Ratowanie storczyków,reanimacja cz1.
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 7
- Od: 1 sty 2015, o 21:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Grąbków / Malanów
Wielki wielki problem ze storczykami
Witam. Potrzebuje porady co zrobic ze swoimi storczykami. Mam 9 doniczek storczyków. Dwa razy w roku kwitły mi pięknie. Duże ładne kwiaty, wszystko ok. W tym roku odkąd zaczeliśmy grzać w domu (storczyki stoją na parapetach pod grzejnikami - OD ZAWSZE) mam wielki problem. Liście robią się żółte i odpadają, te które jeszcze są zaczęły sie robić strasznie miękke. Pączki usychają zanim rozwinie się kwiatek. Masakra. Podlewam "tak jak od nowości" w sobote wieczorem a w niedziele rano zlewam wode ze spodków. Wiec co sie zaczęło dziać z nimi. Liście nie są pogryzione. Nie widać żeby miały robaki (małe muszki). Proszę o porade bo strasznie mi szkoda kwiatów. Pozdrawiam
- Poziomkowa
- 100p
- Posty: 118
- Od: 18 mar 2013, o 22:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Wielki wielki problem ze storczykami
Potrzebne zdjęcia korzeni i liści.
Poza tym ile wlewasz wody do doniczek? Storczyki powinno podlewać się dopiero jak korzenie są srebrne i to rano, żeby liście zdążyły wyschnąć do wieczora. Oczywiście nie wolno lać po liściach.
Moje storczyki też stoją pod grzejnikiem, ale codziennie je zraszam nawet po dwa razy i starałam się je ustawić tak, żeby gorące powietrze nie uderzało w nie bezpośrednio.
Poza tym ile wlewasz wody do doniczek? Storczyki powinno podlewać się dopiero jak korzenie są srebrne i to rano, żeby liście zdążyły wyschnąć do wieczora. Oczywiście nie wolno lać po liściach.
Moje storczyki też stoją pod grzejnikiem, ale codziennie je zraszam nawet po dwa razy i starałam się je ustawić tak, żeby gorące powietrze nie uderzało w nie bezpośrednio.
-
- 30p - Uzależniam się...
- Posty: 37
- Od: 4 wrz 2014, o 16:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Re: Wielki wielki problem ze storczykami
Może są jakieś objawy zgnilizny jak np. czarny trzon?
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 7
- Od: 1 sty 2015, o 21:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Grąbków / Malanów
Re: Wielki wielki problem ze storczykami
nie ma żadnych śladów oprócz tego że liście są miekkie (nawet bardzo) te od dołu zółkną i odpadaja. A pączki kwiatów robia sie zółte. Postaram sie zrobić zdjęcia i zamieścić. Trzon, korzenie - wszystko ok (przynajmniej tak mi się wydaje bo zawsze takie były)
- Russski
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 875
- Od: 3 lut 2013, o 13:32
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Wielki wielki problem ze storczykami
Po prostu gorące powietrze z kaloryferów parzy liście!
Odsuń od kaloryferów i po problemie, zostanie to co jeszcze nie porażone.
Odsuń od kaloryferów i po problemie, zostanie to co jeszcze nie porażone.
-
- 1000p
- Posty: 3948
- Od: 16 cze 2013, o 15:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Reanimacja storczyka mini
Ale zanim przekwitnie, to się jeszcze pomęczy z tymi kwiatkami
gdzieś kiedyś wyczytałam, że właśnie przy reanimacji storczyka obciąża się jak najmniej 


