Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
- Madziagos
- -Moderator Forum-.
- Posty: 4352
- Od: 10 kwie 2012, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sobącz/Kaszuby
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
A właśnie, jak tam idzie zagospodarowywanie dokupionej części działki?
Może jakieś zdjęcia poglądowe?
Może jakieś zdjęcia poglądowe?
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Madziu właściwie nie idzie
. Wiesz ja to bywa z planami
. Mieliśmy w czerwcu ściągać siatkę i wyrównywać teren ale w końcu nasza Cola dostała babskich dni i musieliśmy to przełożyć. Nie chcieliśmy ryzykować, że gdyby nam uciekła pójdzie w siną dal a tak przynajmniej była ogrodzona. Potem nie sprzyjała pogoda więc wzięliśmy się za remont pokoju dziewczynek. Teraz mój eM już wrócił do pracy więc czasu za bardzo nie ma . Nie mam pojęcia czy ruszymy w tym roku. Po prostu żeby cokolwiek tam robić musimy wyrównać teren i dowieźć ziemi a nie zrobimy tego bez ściągania siatki. Wolimy odłożyć więcej pieniędzy i od razu się ogrodzić bo nie wyobrażam sobie żeby przy dzieciach nie mieć siatki. W zasadzie nam się nie spieszy a wolimy to zrobić porządnie . Niestety między domem , nową działką a drogą jest spora różnica poziomów i nie mamy pojęcia jak to mądrze zrobić. Musimy podpytać kogoś kto zna się na rzeczy. Trzeba wziąć pod uwagę spadki w razie ulewy itd,itp. Niestety to nie jest takie proste
. Najważniejsze, że działka jest nasza a zaczniemy w stosownym momencie
. Oczywiście chciałabym żeby to nastąpiło wcześniej niż później no ale powoli do przodu
.





- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 17284
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Ach piękne, lilie, róże, trawy, hortensje.
I ta Green Jawel, śliczna.ciekawa jestem jak u mnie zakwitnie.
I ta Green Jawel, śliczna.ciekawa jestem jak u mnie zakwitnie.

- mimoza55
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1353
- Od: 2 wrz 2014, o 20:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: KRAKOWSKIE
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Ewelko, życzę szybkiego powrotu do zdrowia Weronice
i nie mogę też pomnąc Coli,
drapanko za uszkiem dla psiaczka.
Ogród, piękne jeżówki -15 odmian
hortensji i wszystko tak ładnie zaprojektowane
Ewelko podziwiam Ciebie, kiedy ty to wszystko ogarniasz, dom Dziewczynki , zwierzaki , zaprawy
i zadbany ogród, czy Twoja doba naprawdę liczy 24 godz


drapanko za uszkiem dla psiaczka.
Ogród, piękne jeżówki -15 odmian


Ewelko podziwiam Ciebie, kiedy ty to wszystko ogarniasz, dom Dziewczynki , zwierzaki , zaprawy
i zadbany ogród, czy Twoja doba naprawdę liczy 24 godz


- Biedronka641
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5724
- Od: 5 cze 2012, o 17:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Ewelina masz racje. Nową działke jeszcze masz czas zagospodarować. Lepiej to zrobić wolniej a dobrze..Pięknie u Ciebie. Wszystko ci rośnie jak na drożdżach. Szałwia mnie oczrowała. Poproszę mi pozbierać pare nasionek. Oczywiście jak będziesz miała czas. 

- pelagia72
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8853
- Od: 2 mar 2009, o 21:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Ewelinko
Bardzo ciekawie zestawiasz jeżówki z innymi bylinami.
Wszystko w moich ulubionych barwach.
Róże też wybrane z gustem i wyczuciem.
Jeżeli chodzi o zagospodarowanie terenu za ogrodzeniem to faktycznie lepiej poczekać i od razu zrobić porządnie a nie na łapu capu.
Może jakieś tarasy - progi zrobić
Prace ziemne też są kosztowne.
Nie wierzę, ze żadnych cebul nie dokupisz
Wystarczy pójść na zakupy spożywcze do Owada
Współczuję paskudnego choróbska latem u dziewczynek.
Odkąd szałwię lekarską mam w ogrodzie anginy się mnie nie imają.
Pozdrawiam serdecznie i życzę cierpliwości do chorych skrzatów.
Bardzo ciekawie zestawiasz jeżówki z innymi bylinami.
Wszystko w moich ulubionych barwach.

