Milin amerykański(Campsis radicans)- wymagania,pielęgnacja, rozmnażanie

Drzewa ozdobne
ODPOWIEDZ
kr756
50p
50p
Posty: 86
Od: 6 mar 2012, o 17:33
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.

Re: Milin?

Post »

Ukorzeniałem milin amerykański z sadzonek zielnych bądź półzdrewniałych. Ukorzenia się ok. miesiąca. I tak jak już pisali można okryć butelką lub w tunelu foliowym umieścić aby była duża wilgotność powietrza. Jednak zimy ani jeden nie przetrwał. :(

edit: Nie mówię, że u wszystkich nie przetrwa, to zależy gdzie będzie podczas zimy, moje były w tunelu osłonięte agrowłókniną, a mimo to nie przetrwały, ale wtedy były ok. 30 stopniowe mrozy. Ostatnia zima była bardzo łagodna i wydaje mi się, że gdybym w tamtym roku sadzonki robił to by przetrwały ale nie robiłem.
Bixxx
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1073
Od: 8 gru 2011, o 07:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Milin?

Post »

W tunelu zawsze jest problem - śnieg jednak świetnie izoluje od mrozu na zewnątrz, a w tunelu nieogrzewanym rośliny w zimę (zwłaszcza mroźną) bardzo odczuwają ten brak. Niejedna osoba straciła swoje rośliny, chcąc je zabezpieczyć przez wniesienie np. donic na zimę do foliaka.

Zawsze można okryć milin pod butelką kopczykiem kompostu, liśćmi itd - zostawiając światło od góry.
Dużo zależy od zimy.
Zielonym do góry!!!
Nick1105
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 48
Od: 1 cze 2014, o 20:42
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląskie

Re: Milin amerykański

Post »

Jest jeszcze jakiś ułamek procenta szansy, że mi milin zakwitnie w tym roku :roll: ? Bo mam delikwenta od 2010 roku bodajże i jak nie kwitł, tak nie kwitnie :evil: Słyszałem taką teorię, że 4 lata potrzebuje jak nie jest na żadnym podkładzie, to by wypadało 2010+4= 2014 :shock:
aloz
200p
200p
Posty: 294
Od: 25 kwie 2014, o 18:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Siemianowice

Re: Milin?

Post »

A gdyby tak tą butelkę przykryć na zimę agrowłókniną. Może to jest jakiś sposób :?:
Pozdrawiam Ola :) Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.
Emilia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1785
Od: 29 sty 2012, o 15:19
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Milin amerykański

Post »

Mój 5-cio letni miał w sumie kilkadziesiąt kwiatów, ale chyba są wrażliwe na deszcz i wiatr, bo wiele kwiatów spadło. Natomiast jeden z 2-letnich, przyciętych po wiosennych przymrozkach, ma wiele pąków! Ale zauważyłam, że na końcach pędów siedzi b.dużo malutkich zielonych mszyc!
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia
Awatar użytkownika
beatazg
1000p
1000p
Posty: 1072
Od: 11 paź 2012, o 17:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Bieszczady- Solina
Kontakt:

Re: Milin?

Post »

Milinowi marzną wszystkie gałązki zielne , jeżeli korzenie są dobrze okryte a zima łaskawa to przetrwa . Mój był właśnie z takiej szczepki przywiezionej z Włoch i przez kilka lat wymarzał do ziemi póki dół trochę nie zdrewniał ,i nie pamiętam jak w końcu się odbił . W tym roku kupiłam Flamenko a kilka dni temu w szkółce widziałam milin z fioletowymi liśćmi a odmiana jakiej jeszcze nie widziałam nawet na internecie i duże liście .
Pozdrawiam :wit Beata
aloz
200p
200p
Posty: 294
Od: 25 kwie 2014, o 18:01
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Siemianowice

Re: Milin?

