków możemy to sobie regulować nawożeniem mineralnym,powiedzmy bardzo dobrym do tych celów Kristalonem,bądź nawozami o pojedynczym pierwiastku.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10103
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Przy kilkunastu krzakach też będziesz miał przy czym chodzić .
Powiem szczerze , że od kilku lat obserwowałam ceny w sezonie letnim
papryki i zastanawiałam się jak to się ludziom opłaca , chyba że dopłaty
ratują .
Powiem szczerze , że od kilku lat obserwowałam ceny w sezonie letnim
papryki i zastanawiałam się jak to się ludziom opłaca , chyba że dopłaty
ratują .
- Teresa Pszczola
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1025
- Od: 6 sty 2016, o 17:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Ja też nie będę sadzić papryki. Ta uprawa mi nie wychodzi.
Papryka jest ciepłolubna i chłody niweczą wszystkie starania.
Papryka jest ciepłolubna i chłody niweczą wszystkie starania.
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3751
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Żona chce,więc dam jej wolną rękę. Wybiorę tylko odmiany.
Dokładnie,od kilku lat o tej samej porze sezonu na paprykę ceny są takie same.Kiedyś prawie przez 10 lat nie zmieniała się cena pomidora malinowego.
Czemu takie zniechęcenie od razu?Pomimo że papryka jest ciepłolubna da się to ogarnąć.
Dokładnie,od kilku lat o tej samej porze sezonu na paprykę ceny są takie same.Kiedyś prawie przez 10 lat nie zmieniała się cena pomidora malinowego.
Czemu takie zniechęcenie od razu?Pomimo że papryka jest ciepłolubna da się to ogarnąć.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- Teresa Pszczola
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1025
- Od: 6 sty 2016, o 17:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Jak powiesz, jakie odmiany papryki mam posadzić,
to będę eksperymentować dalej. A Twoja żona będzie mi kibicować.
to będę eksperymentować dalej. A Twoja żona będzie mi kibicować.
- Faworyt
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3751
- Od: 2 gru 2014, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Ja w ostatnich latach opieram się na odmianach marketowych głównie,czyli czerwonych "blockowych",o wydłużonych owocach,Palermo ewentualnie Ramiro i czerwonych i żółtych w typie pomidorowym.
A na powodzenie uprawy częściowo mamy wpływ (poza i to niektórymi czynnikami pogodowymi) a napisałem o tym w pierwszym poście na tej stronie.
A na powodzenie uprawy częściowo mamy wpływ (poza i to niektórymi czynnikami pogodowymi) a napisałem o tym w pierwszym poście na tej stronie.
Serdecznie pozdrawiam.
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
MK
Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno/ Ew. wg. Św. Mateusza 25, (31-46).
- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13082
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Ja w tym roku kupiłam mieszankę odmian do uprawy w gruncie - Papryka - słodka .
Dobrze a nawet b.dobre nasiona nie było strat, sadzonki zdrowe no i oczywiście dobre plonowanie, owoce duże. Część miałam w tunelu część w gruncie. Jedno tylko nasionka wschodzą dość długo ale warto poczekać. Miałam żółte, czerwone, zielone i fioletowe, czego pragnąć więcej. Owocowały jeszcze w pazdzierniku, spore krzaczki, część miała jeszcze kwiatki ale pewnie nie dałyby rady zaowocować.
Dobrze a nawet b.dobre nasiona nie było strat, sadzonki zdrowe no i oczywiście dobre plonowanie, owoce duże. Część miałam w tunelu część w gruncie. Jedno tylko nasionka wschodzą dość długo ale warto poczekać. Miałam żółte, czerwone, zielone i fioletowe, czego pragnąć więcej. Owocowały jeszcze w pazdzierniku, spore krzaczki, część miała jeszcze kwiatki ale pewnie nie dałyby rady zaowocować.