Róże też wybrane z gustem i wyczuciem.
Jeżeli chodzi o zagospodarowanie terenu za ogrodzeniem to faktycznie lepiej poczekać i od razu zrobić porządnie a nie na łapu capu.
Może jakieś tarasy - progi zrobić

Nie wierzę, ze żadnych cebul nie dokupisz


Współczuję paskudnego choróbska latem u dziewczynek.
Odkąd szałwię lekarską mam w ogrodzie anginy się mnie nie imają.
Pozdrawiam serdecznie i życzę cierpliwości do chorych skrzatów.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42314
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Ewelinko sadzimy kwiatki dla koloru, ale mnie podobają się Twoje zielonkawe jeżówki czy podobne zielonkawe róże
Bardzo rozsądnie działacie z dodatkowa działką ...pośpiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł
Faktycznie przy piesku, a tym bardziej przy dziewczynkach bezpiecznie mieć ogrodzony teren.
No to suchego przyszłego tygodnia i pozdrawiam


No to suchego przyszłego tygodnia i pozdrawiam

Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Ewelinko, ależ się u Ciebie dzieje. A to choroby, a to remont, a to przetwory. Pięknie skomponowałaś rośliny na rabatach. Sadzisz po kilka sztuk tej samej rośliny, ja też tak lubię. Jeżówki masz śliczne. Ja do tego roku nie sadziłam roślin jednorocznych, ale chyba czas to zmienić. Spodobała mi się ta szałwia jednoroczna. A co to za roślinka rośnie koło niej ? chodzi mi o tą wysoką, fioletową podobną do liatry.
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Witajcie
.
Wczoraj miałam piękny słoneczny dzień ale prawie w całości przesiedziałam go z Weroniką w domu. Dopiero wieczorem poszłyśmy do cienia i mogłam wykorzystać chwilkę żeby poplewić. Plany były inne ale co zrobić
. Mój eM był na służbie więc musiałyśmy radzić sobie same. Dzisiaj zapowiada się równie upalny dzień ale wszystko wskazuje na to, że spędzimy go ponownie w domu na odpoczynku . Nie miała się kiedy ta angina przypałętać ,eh
. W ogrodzie swoją powtórkę rozpoczęły róże .
Stephanie Baronin .

Pastella

Aniu Green Jewel to świetna jeżówka
, polecam.


Wandziu bardzo dziękuję za komplementy
. Ostatnio mam mało czasu na ogród więc on żyje swoim życiem ale jakoś daje sobie radę
. Poza tym pokazuję Wam zdjęcia te w miarę ogarnięte i nie zachwaszczone
. W rzeczywistości tak kolorowo nie jest
. Weronika musi unikać słońca i to jest w tym wszystkim najgorsze
. Cola ma kolejną kontrolę u weterynarza początkiem tygodnia i zobaczymy czy to już koniec czy jeszcze trzeba będzie leczyć nogę. Ależ sobie bidy narobiła
. Pozdrawiam .


Alu jeśli tylko będę wiedziała jak zebrać nasionka to oczywiście to zrobię
. Jestem Ci przecież to winna i ja cały czas pamiętam tylko trudno Ciebie czymś zaskoczyć bo Ty masz swoje prywatne arboretum na działce
.


Agnieszko dziękuję za miłe słowa. Uwielbiam taką kolorystykę jak widać i dominuje u mnie głównie kolor różowy, biały i odcienie fioletu
. Ciężko mi się przełamać i zdecydować na inne koloru ale powoli łapię pomarańczowy i morelowy także nie jest źle. Nie planuję kupować cebul a jeśli już to dosłownie garstkę
. Angina trafiła się w paskudnym momencie bo zamiast zażywać słońca i wody to musimy siedzieć w domu. Pozdrawiam .


Marysiu dokładnie tak, przy pewnych rzeczach nie wskazany jest pośpiech . Czasem lepiej poczekać i zrobić coś lepiej . U mnie już sucho ale co z tego skoro z anginą nie wygram i jestem uziemiona
. Dziękuję i wzajemnie
.
Veilchenblau po przesadzeniu nareszcie się zbiera i puszcza masę pędów
.


Ewo zdaje się,że ten rok jest wyjątkowy w różne zdarzenia . Miejmy nadzieję, że niedługo to wszystko się uspokoi. Sadzenie roślin po kilka sztuk zdaje egzamin ale miejscami mam istny misz- masz i chyba będę musiała ograniczyć się w tamtych miejscach do kilku gatunków. Szałwia jednoroczna na pewno zostanie u mnie na dłużej bo jest świetna . Roślina o którą pytasz to liatra właśnie
. Podobnie jak Ty mam mało roślin jednorocznych ale jednak warto je mieć. Problem w tym, że mi nie bardzo idzie przygotowanie rozsady . Co roku się zapieram a i tak nic z tego nie wychodzi . Zawsze można kupić gotowce ale nie ma takiego wyboru jak samych nasion . W zeszłym roku wpadła mi w oko czarnuszka damasceńska ale posiałam na beznadziejnej ziemi , którą mam przy balkonie i miałam dosłownie kilka sztuk. Nie wysiała się a szkoda . W przyszłym roku znowu spróbuję . Pozdrawiam
.
Pokażę Wam co jeszcze czeka na zagospodarowanie w przyszłości. Wszystko co za siatką do asfaltu jest nasze .




Pozdrawiam i udanego dnia życzę
.

Wczoraj miałam piękny słoneczny dzień ale prawie w całości przesiedziałam go z Weroniką w domu. Dopiero wieczorem poszłyśmy do cienia i mogłam wykorzystać chwilkę żeby poplewić. Plany były inne ale co zrobić


Stephanie Baronin .

