
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Madziu, sprawdzam czy żyjesz....czy poległaś pod roślinkami...Może trzeba jechać i cię wykopać z grządki? Nadaj jakieś SOS to szybko zorganizujemy ekipę 

- majowa
- 1000p
- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Madziula, ciekawość mnie zżera, jak prace nasadzeniowe?
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Pewnie bidulka nawet nie ma siły internetu odpalić po tym nasadzeniu.
- justyna_gl
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3385
- Od: 10 lut 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Madziu? jak tam sadzoneczki? Pewnie jeszcze siedzisz i sadzisz bo coś wspominałaś o wagarach....
- variegata
- 1000p
- Posty: 1991
- Od: 24 sie 2012, o 13:45
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Zakole Dolnej Wisły
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Jestem
W sobotę o godzinie 8:30 byłam już w szkółce i robiłam zakupy.
Do wcześniejszego zamówienia dokupiłam jeszcze kilkanaście ostróżek białych odm. 'Galahad' z serii Pacific, dzwonek brzoskwiniolistny fioletowy i biały odm. 'Alba' po kilkanaście sztuk z kazdego rodzaju.
Wróciliśmy do domu około 12tej i od razu zaczęłam ustawiać doniczki.
I tak minęła mi sobota
Auto wypełnione po brzegi sadzonkami naprawdę rewelcyjnej jakości
Tutaj moja uwaga do wszystkich sprzedawców-tak właśnie powinny wyglądać sprzedawane sadzonki
Lawenda zakupiona przeze mnie w zeszłym roku jeszcze nawet nie urosła do takich rozmiarów jak ta zakupiona teraz a zapłaciłam za nią dokładnie połowę zeszłorocznej ceny
To taka dygresja, której nie mogłam pominąć, ponieważ cenię sobie szacunek do klienta jaki okazują uczciwi sprzedawcy. Oczywiście dzięki sobotnim zakupom i materiałowi roślinnemu jaki widziałam w szkółce, będzie to moje źródło zakupów bylinowych forever
Dziękuję Kasiu za cynk, naprawdę nie żałuję
2,5 godzinnej drogi samochodem w jedną stronę, ale po takie piękne rośliny za rozsądną cenę, według mnie warto nawet wstawać w sobotę o 5 rano
Wesoły samochodzik

Ustawianie i planowanie.

Widać nawet centrum dowodzenia






















Niedziela upłynęła pod znakiem sadzenia i ostatecznych zmian w ustawieniach nasadzeń.



Dzisiaj dosadziłam pozostałą resztę i ... powstało Wzgórze Motyli
Pogoda sprzyjała do samego końca. Dosłownie pół godziny po skończeniu i podlaniu, zaczął padać deszcz





















Posadzenie ponad 600 sadzonek okazało się łatwiejsze niż myślałam, najbardziej wyczerpujące okazało się myślenie gdzie co będzie wyglądało najlepiej. Oczywiście projekt papierowy został całkowicie zdezaktualizowany podczas projektu na żywo. Papier niezbędny był przy wyborze roślin, obliczeniach i wyobrażeniu całości, ale ostateczny wygląd rabaty jest jednak odmienny od tego co planowałam na rysunku.
Rabata będzie fioletowo, niebiesko, różowa z rozrzuconymi plamami bieli i jasnej zieleni traw. Postaram się to na jakimś zdjęciu pokolorować w "paincie" żeby było widać wymyślony plan nasadzeń, ale to już innym razem
W weekend będę dosadzała jeszcze bergenie na szczycie wzgórza oraz przy jednym z głazów oraz len trwały. Tak jak pisałam wcześniej czeka mnie jeszcze zakup róży pomarszczonej, traw, miskantów oraz iglaków i bylin ale to już będzie kolejny etap, który tez doczeka się swojej relacji.
Tymczasem odpoczywam oraz doprowadzam dłonie a zwłaszcza paznokcie do stanu rozpoznawalności
Buziaki i jeszcze raz bardzo dziękuję za inspiracje
P.S. Kran i wąż widoczne na zdjęciach znikają za jakieś trzy tygodnie

W sobotę o godzinie 8:30 byłam już w szkółce i robiłam zakupy.
Do wcześniejszego zamówienia dokupiłam jeszcze kilkanaście ostróżek białych odm. 'Galahad' z serii Pacific, dzwonek brzoskwiniolistny fioletowy i biały odm. 'Alba' po kilkanaście sztuk z kazdego rodzaju.
Wróciliśmy do domu około 12tej i od razu zaczęłam ustawiać doniczki.
I tak minęła mi sobota

Auto wypełnione po brzegi sadzonkami naprawdę rewelcyjnej jakości




2,5 godzinnej drogi samochodem w jedną stronę, ale po takie piękne rośliny za rozsądną cenę, według mnie warto nawet wstawać w sobotę o 5 rano

Wesoły samochodzik


Ustawianie i planowanie.

