Barwinek (Vinca)
- darstenka
- 100p
- Posty: 147
- Od: 23 cze 2008, o 16:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Śląskie
Re: Barwinek (Vinca)
Mam dość nietypowe pytanie.
Kupiłam starą zaniedbaną działkę, która nie była użytkowana wiele lat. Małymi kroczkami ogarniamy ją. Nadszedł czas na cześć totalnie zarośnietą barwinkem wymieszanym z truskawkami i jeszcze jakaś bylinką. Powiedzcie mi proszę jak się tego najprościej pozbyć, najlepiej bez chemii.
Kupiłam starą zaniedbaną działkę, która nie była użytkowana wiele lat. Małymi kroczkami ogarniamy ją. Nadszedł czas na cześć totalnie zarośnietą barwinkem wymieszanym z truskawkami i jeszcze jakaś bylinką. Powiedzcie mi proszę jak się tego najprościej pozbyć, najlepiej bez chemii.
-
- 200p
- Posty: 229
- Od: 10 gru 2014, o 17:59
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Barwinek (Vinca)
Ja miałam taki problem-kroiłam na kwadraty darń i wywoziłam na kompost. Na wiosnę były tylko małe poprawki.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1785
- Od: 29 sty 2012, o 15:19
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Barwinek (Vinca)
Tylko dobrze byłoby zachować trochę sadzonek - choćby w doniczkach. Potem się przyda 

I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
Zaczął kwitnąć jak co roku gdzieś tak w listopadzie i kwitnie dalej...

Pozdrawiam!
LOKI

Pozdrawiam!
LOKI
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
Właśnie zaczął kwitnąć barwinek mniejszy:

Pozdrawiam!
LOKI

Pozdrawiam!
LOKI
- MartisM
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 1003
- Od: 14 mar 2016, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Re: Barwinek (Vinca)
Widać we Francji wegetacja następuje szybciej niż w PL
u mnie pąki kwiatowe na barwinku, ale zapowiadają mrozy (do -12), więc raczej nic z nich nie będzie 


Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
- Aguss85
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4956
- Od: 21 lut 2016, o 18:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka
Re: Barwinek (Vinca)
Kilka małych kępek barwinka i rozchodnika przeniesiona na długą rabatę pod powojniki rozrosło się tak, ze przykryły całkiem ziemię. Barwinkom na nowym miejscu spodobało się i kwitną tej pierwszej wiosny na bogato ;)




"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
- MartisM
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 1003
- Od: 14 mar 2016, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Re: Barwinek (Vinca)
Oto mój kolorowy dywanik
a jeszcze nawet wszystkie pąki się nie rozwinęły 










Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
- marta1044
- 50p
- Posty: 85
- Od: 11 cze 2017, o 14:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Równina Warszawska - Nizina Środkowomazowiecka
Re: Barwinek (Vinca)
Dostałam ukorzenione kłącza barwinka mniejszego variegata. Docelowo mają zostać posadzone po bokach pochyłego wjazdu do garażu od strony wschodniej budynku. W związku z tym jeden pas ziemi słońce ma tylko rano, a później cały czas cień więc ziemia tam jest cały czas wilgotna. Za to przeciwległy pas, który chce osadzić, jest nasłoneczniony do godziny 14-15 i co za tym idzie wierzchnia warstwa ziemi przesycha. Co radzicie, posadzić na razie te sadzonki w doniczkach by się wzmocniły oraz rozrosły i ew. na jesieni posadzić je w docelowe miejsce, czy zrobić to od razu? Miejsce to będzie podlewane regularnie.


Pozdrawiam,
Marta
Marta
Re: Barwinek (Vinca)
Radziłabym posadzić gdzieś w gruncie w ogrodzie w cienistym miejscu, podlewać i poczekać, aż się trochę rozrosną, do jesieni, albo przyszłej wiosny.Sadzenie takich sadzonek na stałe miejsce na pochyłym terenie gdzie woda będzie spływać spowoduje, że uschną latem.
Ta pstra odmiana jest nieco bardziej chimeryczna niż zwykła, dlatego sadzonki powinny być sadzone dobrze ukorzenione, a nawet rozrośnięte.Nie trzymaj ich zbyt długo w wodzie (najwyżej 1-2 dni), posadź jak najszybciej do gruntu, bo w wodzie te malutkie korzonki zaczynają szybko gnić i roślina się nie ukorzeni, albo długo będzie cherlać, przerabiałam to.
Takie sadzonki lepiej przysypać wilgotną ziemią (zadołować w ogrodzie) niż trzymać w wodzie w słoiku zbyt długo.
Ta pstra odmiana jest nieco bardziej chimeryczna niż zwykła, dlatego sadzonki powinny być sadzone dobrze ukorzenione, a nawet rozrośnięte.Nie trzymaj ich zbyt długo w wodzie (najwyżej 1-2 dni), posadź jak najszybciej do gruntu, bo w wodzie te malutkie korzonki zaczynają szybko gnić i roślina się nie ukorzeni, albo długo będzie cherlać, przerabiałam to.
Takie sadzonki lepiej przysypać wilgotną ziemią (zadołować w ogrodzie) niż trzymać w wodzie w słoiku zbyt długo.
- marta1044
- 50p
- Posty: 85
- Od: 11 cze 2017, o 14:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Równina Warszawska - Nizina Środkowomazowiecka
Re: Barwinek (Vinca)
selli7, posadziłam sadzonki dzisiaj rano do ziemi. Większość po tej zacienionej stronie gdyż ziemia była tam przyjemnie wilgotna. Na tym mało oświetlonym pasie w lato namiętnie rośnie mech więc nawet bez podlewania jest tam ok. Mam nadzieję, że się przyjmą i rozrosną. Kilka posadziłam po tej bardziej nasłonecznionej stronie, ale chyba to nie był do końca dobry pomysł. Jeśli dożyją, to jutro po południu przerzucę je na tę zacienioną część.
Pozdrawiam,
Marta
Marta
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
Tradycyjnie już ten kolega kwitnie skromnie, acz nieprzerwanie od listopada?

Pozdrawiam!
LOKI

Pozdrawiam!
LOKI
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
Do kolegi większego dołączył kolega mniejszy:

Pozdrawiam!
LOKI

Pozdrawiam!
LOKI
- MartisM
- Przyjaciel Forum - silver
- Posty: 1003
- Od: 14 mar 2016, o 14:47
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Wrocławia
Re: Barwinek (Vinca)
Wdzięczna roślinka. U mnie też się pojawiały pojedyncze kwiaty tej zimy, może dlatego, że była wyjątkowo łagodna. A teraz już puszcza nowe pędy, więc za kilka tygodni szykuje się kolorowy dywan ;]
Pozdrawiam Marta
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem
Zapraszam do mojego wątku
Bananowiec i inne egzotyki w gruncie - kolorowy ogród z jagodowym zakątkiem