Jako totalny nowicjusz również chciałbym prosić o pomoc. Mam nadzieję że panikuję ale jak każdy chcę jak najlepiej i wolę zapytać niż przesadzić z nawożeniem czy zbędnymi opryskami.
W skrócie opiszę uprawę:
Kilka odmian w donicach produkcyjnych 20l zakopanych w ziemi.
Łącznie 8 krzaczków dużych odmian i 6 koktajlowych wszystko pod folią po poprzednim właścicielu działki który również uprawiał tam głównie pomidory. Jest na pewno problem z temperaturą bo pomimo stale otwartych drzwi na jednej ścianie i dwóch okien na przeciwległej temperatura w dzień teraz w upały spokojnie przekracza 30*C
Nawożę rozrobionym (35ml/10l) płynnym nawozem do pomidorów Sumit ok raz na 2 tygodnie ok 2l na roślinę. Dodatkowo tydzień temu opryskałem roztworem z drożdży 100g/10l (czy to ma sens i warto to powtarzać?)
Teraz problemy:

Na kilku krzakach kwiaty dostają brązowego zabarwienia jak na zdjęciu i odpadają. Tłumaczę sobie że to może być kwestia przesuszenia bo musiałem wyjechać i nie było podlewane przez 3 dni co w połączeniu z temperaturą mogło dać im popalić. Czy to dobry trop czy powinienem się jednak martwić że to coś poważniejszego?
Druga sprawa to kilka roślin od samego początku miewa żółte przebarwienia na jednym krzaku wręcz bardzo widoczne jak na tym zdjęciu

Czy to jakaś zaawansowana forma niedoboru żelaza?
Ostatni problem to niektóre liście mają takie dziwne jakby ciemno fioletowe przebarwienia (głównie starsze liście) tego mi się nie udało dobrze na zdjęciach oddać ale tutaj coś widać

W tym przypadku po wertowaniu internetów wydaje mi się że to niedobór fosforu.
Zweryfikujcie proszę moje diagnozy bo to mój pierwszy raz z uprawą czegokolwiek i dobrze wiem że mogą być kompletnie od czapy.