Dawno mnie u Ciebie nie było, ale od razu widzę, że nie próżnowałeś i znów roboty poszły do przodu, a dywany no cóż, te ze zdjęcia są równie pięknę jak czerwone .
Wybierałem się do Ciebie cały ubiegły sezon , niestety , przesadziłem z zamówieniem chryzantem i przeceniłem swoje możliwości W tym roku jestem lepiej przygotowany i mądrzejszy (chyba)