
Moje kolorowe Bąbelki
- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4908
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Meiss wyblaknie Ci ;) Mam identyczną multiflorkę i właśnie otworzyła nowy pączuć, który w porównaniu do dwóch kwiatów otworzonych wcześniej jest dużo bardziej soczysty 

- Karnova
- 1000p
- Posty: 1331
- Od: 7 kwie 2011, o 14:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Wyblaknie czy nie i tak jest ładny 

"Choćbyśmy cały świat przemierzyli w poszukiwaniu Piękna, nie znajdziemy go nigdzie, jeżeli nie nosimy go w sobie... "
Moje storczyki - Karnova
Moje storczyki - Karnova
- furious
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1965
- Od: 28 wrz 2010, o 11:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
- Kontakt:
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Eee tam wyblaknie. Nie wiem jak u Was, ale ja u siebie obserwuję, że najbardziej blakną żółtki
Ten ma grubawe płatki, te jakoś (wg. mnie) nie tracą tak szybko koloru

Ten ma grubawe płatki, te jakoś (wg. mnie) nie tracą tak szybko koloru

- Dufin
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4908
- Od: 18 cze 2012, o 11:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Katowice
Re: Moje kolorowe Bąbelki
no też bym wolała taka kolorystykę jak po otwarciu pączka, ale u mnie się to nie utrzymało, choć Tobie Meiss tego życzę
chociaż kto wie, może akurat jaśniejszy tez przypadłby Ci do gustu
u mnie raczej wszystkie blakną... może poza białymi 



Re: Moje kolorowe Bąbelki
Jak wyblaknie to będzie bardziej różowa, więc też ładniutka 
Na razie jeszcze jest ciemna. Tak myślę o innych storczykach to chyba żaden z moich nie blaknął (może zdechlaczek, ale on od dawna nie kwitł więc nie pamiętam).

Na razie jeszcze jest ciemna. Tak myślę o innych storczykach to chyba żaden z moich nie blaknął (może zdechlaczek, ale on od dawna nie kwitł więc nie pamiętam).
- dzika
- 500p
- Posty: 762
- Od: 17 lut 2012, o 21:43
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Śliczna miniaturka
Miniaturki kojarzą mi się z taką delikatnością. Podobno łatwiej zakwitają niż duże egzemplarze, ale ja jakoś tego nie zauważyłam. Każde kwitnienie miniaturki u mnie jest świętem.
Gratuluję, bo piękna jest!

Miniaturki kojarzą mi się z taką delikatnością. Podobno łatwiej zakwitają niż duże egzemplarze, ale ja jakoś tego nie zauważyłam. Każde kwitnienie miniaturki u mnie jest świętem.
Gratuluję, bo piękna jest!
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Chyba sporo osób jest zdania, że jednak ciężej je do kwitnienia doprowadzić. Ta zakwitła na przedłużeniu jak straciła kwiatki i pączki po przesadzeniu świeżo po zakupie. A moja druga mini tylko puszcza korzonki i listki, eeeeh.
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Skoro mini puszcza korzonki i listki, to jest super. Obserwuj wnikliwie, pewnie zaraz zaskoczy Cię pędzikiem.
Z pozdrowieniami - Janka
Tropiki (triki) cz.1, cz.2, W objęciach tęczy...
Wieści z warsztatu WarmJanki...
Tropiki (triki) cz.1, cz.2, W objęciach tęczy...
Wieści z warsztatu WarmJanki...
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Tak bardzo dawno mnie nie było, ale w sumie nie mam spektakularnych kwitnień, którymi aż korci by się pochwalić.
Yellow Crowd zakwitł, a to jego pierwszy kwiatek, górny płatek nie jest już wygięty do tyłu - jak w poprzednim kwitnieniu.

Wąsiki na warżce też są jakieś inne, nieco dłuższe i rozdwojone (choć tego akurat tu nie widać).
Za to na poniższym ciut widać to.

Dość biedne to kwitnienie
Mini przetrwały tylko 2 kwiatki, a i dziś zobaczyłam że starszy usycha.

Druga mini szaleje listkowo i korzonkowo. Jak wyjeżdżałam to zauważyłam mały cypelek listka, a po tygodniu jest już on spory. Uszkodzony korzonek odbija z boku, a inny urósł dwa razy jaki był i gdyby nie ścianka szklarenki to pewnie rósłby dalej :p
Nelly Isler szaleje i wypuszcza 6! nowych przyrostów, nawet na młodziutkich przyrostach, które rosnąć nie chcą.
Zebra stoi w miejscu... a zdechlaczek marnieje. Uschła mu połowa korzonków, dwa basalki i kolejny liść marnieje. Chyba muszę pomyśleć o reanimacji...
Byłam w sosnowieckim Egzotarium, ale tylko dwa storczyki zauważyłam: ludisię i takiego paphiopedilum

Fajnie byłoby wpaść na Dni Orchidei ^^
Yellow Crowd zakwitł, a to jego pierwszy kwiatek, górny płatek nie jest już wygięty do tyłu - jak w poprzednim kwitnieniu.

Wąsiki na warżce też są jakieś inne, nieco dłuższe i rozdwojone (choć tego akurat tu nie widać).
Za to na poniższym ciut widać to.

