
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Geniu - Twoje róże rosną pod domem i mozesz je widzieć o kazdej porze,ja tego luksusu jeszcze nie mam..... 

- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 32007
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Jak miałam działkę to też tak robiłam
.

- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
W naszym domku,zaliczylismy.........przesadzanie,nasadzenia,pierwszy mróz , a dzisiaj skutki wiatru,który z tego co pokazują media-obszedł się z nami wyjatkowo łagodnie.Wiatr naruszył nasze tujki swieżo posadzone,niektóre się prawie połozyły,troszeczkę sypnęło pierwszym w tym roku śniegiem.Córka,tuje obłożyła bryłami zmarznietej ziemi,zawsze będzie to jakaś osłona i obciążenie..

Marto,klon zmienił miejsce,jest nieco dalej,ale w zasiegu wzroku........

Dzisiejsze zmagania......


Marto,klon zmienił miejsce,jest nieco dalej,ale w zasiegu wzroku........


Dzisiejsze zmagania......
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Mimo mżawki,odwiedziłam naszą " ostoję"-nie prezentuje się ciekawie,czeka na wiosenne przebudzenie....wiatr uszkodził kawałek dachu altanki.......
Za to,mocno z córką działałyśmy w "ostoi bis" - wbijałam paliki przy żywotnikach,córka podwiązywała.Żywotniki wyznaczają granicę
"bliżniaków" i będą w przyszłości osłoną ogrodzenia....


Sporo jest do zagospodarowania..........
Za to,mocno z córką działałyśmy w "ostoi bis" - wbijałam paliki przy żywotnikach,córka podwiązywała.Żywotniki wyznaczają granicę
"bliżniaków" i będą w przyszłości osłoną ogrodzenia....



Sporo jest do zagospodarowania..........

- Wanda7
- -Moderator Forum-.
- Posty: 16234
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu, jestem, kochana
Bardzo się cieszę razem z tobą z nowego nabytku. Ten twój domek badzo podobny do mojego, kolor, kształt i położenie, z tym że mój nie bliźniak. Z lewej strony domu, tak jak widzę na trzej fotce na pierwszej stronie, mamy identycznie. Ja tutaj zrobiłam kamienną ścieżkę, a po obu stronach rabaty. Jak to u ciebie strona świata? U mnie zachodnia.
Lodziu, mam jedną uwagę, mam nadzieję, że cię nie urażę. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem kładzenia agrowłókniny i wszelakich folii pod rośliny. Też ją miałam i po roku szybko wywaliłam. Rośliny się dusiły, korzonki w poszukiwaniu światła i tlenu szły aż na powierzchnię. Roślina marniała. A chwasty po pewnym czasie i tak wyrastały. Hosty nie miały gdzie rozwijać swojej kępy, bo otwory w folii stały się za małe. Ach, dużo by mówić. Znajdę w necie wątek na ten temat, to podam ci na pw. Poczytasz i może zmienisz decyzję.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego planowania podczas zimowych miesięcy.

Lodziu, mam jedną uwagę, mam nadzieję, że cię nie urażę. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem kładzenia agrowłókniny i wszelakich folii pod rośliny. Też ją miałam i po roku szybko wywaliłam. Rośliny się dusiły, korzonki w poszukiwaniu światła i tlenu szły aż na powierzchnię. Roślina marniała. A chwasty po pewnym czasie i tak wyrastały. Hosty nie miały gdzie rozwijać swojej kępy, bo otwory w folii stały się za małe. Ach, dużo by mówić. Znajdę w necie wątek na ten temat, to podam ci na pw. Poczytasz i może zmienisz decyzję.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego planowania podczas zimowych miesięcy.

- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Wandziu - dzięki za cenne uwagi.Na temat agrowłókniny mam podobne zdanie.Na mojej działce-nie stosowałam,na drugiej sąsiadujacej -moje dzieci dały agrowłókninę-rośliny rosły b. dobrze,nie było chwastów-tylko kora i zieleń.....
Być może zależy to od rodzaju gleby.......Moja znajoma,miała podobną "przygodę" z dużymi juz nasadzeniami i musiała błyskawicznie usuwać wszystkie sztuczności okrywające podłoże.W nowym miejscu,dzieci chciały jak najszybciej i "na skróty" - uzyskać efekt.Będziemy obserwować.....a w następnych częściach do zagospodarowania- wyeliminujemy agrowłókninę.Tuje posadzone w szpalerze,już jej nie mają......
Główne wejście do domu-jest od północy,taras od południa.Strona ,o którą pytałaś od wschodu.....sasiedzi od zachodu...
Być może zależy to od rodzaju gleby.......Moja znajoma,miała podobną "przygodę" z dużymi juz nasadzeniami i musiała błyskawicznie usuwać wszystkie sztuczności okrywające podłoże.W nowym miejscu,dzieci chciały jak najszybciej i "na skróty" - uzyskać efekt.Będziemy obserwować.....a w następnych częściach do zagospodarowania- wyeliminujemy agrowłókninę.Tuje posadzone w szpalerze,już jej nie mają......
Główne wejście do domu-jest od północy,taras od południa.Strona ,o którą pytałaś od wschodu.....sasiedzi od zachodu...

