Witajcie moje drogie Panie.
Jakże mi miło, że nie zapomniałyście o mnie przez długą zimę i wiosną.
Irysy zakwitły cudownie jak na kiepskie warunki jakie znajdują w moim ogrodzie.
Najładniejsza rabata to tzw "wojsko", posadzone w 2019 roku.
Rosną tu starsze moje odmiany jak i nowości.
To starsza odmiana '
Honky Tonk Blues' - Schreiner 1988. Zdobył wiele nagród nie bez powodu :Honorable Mention 1990; Award of Merit 1992; Wister Medal 1994; American Dykes Medal 1995. Zachwyca i dziś mimo upływu czasu.
'Team Player' i 'Whale's Tale'
'Sertse Okeanu' potomek 'World Premier'
Bejko 1970
Obserwuję Twoje irysy na naszym forum oraz na Facebooku. Masz wspaniałą kolekcję, którą ciągle powiększasz wspaniałymi najnowszymi odmianami. Irysy mogą zawrócić w głowie i skraść serce. To dobrze, bo trzeba się czymś w życiu zachwycać. Irysami można jak najbardziej.
Moje nowości to:
'Lachlan Macquaire' ciemny fiolet z koroneczką
'Royal Majesty' syn 'Diabolique'
'Electric Candy' Barry Blyth 2010
'Bottle Rocket' Sutton 2009
wraz z innymi tworzą rabatkę ognisto - czekoladową.
to jeszcze '
Team Player'
Cymo 2704
Witaj, cieszę się, że mnie odwiedziłaś. 'Brussels' to mój pierwszy irysowy zachwyt. Miłość od pierwszego spojrzenia. Jest idealny. Ku mojej radości zakwitł w kilku miejscach. Pozdrawiam serdecznie.
'Brussels' Thomas Johnson 2003
'Brussels' i 'Viking Dancer'
'Wishful Thinking' keppel'95 trochę podobny, pięknie pachnie. Lubię błękity i fiolety oraz niebieski. Mało który kwiat może być tak niebieski jak irys.
Kaniu,
witaj, miło mi, że do mnie zaglądasz.
Irysy tak bardzo uwielbiam, że ich żółknące liście mi nie przeszkadzają. Bardziej ciśnienie podnoszą mi straszne chwasty trawa, podagrycznik na wszystkich rabatach. Nie nadążam z ich usuwaniem.
W ogrodzie u córki posadziłam kilka azali z grupy Viscosa, o kwiatkach mniejszych, ale intensywnie i przyjemnie pachnących,
Kilka azali wielkokwiatowych i kilka japońskich. Wszystkie kwitną obecnie. Kwiaty długo utrzymują się na krzaczkach.
rhododendron Viscosa '
Reve d'Amour' czyli sen o miłości, dopiero w pąkach, prześliczny, delikatny, uroczy
te mniejsze to azalia japońska '
Georg Arends' - rubinowy klejnot, cudeńko
azalie z grupy Viscosa: '
Soir de Paris' i 'Pink Mimoza' dopiero rozkwitają, są długowieczne, wytrzymują suszę, dobrze zimują. Lubię Viscosy , bo wszystkie uwodzicielsko pachną
'Kilian' z grupy wielkokwiatowych Knaphill-Exbury - też pachnący
'Irene Koster'- azalia gandawska o najpiękniejszym zapachu
klonik palmowy pięknie przezimował i ma się dobrze
Domek na działce nadal w planach. Nie mam wsparcia w rodzinie w tym temacie. Ja muszę być wsparciem w sprawach rodzinnych szczególnie wnuków. No cóż, jest dobrze, nie narzekam. Pozdrawiam
Pelagio 72
Wnuki zabierają mi większość wolnego czasu, przez co cierpi mój ogródek i relacje towarzyskie.
Dziś byłam od rana do 16-tej w Aquaparku w Redzie z wnukami, a chwasty w irysach i liliowcach rosną jak szalone.
To prawda, że irysy lubią słońce i przestrzeń. U mnie mają złe warunki. Są stłoczone i mają za mokro, gleba ciągle wilgotna im nie służy. Na przekór wszystkiemu nie zrezygnuję z nich.
Oto taras wśród bambusów, na którym życie moje płynie z laleczką Anią.
Do wyboru mam jeszcze piaskownicę, za płotem drzewka owocowe, uroczy sad. Tylko przyglądać się, ale maluchy nie dadzą posiedzieć spokojnie za długo.
Lisico,
witaj, bardzo się cieszę, że mnie nie zapomniałaś.
Mój ogród absolutnie nie naje się do naśladowania. Nie jest on taki, jak bym chciała. Brak czasu nie pozwala mi na większe porządki. Zachwaszczone rabaty obsadzone nawet najpiękniejszymi odmianami nie będą budzić podziwu. Jest mokro i ciepło chwasty rosną jak oszalałe. Rośliny są stłoczone, upchane, zero kompozycji, jeden zgiełk. Sama to widzę.
Gdybym miała więcej miejsca, też bym sobie celebrowała każdą różyczkę, albo irysa z osobna. U mnie rosną wszystkie razem. Jakoś sobie radzą, bo zakwitły cudnie.
Twój ogród jest piękny, taki jaki jest obecnie. Nie sądzę aby wymagał radykalnych innowacji. Ma Twoją naturę. Wszelkie, na siłę wprowadzane zmiany , źle się skończą. Kilka nowych róż nie zawadzi. Rabata w purpurze, bladych różach i kremowych odcieniach, to perfekta assoluta, nic dodać nic ująć , bo się popsuje. Każdy ogród ma swój urok. Nawet całkiem różne ogrody można podziwiać i uznać za piękne.
'Luisas Song' i 'Acoma', w tle niezawodne '
Celebration Song'
'
Whales Tale'
'Sertse Okeanu'
