Już porobione
Wykopane i pochowane, liście wygrabione, czosnek posadzony, woda z beczek wylana, jeszcze tylko róże podsypać (chyba, że zapomnę jak w ub.r.

)
W listopadzie już 4 noce były z mrozem i do tego 2x miałem ranne wyjazdy i musiałem szyby skrobać

jeden z tych dwóch to był wyjazd do lasu na grzyby i ... nazbierałem
Agnieszko - są jadalne muchomory - czerwieniące, w odróżnieniu od czerwonych, choć te też zbierają i nawet jedzą, ale nie w celach kulinarnych tylko .... nie mogę napisać, bo bana dostanę - poczytaj w necie. I jeszcze zbierają niedojrzałe muchomory (nie pamiętam gatunku) w fazie jaja - ponoć smaczne, ale mnie nie kusi
A tak jeszcze róże wyglądały 2 dni temu.
Dziękuję
Aniu, Agnieszko, Florianie, Ewo za wizytę.
Aktualne zdjęcie ciemiernika
Zebrałem nasiona z opuncji (kwitnie na żółto) ciekawe czy wykiełkują na drugi rok.
I radość moja wielka - dwa lata wysiewałem nasiona naszego cyklamena i nic. Dopiero 3 raz się udało, gdy rozrzuciłem nasiona w innym miejscu bez wkopywania
Jeże już mają zaklepane miejsca na zimowanie i nowy dom dla nich stoi pusty, co sprawdził nasz jeżyk
W następnym roku na pewno go odwiedzą, bo to trasa ich wędrówek.
Póki co, to krety się wprowadziły

dwa lata były u dwóch sąsiadów obok, teraz musiały się rozmnożyć, bo zawitały do nas

Zakładałem łapkę ale codziennie kopał pod nią nowy korytarz i w końcu było tak głęboko, że nie mogłem sięgnąć. Rozpaliłem więc ognisko w tej dziurze i zadymiałem - dym szedł z 4 otworów na 7 kopców, które zrobił. Już dwa dni spokoju, a u 3-go sąsiada 3 kopce

Pewnie tam mu się spodoba, bo tam spokój i cisza - sąsiedzi rzadko zaglądają
Pozdrawiam wszystkich gości hacjendy
