Barwinek (Vinca)
-
- 500p
- Posty: 560
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
Nie chcę się sprzeczać, ale zaobserwowałem u mnie w ogrodzie, że barwinek wychodzi spod ziemi nawet 0,5m przy barwinku większym - a zatem rozrasta się też pod ziemią. Oczywiście mam też takie co się płożą nad ziemią i potrafią ukorzenić.
W tej sytuacji zastanawiam się jak go powstrzymać i czy w ogóle z niego nie zrezygnować. Planuję zamiast trawnika sadzić rośliny okrywowe i oczywiście mają rosnąć tak nisko jak koszony trawnik. W tej sytuacji nawet mniejszy barwinek je zagłuszy. Będę pielić pędy z góry, a on wyskoczy dołem tak jak to robi mięta czy pióropusznik strusi. Pytanie czy pielenie załatwi problem? W zeszłym roku zasadziłem pióropusznik i barwinek i jest jeszcze szansa się ich pozbyć w miarę łatwo.
Chcę mieć kilkanaście miejsc w ogrodzie z różnymi niskimi płożącymi bylinami i stąd pytanie do osób, które mają barwinka w ogrodzie - jak sobie radzą?
W tej sytuacji zastanawiam się jak go powstrzymać i czy w ogóle z niego nie zrezygnować. Planuję zamiast trawnika sadzić rośliny okrywowe i oczywiście mają rosnąć tak nisko jak koszony trawnik. W tej sytuacji nawet mniejszy barwinek je zagłuszy. Będę pielić pędy z góry, a on wyskoczy dołem tak jak to robi mięta czy pióropusznik strusi. Pytanie czy pielenie załatwi problem? W zeszłym roku zasadziłem pióropusznik i barwinek i jest jeszcze szansa się ich pozbyć w miarę łatwo.
Chcę mieć kilkanaście miejsc w ogrodzie z różnymi niskimi płożącymi bylinami i stąd pytanie do osób, które mają barwinka w ogrodzie - jak sobie radzą?
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
W tym roku w jednym czasie zakwitły oba barwinki:
...większy...

...i mniejszy.

Pozdrawiam!
LOKI
...większy...

...i mniejszy.

Pozdrawiam!
LOKI
-
- 500p
- Posty: 560
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
Wypieliłem barwinek większy bez większych problemów - nie było go wiele.
Aktualnie mam wsadzone pod każdym drzewem lub krzewem barwinek mniejszy - odmianę rubra lub alba.
Alba pięknie widoczna przy kwitnieniu - rubra póki co gorzej, ale może to kwestia, że później zaczęła.
Tutaj najlepiej zadarnione drzewko

Aktualnie mam wsadzone pod każdym drzewem lub krzewem barwinek mniejszy - odmianę rubra lub alba.
Alba pięknie widoczna przy kwitnieniu - rubra póki co gorzej, ale może to kwestia, że później zaczęła.
Tutaj najlepiej zadarnione drzewko

-
- 500p
- Posty: 560
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
No i pięknie - moje też się w końcu wymieszają i zarosną cały ogród jak przypuszczam.
- lobuzka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 682
- Od: 8 mar 2010, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Barwinek (Vinca)
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jest tylko woda. Albert Einstein
Pozdrawiam Aneta.
Pozdrawiam Aneta.
-
- 500p
- Posty: 560
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
Pocieszam się, że byle "chwast" w nim nie wyrośnie, tak jak w moim rozchodniku.
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
Nieprzerwanie kwitnie od stycznia:

Pozdrawiam!
LOKI

Pozdrawiam!
LOKI
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4783
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Barwinek (Vinca)
Ja bym tego nie chciałaAndrzej997 pisze: ↑6 maja 2023, o 22:08 No i pięknie - moje też się w końcu wymieszają i zarosną cały ogród jak przypuszczam.