-
- Przyjaciel Forum - Ś.P.
- Posty: 6869
- Od: 5 lis 2010, o 20:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu , chawira ślicznota
Na razie 5 arów ''trawnika'' , za jakiś czas piękny ogród
Teraz na ''czystym polu'' możesz tworzyć wszystko od nowa. Zachodnia , najbardziej ''gorąca'' strona sąsiadom przypadła , duży plus
Nie dawałem włókniny pod korę i nie żałuję. Nawet jak coś wyrośnie łatwo wyrwać. W firmie mamy tę czarną najgrubszą przysypaną kamykami. Czasami mam ''zaszczyt'' odchwaszczać teren , nie ułatwia pracy . Korzenie chwastów przerastają włókninę , nie jest łatwo wyszarpać z niej . Chwasty będą zawsze . nasiona wędrują z wiatrem , wodą itp. Zbędny wydatek.





Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
LODZIU, nowy domek pięknie się prezentuje. Nasz jeszcze w powijakach i jeszcze dużo wody w Wieprzu upłynie zanim będzie chociaż trochę podobny do Twojego. Otoczenie domku już powoli zagospodarowujesz, my póki co posprzątaliśmy przed zimą.
Mając na uwadze Twoje doświadczenie ogrodnicze na pewno dołożysz starań by ogródek był pięknie urządzony a przechodnie go podziwiali.
Życzymy aby przebywanie w nowym domu było przyjemnością a ogród był miejscem odpoczynku i radości.
Pozdrawiamy. Tereska i Tadeusz.
Mając na uwadze Twoje doświadczenie ogrodnicze na pewno dołożysz starań by ogródek był pięknie urządzony a przechodnie go podziwiali.
Życzymy aby przebywanie w nowym domu było przyjemnością a ogród był miejscem odpoczynku i radości.

Pozdrawiamy. Tereska i Tadeusz.

- sweety
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 14108
- Od: 20 mar 2012, o 09:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie, Podbeskidzie
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Nowy dom
Jeszcze doskonale pamiętam, ile to rodzi emocji i ... sił 

Lepiej bym tego nie ujęła. Gratuluję i będę się wpraszać- życie zmusza do "szaleństwa"........

- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
tade k - Tadziu dziękuję.Co do folii-wyjaśniłam dlaczego została zastosowana.Gdyby nie ułatwiła nam obecnego " efektu"-tkwilibyśmy w punkcie wyjścia.
terraza - Teresko- jak miło,ze zawitałaś.Bardzo miło i ciepło Was wspominam.
Dziękuję za życzenia i serdecznie pozdrawiam.
swetty - Aniu ,witaj,serdecznie zapraszam....
Miło,że jesteś osobą,która potrafi docenić włożoną pracę i trud...o wszelkich " emocjach"-nie wspominając...

Ostoja-odswiętna.......2 świerki serbskie Omorica,jak przetrwają zimę,zostaną posadzone,to samo dotyczy swierk Conica
i malutką kosodrzewinę...
terraza - Teresko- jak miło,ze zawitałaś.Bardzo miło i ciepło Was wspominam.
Dziękuję za życzenia i serdecznie pozdrawiam.
swetty - Aniu ,witaj,serdecznie zapraszam....

Miło,że jesteś osobą,która potrafi docenić włożoną pracę i trud...o wszelkich " emocjach"-nie wspominając...

Ostoja-odswiętna.......2 świerki serbskie Omorica,jak przetrwają zimę,zostaną posadzone,to samo dotyczy swierk Conica
i malutką kosodrzewinę...
- alicjad31
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7939
- Od: 28 lip 2013, o 20:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Witaj Lodziu podglądałam twój nowy watek po cichutku.
Masz piękny dom bardzo piękny
,a ogród pewnie też będzie piękny jak twoja działeczka.
Powodzenia w nowym miejscu
Masz piękny dom bardzo piękny


Powodzenia w nowym miejscu

Pozdrawiam Alicja
- lanceta
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3927
- Od: 13 wrz 2010, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk-Legnica
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
- alicjad31
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7939
- Od: 28 lip 2013, o 20:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu dziękuję bardzo ślicznie .
Dobrej nocki

Dobrej nocki
Pozdrawiam Alicja
- christinkrysia
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8379
- Od: 26 maja 2006, o 18:37
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Ostróda
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
Lodziu własny dom to własne miejsce na ziemi. Ty masz jeszcze ogród to już pełnia szczęścia i więcej nie trzeba. Teraz tylko zadbać o siebie po wytężonej pracy i cieszyć się jej efektami.
Ciekawy kolaż - wszystko w 1 w pigułce.
Ciekawy kolaż - wszystko w 1 w pigułce.
- Ewa_tuli
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2956
- Od: 16 sty 2012, o 22:03
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Legnicy
Re: Lancety rodzinna ostoja ...cz.2
I mi Lodziu brakuje.lanceta pisze:Nie było mnie kilka dni,dlatego dzisiaj odpowiadam......![]()
...To były piękne dni , czarownice się skrzyknęły.....i czarowały - opowieściami o swoich ogrodach , roślinach.....kiełbaski,to tylko dodatek. Oj brakuje mi takich spotkań , byle do wiosny............
