Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
Awatar użytkownika
pilosula
100p
100p
Posty: 146
Od: 26 cze 2012, o 14:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Łódzkie
Kontakt:

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

annika, te plamy to też z powodu zimna, u mnie jest identycznie. Jeśli masz daszek i nie pada na pomidory możesz zasilić je dolistnie, najlepiej nawozem z większą ilością fosforu.
forumowicz napisał po jakim czasie NPK roślina pobierze przez liście. Ja moim też zrobiłam daszek i już zasiliłam nawozem fosforowym.

A ta dziura w liściu to może być uszkodzenie mechaniczne lub głodny robal :) Ale może wypowie się ktoś bardziej kompetentny :)
Awatar użytkownika
Comcia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 13420
Od: 9 maja 2008, o 14:28
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wrocław

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

Annika - konstrukcja genialna w swej prostocie, szkoda jednak że pomidorki jednak podmarzły.
Mimo wszystko sam pomysł wart zapamiętania i powielania.
Ja nie mogłam znaleźć nawozu typowo fosforowego ale kupiłam w Tesco nawóz do kwiatów na obfite kwitnienie, ma 51 % fosforu.
Awatar użytkownika
annika
50p
50p
Posty: 60
Od: 28 sty 2013, o 21:28
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

pilosula pisze:annika, te plamy to też z powodu zimna, u mnie jest identycznie. Jeśli masz daszek i nie pada na pomidory możesz zasilić je dolistnie, najlepiej nawozem z większą ilością fosforu.
forumowicz napisał po jakim czasie NPK roślina pobierze przez liście. Ja moim też zrobiłam daszek i już zasiliłam nawozem fosforowym.

A ta dziura w liściu to może być uszkodzenie mechaniczne lub głodny robal :) Ale może wypowie się ktoś bardziej kompetentny :)
Tak zrobię, dziękuję. A, i nie o dziurę mi chodziło, tylko o te brązowe plamki :wink: Ostatnie zdjęcie przedstawia pomidora w całości, u którego na liściach wystąpiły te plamy.
Comcia pisze:Annika - konstrukcja genialna w swej prostocie, szkoda jednak że pomidorki jednak podmarzły.
Mimo wszystko sam pomysł wart zapamiętania i powielania.
Ja nie mogłam znaleźć nawozu typowo fosforowego ale kupiłam w Tesco nawóz do kwiatów na obfite kwitnienie, ma 51 % fosforu.
Dziękuję :) Zrobię ten oprysk florovitem, bo tylko taki posiadam.

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi :) :wit
jerry
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 682
Od: 4 mar 2010, o 00:10
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

To walcz, okrywaj (może być włóknina, ale lepiej jeszcze dodać gruby karton lub płyty styropianu )
i może zapal im w środku wieczorem ze 4 znicze (i to nie żart)
jak temperatura zacznie spadać lub jakiegoś farelka podciągnij (o ile możesz).
Najzimniej jest zwykle nad ranem.
Pozdrawiam
Jerry
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

annika pisze:Zrobię ten oprysk florovitem, bo tylko taki posiadam.
Jeśli to jest Florovit uniwersalny i chcesz nim dostarczyć fosfor, to daremny trud
Florovit zawiera zestaw makroskładników pokarmowych oraz mikroelementów w postaci schelatowanej.
Azot (N) ? 3,0% (postać amidowa ? 2,3%; postać azotanowa ? 0,7%); potas (K) ? 2,0%; miedź (Cu) ? 70 mg/l;
żelazo (Fe) ? 400 mg/l; mangan (Mn) ? 170 mg/l; molibden (Mo) ? 20 mg/l; cynk (Zn) ? 150 mg/l oraz wapń
(Ca), magnez (Mg), siarka (S), a także substancje błonkotwórcze. pH roztworu 3,3-4,3
Widzisz tu fosfor, bo ja nie.
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10173
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.7

Post »

ostatnia szansa pisze:
forumowicz pisze:Tej nocy zanosi się na przymrozki w pasie dzielnic południowych. Najprawdopodobniej tu ,tym razem, noc będzie bez zachmurzenia...
Skąd masz te wiadomości o przymrozkach? O jakich "dzielnicach" piszesz?
Popatrz na mapę radarową chmur

http://www.sat24.com/de/eu

Chmury frontu kończą się na granicy słowacko- węgierskiej i przesuwają się na północ. Jeśli ta strefa bezchmurna przesunie się nad południowa Polskę w nocy wystąpi zjawisko inwersji radiacyjnej i orograficznej. Ta sytuacja jaka dziś miała miejsce od Kłodzka po Koszalin

http://pl.wikipedia.org/wiki/Inwersja_temperatury
Awatar użytkownika
annika
50p
50p
Posty: 60
Od: 28 sty 2013, o 21:28
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

forumowicz pisze:
annika pisze:Zrobię ten oprysk florovitem, bo tylko taki posiadam.
Jeśli to jest Florovit uniwersalny i chcesz nim dostarczyć fosfor, to daremny trud
Florovit zawiera zestaw makroskładników pokarmowych oraz mikroelementów w postaci schelatowanej.
Azot (N) ? 3,0% (postać amidowa ? 2,3%; postać azotanowa ? 0,7%); potas (K) ? 2,0%; miedź (Cu) ? 70 mg/l;
żelazo (Fe) ? 400 mg/l; mangan (Mn) ? 170 mg/l; molibden (Mo) ? 20 mg/l; cynk (Zn) ? 150 mg/l oraz wapń
(Ca), magnez (Mg), siarka (S), a także substancje błonkotwórcze. pH roztworu 3,3-4,3
Widzisz tu fosfor, bo ja nie.