Widać nawet centrum dowodzenia























Niedziela upłynęła pod znakiem sadzenia i ostatecznych zmian w ustawieniach nasadzeń.



Dzisiaj dosadziłam pozostałą resztę i ... powstało Wzgórze Motyli

Pogoda sprzyjała do samego końca. Dosłownie pół godziny po skończeniu i podlaniu, zaczął padać deszcz






















Posadzenie ponad 600 sadzonek okazało się łatwiejsze niż myślałam, najbardziej wyczerpujące okazało się myślenie gdzie co będzie wyglądało najlepiej. Oczywiście projekt papierowy został całkowicie zdezaktualizowany podczas projektu na żywo. Papier niezbędny był przy wyborze roślin, obliczeniach i wyobrażeniu całości, ale ostateczny wygląd rabaty jest jednak odmienny od tego co planowałam na rysunku.
Rabata będzie fioletowo, niebiesko, różowa z rozrzuconymi plamami bieli i jasnej zieleni traw. Postaram się to na jakimś zdjęciu pokolorować w "paincie" żeby było widać wymyślony plan nasadzeń, ale to już innym razem

Tymczasem odpoczywam oraz doprowadzam dłonie a zwłaszcza paznokcie do stanu rozpoznawalności

Buziaki i jeszcze raz bardzo dziękuję za inspiracje

P.S. Kran i wąż widoczne na zdjęciach znikają za jakieś trzy tygodnie

Dom na wsi i ogród wokół niego to spełnienie moich marzeń. Rośliny i zwierzęta- pasja i miłość. Pozdrawiam. Magda.
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz.IV
Tak, lubię koty ;)
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Magda, mój mistrzu, brawo
Praca wyczerpująca, ale jaki efekt
Takie hurtowe nasadzenia to jest coś co tygryski lubią najbardziej 
Pozdrawiam cieplutko



Pozdrawiam cieplutko

Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Magda, jesteś wielka!
Niesamowite przedsięwzięcie, które z takim powodzeniem realizujesz, zaprocentuje spektakularnym efektem - jestem o tym przekonana.
Naprawdę ogromna robota za Wami!
Czy nawierzchnię Wzgórza będziesz czymś ściółkować?
Sadzonki wyglądają bardzo solidnie, a jeśli jeszcze są atrakcyjne cenowo, warte są wszelkich poświęceń. Źródło to Dobre Pole, tak?
Gratuluję! Odpoczywaj
Niesamowite przedsięwzięcie, które z takim powodzeniem realizujesz, zaprocentuje spektakularnym efektem - jestem o tym przekonana.
Naprawdę ogromna robota za Wami!
Czy nawierzchnię Wzgórza będziesz czymś ściółkować?
Sadzonki wyglądają bardzo solidnie, a jeśli jeszcze są atrakcyjne cenowo, warte są wszelkich poświęceń. Źródło to Dobre Pole, tak?
Gratuluję! Odpoczywaj

- Mufka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2401
- Od: 11 lut 2009, o 20:02
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa i Wilkowyja
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Witaj Madziu
Kochana, najserdeczniej gratuluję epokowego wydarzenia: narodzin Wzgórza Motyli
Pokazałaś jak powstawało i piękniało, by ostatecznie pokryć się setkami wspaniałych roślinek. Gdy zakwitnie latem, zadziwi nas i zachwyci barwą i unoszącym się wokół aromatem !
A wszystko jak w jakiejś bajce, gdzie wróżka machając od niechcenia różdżką, ożywia pustkowie, napełniając je feerią barwnego kwiecia, brzęczeniem owadów, cudowną wonią i świergotem szczęśliwych ptasząt
W tym wypadku ta wróżka, to nasza kochana, pracowita jak mróweczka Madzia, która z godnym podziwu zapałem i werwą wykonała całą pracę na medal !
Jestem pełna podziwu i uznania
Wielkie brawa i chapeau bas 