-
- 500p
- Posty: 560
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
Z jednej strony obawiam się, że to nie będzie dywan niziutki do chodzenia.
Z drugiej strony z barwinkiem może być mniej pielenia niż z rozchodnikiem. Obawiam się, że zagłuszy mi niskie rośliny, ale mam wrażenie, że zawsze znajdzie się roślina, która popsuje nasze plany co do ogrodu - dlatego trzeba pielić.
Z drugiej strony z barwinkiem może być mniej pielenia niż z rozchodnikiem. Obawiam się, że zagłuszy mi niskie rośliny, ale mam wrażenie, że zawsze znajdzie się roślina, która popsuje nasze plany co do ogrodu - dlatego trzeba pielić.
- lobuzka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 682
- Od: 8 mar 2010, o 21:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Barwinek (Vinca)
"Jako dywan niziutki do chodzenia... " ?
Nie za wysoki?
Ja nie chodzę, mam dwie kaczuchy tzw. "czyściciele ślimaków", lubią w nim buszować bo i ślimaki lubią tam bytować. Barwinek nie za ciekawie wygląda po ich wizycie, fakt po czasie się podnosi, ale gdybym ja miała chodzić?
Kosiarką nigdy go nie traktowałam...
Niskie rośliny muszę przed nim bronić, wiosną wycinam rozłogi.
Nie za wysoki?
Ja nie chodzę, mam dwie kaczuchy tzw. "czyściciele ślimaków", lubią w nim buszować bo i ślimaki lubią tam bytować. Barwinek nie za ciekawie wygląda po ich wizycie, fakt po czasie się podnosi, ale gdybym ja miała chodzić?
Kosiarką nigdy go nie traktowałam...
Niskie rośliny muszę przed nim bronić, wiosną wycinam rozłogi.
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jest tylko woda. Albert Einstein
Pozdrawiam Aneta.
Pozdrawiam Aneta.
-
- 500p
- Posty: 560
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
Poza pędami kwiatowymi jest bardzo niski - dlatego chciałem go zamiast trawnika pod krzewy i drzewa. W tym roku dopiero wystrzelił z wieloma pędami kwiatowymi i jestem zaskoczony, że z 10cm zrobił się 20-30cm. Nie zamierzam kosić i po cichu liczę, że się położą te pędy. Pod krzewami i drzewami jego wysokość mi nie przeszkadza. Sęk w tym, że on nie ma zamiaru tam siedzieć. Dzisiaj na próbę pochodziłem po nim i da się przejść...
-
- 500p
- Posty: 560
- Od: 21 lut 2020, o 14:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Barwinek (Vinca)
A czy macie jeszcze jakieś inne rośliny w tym barwinku, które dobrze sobie w nim radzą?
Chodzi mi o to, żeby zrobić mieszane nasadzenia, których zaletą będzie dłuższe kwitnienie.
Czyli np. wiosną zaczynają krokusy, potem barwinek, potem coś innego, itd. do jesieni.
To po czym chodzę, zajmuje u mnie najwięcej miejsca. Wypadałoby zatem, żeby ta "murawa" była przyjazna dla owadów od wiosny do jesieni, a nie tylko przez miesiąc. No i żeby się rośliny nie zagłuszały wzajemnie, czyli mniej więcej w każdym miejscu było trochę każdej.
Myślałem wstępnie o dąbrówce rozłogowej i bluszczyku kurdybanku - mają podobna wysokość do barwinka no i na nie natykam się w internecie jak szukam roślin do cienia.
Chodzi mi o to, żeby zrobić mieszane nasadzenia, których zaletą będzie dłuższe kwitnienie.
Czyli np. wiosną zaczynają krokusy, potem barwinek, potem coś innego, itd. do jesieni.
To po czym chodzę, zajmuje u mnie najwięcej miejsca. Wypadałoby zatem, żeby ta "murawa" była przyjazna dla owadów od wiosny do jesieni, a nie tylko przez miesiąc. No i żeby się rośliny nie zagłuszały wzajemnie, czyli mniej więcej w każdym miejscu było trochę każdej.
Myślałem wstępnie o dąbrówce rozłogowej i bluszczyku kurdybanku - mają podobna wysokość do barwinka no i na nie natykam się w internecie jak szukam roślin do cienia.
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4783
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Barwinek (Vinca)
Wydaje mi się że tylko krzewy i drzewa są dla barwinka "odpowiednim" towarzystwem.
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 12587
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Barwinek (Vinca)
U mnie świetnie radzi sobie w barwinku trzykrotka wirginijska, orliki czy dracunculus – no ale żadnej z tych roślin deptać nie należy…
Pozdrawiam!
LOKI
Pozdrawiam!
LOKI