Post »

Byłam dziś zobaczyć w ogródku co się dzieje z moim milinem. Obie gałązki są zielone, nie zwiędnięte. Myślę, że to zasługa tych ostatnio padających deszczy. Muszę koniecznie kupić dużą wodę żeby przykryć gałązki butlami. Ale....idzie dobrze jak na razie ;:138
Pozdrawiam Ola :) Spadł bąk na strąk, a strąk na pąk. Pękł pąk, pękł strąk, a bąk się zląkł.
Awatar użytkownika
Nela
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Posty: 2643
Od: 18 paź 2006, o 17:09
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Milin amerykański

Post »

Kłopot z milinem jest nie wtedy gdy rośnie- weźcie to pod uwagę- ale kiedy chcecie go usunąć. Przycięty w jednym miejscu wypuszcza sporo odrostów w zupełnie nieoczekiwanych miejscach- i im więcej wycinasz-tym więcej wypuszcza w innych miejscach. I to jest trudne do zwalczenia. Nikt nie ujmuje milinowi urody- sama byłam nim zachwycona... Ale po kilku latach jak się złapie rośnięcia to wszystko szybko zarośnie. Ten tylko mówi, że nie ma z nim kłopotu kto potrzebuje wielkiej, mocno przyrastającej rośliny i jej nie wycina.
Zastanówcie się czy chcecie potwora na ogrodzie- i uwierzcie w końcu tym co piszą o jego ekspansywności. ;:174
Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby... St.J.Lec
Awatar użytkownika
psinka
100p
100p
Posty: 126
Od: 22 mar 2012, o 14:43
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Milin amerykański

Post »

Nela dokładnie chodzi mi o takiego "potwora" w tym miejscu. Po przeczytaniu Waszych ostrzeżeń uznałam, że właśnie takiej rośliny potrzebuję. To nie jest tak, że Wam nie wierzę- świadoma swojej decyzji zdecydowałam się na milin.
"Przyroda jest lekarzem dla wszelkich chorób." Hipokrates
Pozdrawiam Wiktoria
Awatar użytkownika
chalaputkowo
1000p
1000p
Posty: 1810
Od: 16 cze 2014, o 18:59
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Re: Milin amerykański

Post »

Mój wylądował w donicy , na razie ma się tak ;
Obrazek
jest już u mnie 4ty rok i do tej pory nie kwitł , miał zarosnąć i ukwiecić pergolę wokół tarasu , kwiatków brak , eksmisja do donicy bo nie miałam na nią pomysłu ;:224
Zielono mi - bo wesoło mi - bo zielono mi - Monika
Chałaputkowo,Chałaputkowo-dwa
Chałaputkowo to i owo
SLIMI
200p
200p
Posty: 240
Od: 21 kwie 2010, o 11:11
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Milin amerykański

Post »

Mój też kiepsko rośnie ale co ma być to będzie. To nie jest mój priorytet bo glicynie bardziej mi się podobają (szczególnie za szybkość przyrostu). Koło mojej pracy rośnie MILIN na całej długości słupa telefonicznego i co roku pięknie kwitnie...
Nick1105
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 48
Od: 1 cze 2014, o 20:42
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląskie

Re: Milin amerykański

Post »

Monika, u mnie też miał obstroić pergolę na tarasie :) Mam nadzieje, że za rok już zakwitnie, bo jak nie to trzeba chyba będzie się z nim pożegnać :evil:
Awatar użytkownika
Kawu
200p
200p
Posty: 482
Od: 28 paź 2012, o 13:35
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: okolibydgoszcz

Re: Milin amerykański

Post »

To on się będzie z Tobą żegnał, jeżeli zechce. To nie jest kwestia wykopania i koniec. On tylko na to czeka. To jest tak, jak z telemarketerami. Jeżeli powiesz, że ich oferta Ciebie nie interesuje, to w tym właśnie momencie oni zaczynają przechodzić do ataku, oferując niepotrzebne nikomu usługi. Z milinem jest podobnie. Sama decyzja o jego likwidacji, to długi początek końca. Powodzenia.
Po ogrodzie moją pasją są góry. Pozdrawiam Kaziu
Ogród na obrzeżach miasta
Moja Catalpa
Nick1105
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Posty: 48
Od: 1 cze 2014, o 20:42
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Śląskie

Re: Milin amerykański

Post »

Ktoś tu kiedyś pisał o środku Roundup 450. Myślisz, że nie jest to skuteczny środek?
Awatar użytkownika
bartosz les
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1922
Od: 24 sie 2013, o 09:02
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Milin amerykański

Post »

Monika,nie wiem czy ci u rośnie milin w doniczce,potrzebuje on dużo miejsca na korzenie :-)
Pozdrawiam Bartek
Nowy sezon 2020
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OZDOBNE, pnącza”