Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Rowerzysta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 810
Od: 13 maja 2020, o 20:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachód

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

U mnie też długo padało, ale stwierdziłem, że skoro pada kilkadziesiąt litrów na dobę to dodatkowy litr nie zrobi różnicy. Nie pomyślałem żeby podlać mocniejszym roztworem nawozu. Ziemię mam ściółkowaną więc nawożenie posypowe nie wchodzi w grę, ale przy takich opadach jak mieliśmy to może można by i na ściółkę nasypać. Woda by to dobrze wypłukała głębiej.

Ja często podajecie kristalon ? Mam linie kroplujące rozłożone pod ściółką. Woda leci z beczki. Podlewam raz w tygodniu. Pod roślinę jakoś dużo nie trafia. Powiedzmy litr na roślinę. Jak widać w gruncie wciąż mam niedobory. Obejrzałem dokładniej rośliny i takich żółtych piętek jest więcej. Może by je saletrą potasową zasilić ? Jakiego maksymalnie stężenia mógłbym użyć do fertygacji ?
Pelasia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6912
Od: 23 wrz 2010, o 14:43
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Gdy swoje pomidory zasilam kristalonem , 10 l konewkę dzielę na 4 -5 krzaków.
Awatar użytkownika
Rowerzysta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 810
Od: 13 maja 2020, o 20:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachód

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

A jak często zasilasz ?
Pelasia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6912
Od: 23 wrz 2010, o 14:43
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: dolnośląskie
Kontakt:

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Ostatnio robiłam oprysk na ZZ ,to dawałam pomarańczowy kristalon.
Zależy ,ale czerwonym ze 3 razy w sezonie, pomarańczowym podlewałam 2 razy + 2 opryski
jak masz niedobory , to zrób oprysk
Awatar użytkownika
bioy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3013
Od: 7 maja 2012, o 12:04
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie 356 m.n.p.m.

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

U mnie badanie gleby wykazało brak minerałów, więc czystą wodą nie podlewam wcale. Ogólnie w tym sezonie podlewałem grunciaki może z cztery razy.
Pozdrawiam, Jacek
Awatar użytkownika
jonatanka
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3384
Od: 4 mar 2012, o 12:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: opolskie

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Orange Cream owoce ma koloru pomarańczowego ,słodki , wyczuwalny smak ananasa. Pyszny. ;:108
deltoro
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1141
Od: 10 mar 2017, o 22:27
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Słupsk

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Z moimi grunciakami w tym sezonie się spieszę, panna zz czyha, więc smak mojego Orange Cream mógł być jeszcze "niedorobiony".
pozdrawiam,
Tomek
Ewaca
500p
500p
Posty: 828
Od: 12 lut 2023, o 18:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Dziś po raz pierwszy degustacja pomidora Orange Banana. Z braku miejsca posadzony w gruncie na gorszej miejscówce, więc nie rozwinął wszystkich swoich możliwości. Owoc twardawy jak u przerobowca ok 100g, ale smak dobry z orzeźwiającym kwaskiem. W przyszlym roku do folii.
Obrazek

Obrazek
Nie ma to jak porozmawiać z kimś o pomidorach;) Pozdrawiam Ewa
Ewaca
500p
500p
Posty: 828
Od: 12 lut 2023, o 18:40
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Również po raz pierwszy w tym sezonie przedstawiciel wagi ciężkiej :Aussie ;:303
Obrazek
Nie ma to jak porozmawiać z kimś o pomidorach;) Pozdrawiam Ewa
Lumen
100p
100p
Posty: 113
Od: 26 cze 2018, o 10:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Obrazek

Malachitowa , 100 pudov, Tsar kolokol - waga tych pomidorów to u mnie od 600-850 g - wstawię na dniach aussie - może dobije do 1kg :)

Grona musiałem dodatkowo podwiązywać - tak ciężkie że łamało, a to tylko dolne - górne już nabierają masy
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Parę odmian już doszło do 2m poprzeczki - i zastanawiam się czy: przycinać główne pędy wzrostu i niech się rozgałęzia ( normalnie prowadzę na 2 pędy) lub nic nie przycinać i przerzucić przez poprzeczkę - będą sobie rosły w dól ....
Awatar użytkownika
Rowerzysta
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 810
Od: 13 maja 2020, o 20:27
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Zachód

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Bardzo zdrowo te Twoje grunciaki wyglądają. I porządeczek jak na plantacji. :D
Awatar użytkownika
bioy
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3013
Od: 7 maja 2012, o 12:04
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie 356 m.n.p.m.

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Przepiękne pomidorki. Gratulacje ;:138
Pozdrawiam, Jacek
anulab
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 10575
Od: 22 lut 2011, o 18:41
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: województwo mazowieckie

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Też gratuluję , swoich nie mam odwagi pokazać . :oops:
deltoro
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1141
Od: 10 mar 2017, o 22:27
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Słupsk

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Dajesz Ania ;:108
Ja moje zdechlaki pokazałem :lol:
pozdrawiam,
Tomek
Lumen
100p
100p
Posty: 113
Od: 26 cze 2018, o 10:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9

Post »

Dziękuję :) Jak na pierwszy rok na nowej "działce" to jest super i nie spodziewałem się aż takiego plonu ( to samo z ogórkami), a patrząc ile nowych pomidorów przybywa to sam nie wiem co ja z tym zrobię :wink: , w nast roku jednak trochę fasolki posadzę z dwa rzędy i mniej pomidorów ..... 30 krzaków to jednak za dużo dla mnie.

Aczkolwiek, ZZ zawsze czyha i nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca .... i o ile została zdewastowana razem z mączniakiem po tych deszczach niedawno, to jednak liczę się z tym że powróci i znowu trzeba będzie pryskać...

Ps - czy ktoś poleci jakiegoś sprawdzonego, plennego i smacznego małego pomidorka wielkości nie większej niż jajko - najlepiej półsamokończący ale wysoki może być i na 2m - tylko żadne typu san marzano - ma być soczysty a nie wióry. Dostałem nasiona Black cherry i posadzę za rok ale jeszcze coś bym dodał bo w occie bardzo lubię pomidory i takie małe są idealne.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”