Pastella

Aniu Green Jewel to świetna jeżówka



Wandziu bardzo dziękuję za komplementy








Alu jeśli tylko będę wiedziała jak zebrać nasionka to oczywiście to zrobię




Agnieszko dziękuję za miłe słowa. Uwielbiam taką kolorystykę jak widać i dominuje u mnie głównie kolor różowy, biały i odcienie fioletu




Marysiu dokładnie tak, przy pewnych rzeczach nie wskazany jest pośpiech . Czasem lepiej poczekać i zrobić coś lepiej . U mnie już sucho ale co z tego skoro z anginą nie wygram i jestem uziemiona


Veilchenblau po przesadzeniu nareszcie się zbiera i puszcza masę pędów



Ewo zdaje się,że ten rok jest wyjątkowy w różne zdarzenia . Miejmy nadzieję, że niedługo to wszystko się uspokoi. Sadzenie roślin po kilka sztuk zdaje egzamin ale miejscami mam istny misz- masz i chyba będę musiała ograniczyć się w tamtych miejscach do kilku gatunków. Szałwia jednoroczna na pewno zostanie u mnie na dłużej bo jest świetna . Roślina o którą pytasz to liatra właśnie


Pokażę Wam co jeszcze czeka na zagospodarowanie w przyszłości. Wszystko co za siatką do asfaltu jest nasze .




Pozdrawiam i udanego dnia życzę

- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Widzę, że fotosik coś szwankuje i nie widać zdjęć
.Poza tym zniknęły też zdjęcia z innych moich wątków. Mam nadzieję, że to chwilowa awaria bo szkoda by było .
Pozdrawiam
.

Pozdrawiam

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.


Właśnie i ja zauważyłam, że Fotosik pogrywa sobie z nami w kulki i też mam nadzieję, że to krótkotrwałe niedomaganie.
Ostatnich Twoich zdjęć nie widzę, ale przeglądnęłam sobie kilka wcześniejszych albumów i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Wszystko w Twoim ogrodzie takie świeżutkie w kolorze,


Podziwiam Twoje jeżówki, różyczki i hortensje.



Zdrówka dla dziewczynek,




Pozdrawiam. Lucyna
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 15 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.
Jesień życia wśród kwiatów, zwierząt i ptaków - cz. 15 Zapraszam.
Ani jeden ogród nie jest urządzony raz na zawsze.
- Bufo-bufo
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4783
- Od: 26 lip 2009, o 20:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorze Gdańskie
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Ewelina
Do tej pory nie widać zdjęć z ostatniego postu, odniosę się więc do poprzedniej strony - najbardziej lubię takie zestawienia jak masz u siebie - krzewy z kwiatami. Twoja dalia (jasna z cytrynowym środkiem jest śliczna
) przypomniała mi że ja pożegnałam się z moimi na wiosnę, chyba załatwili mi je zimni ogrodnicy - oni też wykończyli mi czarcią miotłę z sosenki na pniu, nie wiedziałam że są takie delikatne. Polowałam na zaćmienie, ale u nas były chmury.


-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Jednoroczna szałwia w nazwie ma "trójbarwna" I właśnie taka ma być
Biała, różowa i fioletowa. U mnie białej prawie nie ma. Sieje się bez problemów nawet u mnie, a to już sztuka
Paskudny czas na chorowanie, zarówno dla Ciebie, jak i dla Weroniki. Całuski na zdrówko
Wymiziaj Colę, bo pies w kołnierzu, to nieszczęśliwy pies. Kaprys też kiedyś miał i biedak obijał się o wszystkie meble, bo nie potrafił zgadnąć czy się zmieści


Paskudny czas na chorowanie, zarówno dla Ciebie, jak i dla Weroniki. Całuski na zdrówko

Wymiziaj Colę, bo pies w kołnierzu, to nieszczęśliwy pies. Kaprys też kiedyś miał i biedak obijał się o wszystkie meble, bo nie potrafił zgadnąć czy się zmieści

- Maska
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 42314
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Ewelinko nieustająco życzę zdrowia! Fotosik znowu uprzyjemnia nam bywanie na FO
Ja tez przesadziłam Veilchenblau i po przesadzeniu mnie zaskoczyła...myślałam że to inna róża tak wyskoczyła do góry.
Wrócę jak widoczne będą zdjęcia
Dobrego tygodnia 

Ja tez przesadziłam Veilchenblau i po przesadzeniu mnie zaskoczyła...myślałam że to inna róża tak wyskoczyła do góry.



-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 4986
- Od: 8 lip 2014, o 15:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Blisko południa Polski
Re: Przydomowy ogródek Eweliny, część V.
Oj, choroba w taki upał to już w ogóle koszmar...
Ogród masz pięknie ukwiecony
Szkoda, że nie widać najnowszych zdjęć 
Ogród masz pięknie ukwiecony


Pozdrawiam Małgosia poprzednie wątki - Nasze 1500 m2; Wyznania kwiatoholiczki ;)
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe
Własnymi łapkami
Nadwyżki ogrodowe