Tak, zauważyłam jego brak czytając ulotkę. Dlatego nie opryskałam. Jutro poszukam czegoś innego, chociaż wątpię, czy znajdę coś na tym moim wygwizdowiu :roll:

Dzięki za zwrócenie mi uwagi.
Pozdrawiam
:wit
Pelasia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6909
Od: 23 wrz 2010, o 14:43
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

:roll: Jak mam im pomóc? Co im jest?
Ziemia była nawozona dwuletnim obornikiem gołębim w kwietniu i do dołka dawałam po małej
(na prawdę małej łopatce tego samego obornika) . Jak mam im pomuc?
[quote][/quote] Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Czubki są zielone...ale u niektórych widać jaśniejsze obwódki
Plis....pomocy
Awatar użytkownika
annika
50p
50p
Posty: 60
Od: 28 sty 2013, o 21:28
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Kupiłam Bioflorin, tak się tylko zastanawiam, ile razy mam "psikać" w tego pomidora, żeby było dobrze? Pytanie z serii głupich pewnie, ale nigdy czegoś takiego nie robiłam i naprawdę nie wiem. ;:218

Pomóżcie, proszę :wink:



Pozdrawiam
Pabblo_Pl

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Witam,

Niedobór magnezu czy brunatna plamistość liści?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
ABan
500p
500p
Posty: 988
Od: 2 sie 2012, o 13:47
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Jeśli to jest brunatna plamistość liści, to pod spodem liścia powinna wytwarzać się grzybnia. Zerknij przez jakąś lupę.
Pozdrawiam
Adam
AmeliaL
200p
200p
Posty: 307
Od: 23 maja 2013, o 19:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Witam
Pierwszy raz w życiu mam ogródek warzywny,więc doświadczenie zerowe.A mój ślubny wymyślił sobie w nim pomidory.Jak pomyślał tak zrobił.I przytachał mi kupną rozsadę i kilka sztuk od wujka.
Staram się teraz wyczytać co ważniejsze rzeczy,ale wygląd owych pomidorków nie daje mi spokoju.Jakieś takie wynędzniałe,z plamami,wątłe.
No i teraz nie wiem:czegoś im brakuje,mają za dużo czy to jakieś choróbsko??
Jeszcze ich nie wysadzałam do gruntu(oprócz 5 z 8 sztuk od wujka),jedynie wsadziłam z małych foliowych cylindrów do kubeczków.
A i co lepsze,nie wiem nawet co to za pomidory,nie znam nazw.I w związku z tym nie wiem jak z nimi postępować.
Za wszelkie wskazówki będę bardzo wdzięczna :) Pozdrawiam

Pomidory od wujka
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

I rozsada z targu,po 1 krzaczku z dwóch odmian.Ale jakich?
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Ten wygląda najgorzej
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Ale inne też mają jakieś plamki :(
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Pozdrawiam Amelia
chudziak
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2503
Od: 8 maja 2010, o 22:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: gm.Konopiska k/Częstochowy

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

AmeliaL pisze:Staram się teraz wyczytać co ważniejsze rzeczy,ale wygląd owych pomidorków nie daje mi spokoju.Jakieś takie wynędzniałe,z plamami,wątłe.No i teraz nie wiem:czegoś im brakuje,mają za dużo czy to jakieś choróbsko??
Są wynędzniałe bo są zbyt długo w tych kubeczkach i są przed wszystkim głodne.
AmeliaL
200p
200p
Posty: 307
Od: 23 maja 2013, o 19:18
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

chudziak
Rozsada z targu w kubeczkach jest od środy,wtedy była kupiona.I już wtedy tak wyglądała.Krzaczki były w małych foliowych cylindrach.A że wstrzymałam się z wysadzeniem do gruntu z obawy przed przymrozkami,to przełożyłam je do kubeczków.
Pozdrawiam Amelia
chudziak
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2503
Od: 8 maja 2010, o 22:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: gm.Konopiska k/Częstochowy

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.8

Post »

Jeszcze kilka dni i wsadzisz do gruntu wtedy w ciągu tygodnia ( dwóch) powinny się pozbierać choć rzeczywiście nie wyglądają zbyt dobrze . Ale skoro kupowałaś na rynku to szkoda ,że nie wybrałaś ładniejszych sadzonek :| - u mnie w minionym tygodniu na rynku niektórzy mieli jeszcze całkiem ładną rozsadę pomidorów.
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”