Re: Wielki wielki problem ze storczykami
Jak dla mnie podłoże jest w beznadziejnym stanie. Nie piszesz czy były kiedyś przesadzane. Po 2-3 latach podłoże nie spełnia już swoich funkcji.
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 7
- Od: 1 sty 2015, o 21:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Grąbków / Malanów
Re: Wielki wielki problem ze storczykami
Przesadzałam ze 3 miesiące temu. Zawsze jak kupie kwiata to pierwsze co robie to przesadzam do nowego podłoża i do większej doniczki.
- Poziomkowa
- 100p
- Posty: 118
- Od: 18 mar 2013, o 22:25
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Wielki wielki problem ze storczykami
Ze zdjęć wynika, że podłoże jest bardzo mokre do połowy.
Jeżeli podlewasz je raz na tydzień i woda stoi na podstawkach od soboty wieczorem do niedzieli rano, to zapewne gniją korzenie.
Zobacz jaki kolor mają korzenie, które są na dnie doniczek, jeśli brązowy lub brązowo zielony to znaczy, że gniją.
Storczyki podlewa się przez włożenie całej doniczki do naczynia z wodą (oczywiście odstaną) na 15-30 min, ale dopiero kiedy korzenie są srebrne - czyli kiedy podłoże wyschnie między jednym podlewaniem, a drugim. Po wyjęciu z wody trzeba je odsączyć z jej nadmiaru przechylając doniczkę raz w prawo, raz w lewo.
Podlewanie kiedy korzenie jeszcze są zielone powoduje gnicie, co między innymi objawia się marszczeniem i opadaniem liści.
Jeżeli podlewasz je raz na tydzień i woda stoi na podstawkach od soboty wieczorem do niedzieli rano, to zapewne gniją korzenie.
Zobacz jaki kolor mają korzenie, które są na dnie doniczek, jeśli brązowy lub brązowo zielony to znaczy, że gniją.
Storczyki podlewa się przez włożenie całej doniczki do naczynia z wodą (oczywiście odstaną) na 15-30 min, ale dopiero kiedy korzenie są srebrne - czyli kiedy podłoże wyschnie między jednym podlewaniem, a drugim. Po wyjęciu z wody trzeba je odsączyć z jej nadmiaru przechylając doniczkę raz w prawo, raz w lewo.
Podlewanie kiedy korzenie jeszcze są zielone powoduje gnicie, co między innymi objawia się marszczeniem i opadaniem liści.
- kahim
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2543
- Od: 30 cze 2011, o 10:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Wielki wielki problem ze storczykami
Patrząc na pierwsze zdjęcie, mam wrażenie, że "resztka" liści która pozostała ze storczyka, żółkła od trzonu. Mam rację? W tym jednym przypadku podejrzewam, że doszło do zalania szczytu i gnicia trzonu.
Liście żółte i odpadające:
W moim przypadku liście tak się zachowują ( żółkną i odpadają) w okresie zimowym z powodu wietrzenia mieszkania
Czasem niechcący robię im gwałtowny mroźny przeciąg... I kończy się to utratą paru liści.
Trzeci problem u ciebie to te pomarszczone liście. Tak jak już napisała Poziomkowa, zapewne gniją im korzenie. To musisz sprawdzić najlepiej zaglądając do doniczki i wycinając wszystko co jest zgniłe, miękkie lub zasuszone.
Podsumowując
Mam wrażenie, że twoje rośliny nie zachorowały nagle wszystkie na to samo. Są to objawy wielu problemów i niekiedy zaniedbań w uprawie ( nie chcę cię o nic oskarżać, tak po prostu mi się wydaje).

Liście żółte i odpadające:
W moim przypadku liście tak się zachowują ( żółkną i odpadają) w okresie zimowym z powodu wietrzenia mieszkania

Trzeci problem u ciebie to te pomarszczone liście. Tak jak już napisała Poziomkowa, zapewne gniją im korzenie. To musisz sprawdzić najlepiej zaglądając do doniczki i wycinając wszystko co jest zgniłe, miękkie lub zasuszone.
Podsumowując

Mam wrażenie, że twoje rośliny nie zachorowały nagle wszystkie na to samo. Są to objawy wielu problemów i niekiedy zaniedbań w uprawie ( nie chcę cię o nic oskarżać, tak po prostu mi się wydaje).

-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 7
- Od: 1 sty 2015, o 21:30
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Grąbków / Malanów
Re: Wielki wielki problem ze storczykami
tak racja w tej jednej doniczce żółkną liście od trzonu. Nie wiem co powiedzieć. Mam storczyki od iks czasu i nigdy ale to nigdy nic mi sie nie działo. Jakieś 2-3 miesiace temu przesadzałam wszystkie storczyki ( kupiłam podłoże z innej firmy niż zawsze ze względu na brak tej sprawdzonej) i taki mam efekt. Ale dzięki za pomoc. Może chociaż kilka uda mi się uratować. Po prostu jestem załamana 

Re: Ratowanie storczyka
Witam.
Mam problem ze storczykiem, bardzo słabo rośnie, liście żółkną. Przywłaszczyłam go sobie bo mama nie potrafi się nim opiekować
. Niestety nie znam się na tych roślinach. Może ktoś mi pomoże odratować mojego nowego podopiecznego ? Liczę na odpowiedzi doświadczonych osób.