Kochana, najserdeczniej gratuluję epokowego wydarzenia: narodzin Wzgórza Motyli

Pokazałaś jak powstawało i piękniało, by ostatecznie pokryć się setkami wspaniałych roślinek. Gdy zakwitnie latem, zadziwi nas i zachwyci barwą i unoszącym się wokół aromatem !
A wszystko jak w jakiejś bajce, gdzie wróżka machając od niechcenia różdżką, ożywia pustkowie, napełniając je feerią barwnego kwiecia, brzęczeniem owadów, cudowną wonią i świergotem szczęśliwych ptasząt

W tym wypadku ta wróżka, to nasza kochana, pracowita jak mróweczka Madzia, która z godnym podziwu zapałem i werwą wykonała całą pracę na medal !
Jestem pełna podziwu i uznania


Prawdziwa kobieta potrafi zrobić wszystko, zaś prawdziwy mężczyzna to ten, który jej na to nie pozwoli ;)
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Moja Wizytówka Mufka - ogrodowe marzenia...cz.1 cz.2 cz.3 cz.4
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
To się nazywa efekt WOW
!
Ale muszę powiedzieć, że bardziej podobały mi się roślinki jeszcze w doniczkach
. Tworzyły taki ładny wzorek....

Ale muszę powiedzieć, że bardziej podobały mi się roślinki jeszcze w doniczkach

- majowa
- 1000p
- Posty: 2338
- Od: 20 kwie 2010, o 11:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: k/Radom
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Magda, i co ja mogę powiedzieć?
Wsadziłam 3 rododendrony, 4 róże, 5 ostróżek, 1 przegorzana, 5 złocieni i myślałam, że umrę
A Ty wsadzasz 600 sadzonek i piszesz, że to nie było takie trudne
Jest mi wstyd, bo myślałam, że taka dzielna jestem. Kobieto



A Ty wsadzasz 600 sadzonek i piszesz, że to nie było takie trudne




Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
600 sadzonek? o matulu.........
Madziu....nic tylko




Madziu....nic tylko



- constancja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1367
- Od: 5 sie 2012, o 23:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Madzuil, przeczytałam nowe wieści już raniutko i w ciężkim szoku tkwię do teraz.
W tak ciężkim, że posadziłam w piaskownicy kilka drobiazgów i padłam na pysk.
Tak głęboko w głowie siedziało mi te Twoje 600 sadzonek.
A o mnie pamiętałaś, czy z rozpędu posadziłaś wszystko?



A o mnie pamiętałaś, czy z rozpędu posadziłaś wszystko?

Gdzieś w Borach-wątek ogrodowy Bory Constancji - Bory Tucholskie w obiektywie
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Pomieszanie z poplątaniem czyli nerwowe ręce Constancji spis tematów
FAQ: canon EOS 450D + ob. canon (18-55) Pozdrawiam. Ewa
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Madziu- padłam z wrażenia! Wzgóze Motyli powstaje na naszych oczach i to w tak spektakularnym stylu! Widok rozstawionych doniczek prawdziwie pokazuje ogrom pracy włożonej
Nie sądziłam, że to Wzgórze jest tak duże- fotka z góry i ilośc doniczek unaoczniła mi ogrom projektu
Jak roślinki okrzepną po posadzeniu i nabiorą ciałka- będzie cudownie! Wszystkie motyle z okolicy będą u Ciebie 

Nie sądziłam, że to Wzgórze jest tak duże- fotka z góry i ilośc doniczek unaoczniła mi ogrom projektu


- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
Madziula, jesteś niesamowita
Najbardziej podobają mi się zdjęcia z przymiarek z fotelem - Twoje prywatne centrum dowodzenia światem
600 sadzonek?..ale efekt niesamowity. Cieszę się, że podpowiedź z Dobrym Polem okazała się trafiona, ja też jestem zadowolona z jakości ich roślin. W dodatku są tuż za miedzą
Wzgórze Motyli powstaje


600 sadzonek?..ale efekt niesamowity. Cieszę się, że podpowiedź z Dobrym Polem okazała się trafiona, ja też jestem zadowolona z jakości ich roślin. W dodatku są tuż za miedzą

Wzgórze Motyli powstaje

- justyna_gl
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3385
- Od: 10 lut 2011, o 09:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Ogród piaskowy w Zakolu Wisły cz. IV
WOW
ale się narobiłaś kochana. Pełen szacun
Już pod koniec sezonu będą efekty Twojej ciężkiej pracy bo sadzonki dorodne i lawenda powinna bez problemu rozrosnąć się i zakwitnąć.



