Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia, wysiew, cz.2
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
U mojego oleandra żółkną i opadają liście napiszcie proszę co mu może dolegać
- Mirana
- 100p
- Posty: 151
- Od: 21 kwie 2015, o 14:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja (Północ), Lille
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Anna62 w moim przypadku powodem żółtych opadających liści była za mała doniczka. Liście opadały na potęgę, stracił ich może 60 procent, pąki miał, ale się nie rozkwitały... Jak wyjęłam go z doniczki, a było to nie lada wyzwanie, okazało się, że część bryły korzeniowej jest całkowicie sucha! A podlewałam go naprawdę bardzo często. Tak więc przesadziłam go do gruntu i będzie zimował na dworze. Zobaczymy co z tego wyniknie.




"Proszę, weź tego hibiskusa, Mirana. Wiem, że u ciebie każda złamana, chora roślinka dostanie nowe życie".
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Jak tam wasze oleandry? Już zimują? 

Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Nie było jeszcze więcej jak -3 więc stoją nadal na polu,jak będzie -5 to zabiorę,ale na razie na takie mrozy sie nie zanosi,jeszcze kwitną.
Zastanawia mnie czy udało się komuś przechować oleandra całą zimę na polu.
Zastanawia mnie czy udało się komuś przechować oleandra całą zimę na polu.
- Mirana
- 100p
- Posty: 151
- Od: 21 kwie 2015, o 14:57
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Francja (Północ), Lille
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Ja się w tym roku podjęłam tego zadania, ale tu gdzie mieszkam zimy są łagodne, a śniegu brak. Jedni mówią, żeby mimo wszystko okrywać oleandry, jeśli ktoś próbuje je uprawiać w ziemi, inni mówią, że nie ma potrzeby. Ja okryłam. Temperatura w nocy spada do 2 stopni, ale silna wilgoć i wiatry sprawiają, że jest bardzo zimno i nieprzyjemnie.


"Proszę, weź tego hibiskusa, Mirana. Wiem, że u ciebie każda złamana, chora roślinka dostanie nowe życie".
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
U mnie bylo -5 i przeżyły nie zabrałem bo już pózno było a są wielkie,bez okrycia,nic im nie jest,zastanawiam się ile najwięcej wytrzymają.Bo przyznam ze 2 największe nie mam gdzie dać na zimę,może uda się je przechować na balkonie jakoś,ewentualnie wnieść na kilka dni jak będą wielkie mrozy a potem znowu na pole.
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Nie ma jeszcze długotrwałych mrozów - na kilka godzin w sumie temperatura spada poniżej 0, więc raczej takie mrozy nie zaszkodzą oleandrom. Ja jednak wniosłam swoje do mieszkania, bo opadały pąki i kwiaty (mój późno zaczął kwitnienie w tym roku) a w cieple może jeszcze któreś się rozwiną 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1728
- Od: 29 sie 2013, o 08:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Jak tam wasze oleandry zimowane na zewnątrz w ogrodzie i na balkonach?
Moje w chłodnej piwnicy i garażu dobrze sobie radzą.
Tęskno mi już za takimi widoczkami.





Pozdrawiam.
Moje w chłodnej piwnicy i garażu dobrze sobie radzą.
Tęskno mi już za takimi widoczkami.


Pozdrawiam.
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Moje na nieogrzewanym poddaszu w te mrozy -20 stopniowe podmarzły
- mam nadzieję, że jeszcze coś z nich będzie.

Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Moje pytanie dotyczy młodych oleandrów takich które nie mają jeszcze roku czy już powinnam je nawozić jeśli tak to czym?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1728
- Od: 29 sie 2013, o 08:23
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
anna62 - O tej porze możesz już zasilić oleandry, ale tylko wtedy, gdy stoją w jasnym miejscu. Najlepiej na parapecie południowego okna. Może to być jakikolwiek nawóz do kwitnących. 1 raz w lutym, a potem co 2 tygodnie, aż do wyniesienia na zewnątrz.
Latem wszystkie swoje oleandry zasilam nawozem dla Surfinii i wywarem z pokrzyw skrzypu i wrotyczu. Jak zaczną kwitnąć stosuję 2 razy w tygodniu. Najstarsze prawie codziennie zasilam.
Latem wszystkie swoje oleandry zasilam nawozem dla Surfinii i wywarem z pokrzyw skrzypu i wrotyczu. Jak zaczną kwitnąć stosuję 2 razy w tygodniu. Najstarsze prawie codziennie zasilam.
- galaxy
- 500p
- Posty: 811
- Od: 6 maja 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
To cenna uwaga bo też się nad tym zastanawiałam. Mam jednego młodziaka na parapecie w domu i pięknie rośnie, ale mam już wrażenie, że chce jeść. No to dzisiaj dostanie lutową porcję 

Spontanicznie, nieco od rzeczy, kompletnie bez kontroli - mój chaos
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma
Poszukuję, wymienię, sprzedam, oddam
Na parapetach miejsce zawsze się znajdzie nawet jak go już nie ma
Re: Oleander - pielęgnacja ,wymagania, zdjęcia cz.2
Dziękuję Aniu za wskazówki są dla mnie bardzo cenne.Napisz proszę w jakich proporcjach ten wywar z pokrzyw