- Teresa Pszczola
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1025
- Od: 6 sty 2016, o 17:28
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Kupiłam dzisiaj długą paprykę czerwoną, słodką.
Miała tylko kilka nasionek . Zostały do wsadzenia w następnym sezonie,
bo papryka super słodka.
Miała tylko kilka nasionek . Zostały do wsadzenia w następnym sezonie,
bo papryka super słodka.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10103
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Faworyt , nie próbowałeś uprawy papryk zza wschodniej granicy ?
Taka np. zachwalana Lesya ?
Ze wschodnich uprawiam Karpatję a na przyszły sezon mam kilka innych
wytypowanych . Sprawdzę i podam nazwy . Nie zamierzam się rozpędzać ,
maksymalnie po 2 krzaczki z odmiany . Sadzę 2 w 1 . Ta metoda w przeciwieństwie
do pomidorów w paprykach mi się sprawdza . Przy pomidoarch to była porażka .
Taka np. zachwalana Lesya ?
Ze wschodnich uprawiam Karpatję a na przyszły sezon mam kilka innych
wytypowanych . Sprawdzę i podam nazwy . Nie zamierzam się rozpędzać ,
maksymalnie po 2 krzaczki z odmiany . Sadzę 2 w 1 . Ta metoda w przeciwieństwie
do pomidorów w paprykach mi się sprawdza . Przy pomidoarch to była porażka .
-
- 200p
- Posty: 285
- Od: 3 kwie 2017, o 05:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Ania w jakim rozstawie 2w1 sadzisz papryki? Tylko w gruncie czy pod folią też parami?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10103
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Aliwar , to sadzenie 2w1 wyszło mi tak zupełnie przypadkowo , jednak trochę
przemyślałam i z całą odpowiedzialnością za słowa polecam .
Jak zwykle wysiałam za dużo nasion i żal mi było wyrzucać rozsadę . Już na etapie
pikowania sadziłam po 2 , ale tak by każda roślina miała swoją przestrzeń .
Do gruntu sadziłam tak samo jak sadziłam wcześniej pojedyńcze sadzonki .
Wymienię zalety , lepsza stabilność roślin , mogły się o siebie wspierać , brak oparzeń
słonecznych na owocach . Co zdarzało mi się w gruncie przy upałach , nawet rozstawiałam
parawan cieniujący . Większy plon . Wad nie zauważyłam . Papryka nie jest tak podatna na choroby
grzybowe jak pomidory .
W tunelu w tym roku miałam tylko jedną odmianę na najwcześniejszy zbiór tzw.baby .
A teraz pytanie , macie jakieś sposoby na przerwę w owocowaniu papryki po pierwszym
zbiorze ? Zasilić to oczywiste , ale czy z azotem ?
przemyślałam i z całą odpowiedzialnością za słowa polecam .
Jak zwykle wysiałam za dużo nasion i żal mi było wyrzucać rozsadę . Już na etapie
pikowania sadziłam po 2 , ale tak by każda roślina miała swoją przestrzeń .
Do gruntu sadziłam tak samo jak sadziłam wcześniej pojedyńcze sadzonki .
Wymienię zalety , lepsza stabilność roślin , mogły się o siebie wspierać , brak oparzeń
słonecznych na owocach . Co zdarzało mi się w gruncie przy upałach , nawet rozstawiałam
parawan cieniujący . Większy plon . Wad nie zauważyłam . Papryka nie jest tak podatna na choroby
grzybowe jak pomidory .
W tunelu w tym roku miałam tylko jedną odmianę na najwcześniejszy zbiór tzw.baby .
A teraz pytanie , macie jakieś sposoby na przerwę w owocowaniu papryki po pierwszym
zbiorze ? Zasilić to oczywiste , ale czy z azotem ?
Re: Papryka do gruntu. Część 8
Od wielu lat sadzę paprykę parami i bardzo sobie chwalę ten sposób uprawy. Wsadzam po dwie roślinki do jednego kubeczka już na etapie rozsady