Dość biedne to kwitnienie

Mini przetrwały tylko 2 kwiatki, a i dziś zobaczyłam że starszy usycha.

Druga mini szaleje listkowo i korzonkowo. Jak wyjeżdżałam to zauważyłam mały cypelek listka, a po tygodniu jest już on spory. Uszkodzony korzonek odbija z boku, a inny urósł dwa razy jaki był i gdyby nie ścianka szklarenki to pewnie rósłby dalej :p
Nelly Isler szaleje i wypuszcza 6! nowych przyrostów, nawet na młodziutkich przyrostach, które rosnąć nie chcą.
Zebra stoi w miejscu... a zdechlaczek marnieje. Uschła mu połowa korzonków, dwa basalki i kolejny liść marnieje. Chyba muszę pomyśleć o reanimacji...
Byłam w sosnowieckim Egzotarium, ale tylko dwa storczyki zauważyłam: ludisię i takiego paphiopedilum

Fajnie byłoby wpaść na Dni Orchidei ^^
- furious
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1965
- Od: 28 wrz 2010, o 11:06
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: łódzkie
- Kontakt:
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Tego żółtka to chyba można spotkać w marketach. On ma takie "papierowe" cienkie płatki? Taki strasznie delikatny mi się wydawał jak go widywałem
(chyba)

Re: Moje kolorowe Bąbelki
Strasznie delikatnych płatków nie ma, ale też nie są one szczególnie mięsiste - są takie średniawe, heh 

- Krychna
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2044
- Od: 23 mar 2010, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska Beskid Wyspowy
Re: Moje kolorowe Bąbelki
Ale ten Yellow Crowd urokliwy
Wiosenny 


Re: Moje kolorowe Bąbelki
Masz przepiękne storczyki. Uwielbiam mini a Little Lady też miałam z LM i po tygodniu zgniła, strasznie nad nią ubolewam bo jest przepiękna i pachniała pięknie
, a teraz już nigdzie jej nie mogę znaleźć ;( No i strasznie Ci zazdroszczę basalków ;)
Moje wszystkie stanęły w miejscu i oprócz wypuszczania pędów i korzonków nic się nie dzieje, same gałęzie wiec póki co nie będę się chwalić
Będę zaglądać

Moje wszystkie stanęły w miejscu i oprócz wypuszczania pędów i korzonków nic się nie dzieje, same gałęzie wiec póki co nie będę się chwalić

Będę zaglądać

- kahim
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2543
- Od: 30 cze 2011, o 10:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Moje kolorowe Bąbelki
No i gdzie te nowinki ??!?? 

Re: Moje kolorowe Bąbelki
Haha, a ja zamiast wrzucać nowinki to zaczęłam czytać wszystko co mnie ominęło, a spoooooro tego jest.
Już wrzucam ;*
Miltonia z ikei. Miałam już w ręku śliczne dendrobium phal (muszę zgrać fotkę z telefonu), bardzo rozrośnięte i z burzą kwiatów, ale jak skierowałam się do wyjścia z działu roślinnego to zobaczyłam wózek i na jego szczycie kilka miltonii - od dawna za mną chodziły! Ogólnie spędziłam z 15 min na wybieraniu roślinki (z trzech sztuk), bo zależało mi bardziej na zdrowych korzonkach, niż dużej ilości pąków.
Pachnie interesująco, tak cytrynowo-pieprzowo. Ma 3 psb, na dwóch dorodnych są pędy. Bardzo rozrośnięte korzonki. Odpukać niech mi kwitnie jak najdłużej ^^

Drugim nabytkiem jest mini z auchana. Wygląda uroczo, ale najważniejszym czynnikiem, który wpłynął na decyzję o zakupie jej był zapach. Taki słodziutki i dość intensywny (choć Luby twierdzi, że nic nie czuje).

Ogólnie smutam, bo moja Nelly coraz bardziej marnieje i nie mam pojęcia czemu - zrzuca listki na starych psb. Oby wystawienie na dwór jej jakoś pomogło i młode przyrosty wzięły się w garść.
Już wrzucam ;*
Miltonia z ikei. Miałam już w ręku śliczne dendrobium phal (muszę zgrać fotkę z telefonu), bardzo rozrośnięte i z burzą kwiatów, ale jak skierowałam się do wyjścia z działu roślinnego to zobaczyłam wózek i na jego szczycie kilka miltonii - od dawna za mną chodziły! Ogólnie spędziłam z 15 min na wybieraniu roślinki (z trzech sztuk), bo zależało mi bardziej na zdrowych korzonkach, niż dużej ilości pąków.
Pachnie interesująco, tak cytrynowo-pieprzowo. Ma 3 psb, na dwóch dorodnych są pędy. Bardzo rozrośnięte korzonki. Odpukać niech mi kwitnie jak najdłużej ^^

Drugim nabytkiem jest mini z auchana. Wygląda uroczo, ale najważniejszym czynnikiem, który wpłynął na decyzję o zakupie jej był zapach. Taki słodziutki i dość intensywny (choć Luby twierdzi, że nic nie czuje).

Ogólnie smutam, bo moja Nelly coraz bardziej marnieje i nie mam pojęcia czemu - zrzuca listki na starych psb. Oby wystawienie na dwór jej jakoś pomogło i młode przyrosty wzięły się w garść.