Mógłbym powiedzieć, że bujałem w obłokach - tak jak ten spotkany jastrząb


Prawda jest taka, że tradycyjnie po sezonie ładowałem (-śmy) baterie w sanatorium

Ale, jak to ogrodnik - roślinom się przyglądałem

Zwłaszcza te araukarie mnie urzekają i tylko szkoda, że tę wyższą mocno teraz podcięto. Klimat górski im nie przeszkadza.



Był to pobyt w zimowej scenerii, z 4 dniowym opadem śniegu. Napadało 20 cm i dwa razy odśnieżałem. Było bajkowo. Teraz u nas bezśnieżnie.


Tam na dole nasze autko zasypane


Agnieszko ... kret nie porobił nowych kopczyków u nas


Cieszę się, że jeżyk się spodobał - jak tylko go zobaczyłem, to od razu wiedziałem, że będzie mój.
Florianie, cieszę się że podtrzymywałeś dyskusję podczas mojej nieobecności


Moniko, okazało się, że w innym miejscu też rosną takie niebieskie grzybki - przez to las jest bardziej kolorowy

Bogusiu - cieszę się, że i ty uwielbiasz róże. Ja się w nich zakochałem i stąd ta duża ilość. Chyba jednak ta moja miłość wygasa, bo w tym roku naprawdę je zaniedbałem. Żadnej nie rozmnożyłem, zaniedbałem przycinanie, praktycznie nie robiłem oprysków ...
Tak jak piszesz - wesoła bo w tym roku do sąsiadów często wnuki przyjeżdżały i .. jak zwykle nie u nich, ale u nas urzędowały, to dlatego, że stale coś wymyślałem

Jakbyś wiedziała, że odpoczniemy i zadbamy o zdrowie

Dziękuję Arkadiuszu, jeż nasz - stacjonarny

A na ogrodzie ... grzyby wyrosły. Muszę zajrzeć do lasu - czuję że i tam coś trafię


Najważniejszą robotę w końcu zrobiłem - przedwczoraj pociąłem, a wczoraj porąbałem zbierane drewno - same owocowe.
Dzisiaj już posprzątane. Teraz będzie się suszyło do następnego roku. To białe, bez kory będzie do wędzenia, a pozostałe na opał.
Wyprzedzam pytania - mam zgłoszony w UM piec do ogrzewania domku - sporadycznie i oczywiście suchym drewnem ... tak w dokumencie napisane.

Aha! Spotkałem też znaną z TV dziennikarkę, ale ... nie odzywała się - może dlatego, że nie miała mikrofonu?