Mam problem ze storczykiem, bardzo słabo rośnie, liście żółkną. Przywłaszczyłam go sobie bo mama nie potrafi się nim opiekować




- daga1801
- 50p
- Posty: 56
- Od: 5 lip 2014, o 23:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Zielona Góra
Re: Ratowanie storczyka
Witam cieplutko . Po zdjęciach widzę ,że storczyk wypuszcza nowe listki a to oznaka ,że nie jest tak żle
, nie wiem czy już był przesadzany ale polecam przesadzić go do nowego podłoża i postawić z dala od kaloryfera być może ma za ciepło i dlatego żółkną mu listki . Pozdrawiam 


Pozdrawiam Serdecznie
Zapraszam : Moje domowe rośliny
Moje nadwyżki -Zapraszam
Zapraszam : Moje domowe rośliny
Moje nadwyżki -Zapraszam
Re: Ratowanie storczyka
Dzień dobry!
Podobnie jak Luna przygarnęłam/odziedziczyłam storczyka. Od teściowej. Stał rok i się marnował, więc pomimo tego, że o storczykach nie wiem nic, postanowiłam spróbować i trochę go poratować. Zatem przygarnięty - i co dalej? Storczyk wciąż w plastikowej doniczce-osłonce, w której został kupiony, więc priorytetem wydaje mi się przesadzanie. Jutro biegnę kupić odpowiednią doniczkę i ziemię. Ale byłabym wdzięczna za informację co i jak zrobić, od czego zacząć. Wiem, że tu wszystko na forum jest - i zamierzam to wszystko przejrzeć i przeczytać - tylko nie wiem, co w tym momencie byłoby najważniejsze, żeby storczyka bardziej nie zamęczyć. Byłabym też wdzięczna za pomoc w identyfikacji - teściowa mówiła, że to jakiś mniej popularny gatunek, tak jej powiedziała pani w kwiaciarni, ten rok temu, jak storczyk był kupowany - i jak przeglądam zdjęcia storczyków, to ten mój rzeczywiście wygląda inaczej (dużo grubych liści, nawet kiedy kwitł nie miał takiego długiego "patyczka", a sam kwiat był bardziej "prosty" i mniej wymyślny niż storczyki na zdjęciach, kwitł na żółto). Postaram się dołączyć zdjęcia.


Z góry dziękuję za każdą pomoc!
Pozdrawiam
El.
Podobnie jak Luna przygarnęłam/odziedziczyłam storczyka. Od teściowej. Stał rok i się marnował, więc pomimo tego, że o storczykach nie wiem nic, postanowiłam spróbować i trochę go poratować. Zatem przygarnięty - i co dalej? Storczyk wciąż w plastikowej doniczce-osłonce, w której został kupiony, więc priorytetem wydaje mi się przesadzanie. Jutro biegnę kupić odpowiednią doniczkę i ziemię. Ale byłabym wdzięczna za informację co i jak zrobić, od czego zacząć. Wiem, że tu wszystko na forum jest - i zamierzam to wszystko przejrzeć i przeczytać - tylko nie wiem, co w tym momencie byłoby najważniejsze, żeby storczyka bardziej nie zamęczyć. Byłabym też wdzięczna za pomoc w identyfikacji - teściowa mówiła, że to jakiś mniej popularny gatunek, tak jej powiedziała pani w kwiaciarni, ten rok temu, jak storczyk był kupowany - i jak przeglądam zdjęcia storczyków, to ten mój rzeczywiście wygląda inaczej (dużo grubych liści, nawet kiedy kwitł nie miał takiego długiego "patyczka", a sam kwiat był bardziej "prosty" i mniej wymyślny niż storczyki na zdjęciach, kwitł na żółto). Postaram się dołączyć zdjęcia.


Z góry dziękuję za każdą pomoc!
Pozdrawiam
El.
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2053
- Od: 18 lip 2014, o 19:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ol
Re: Ratowanie storczyka
Po liściach wydaje mi się, że jest to katleja. Nie jest z nią aż tak źle (chociaż nie wiadomo co z korzeniami w środku). Zaschnięte końcówki liści mogą świadczyć o tym, że stał gdzieś niedaleko grzejnika i było jej trochę za ciepło lub roślina dostawała za dużo nawozu. Na wszelki wypadek można kupić o jeden rozmiar większą doniczkę czyli o średnicy większej o 3 cm, aczkolwiek o tym czy jest potrzeba wsadzenia rośliny do większej doniczki należy zdecydować dopiero po wyjęciu rośliny z doniczki. Jako podłoże proponuje zwykłe podłoże do storczyków (mieszanka kory) z odrobiną keramzytu dla rozluźnienia podłoża. Przed samym przesadzaniem można o ile podłoże jest suche, zanurzyć doniczkę z kwiatem w wodzie na 10 min by łatwiej było wyciągnąć roślinę z doniczki. Usunąć wszystkie suche, zgniłe, puste korzenie ostrym sterylnym narzędziem. Jeśli po takiej operacji nie będzie aż tak dużo korzeni to można z powrotem wsadzić roślinę do tej samej doniczki (uprzednią ją dokładnie myjąc wodą z płynem i wyparzając wrzątkiem) z nowym podłożem. Storczyki lubią mieć ciasno w doniczce. Po przesadzeniu nie podlewamy przez kilka dni. Zaczynamy nawozić (1/2 dawki) dopiero po miesiącu.