W nocy minus 7 stopni, a rano cudowne słońce. Trawy zdążyły wyschnąć, wszystkie zostały wycięte i trochę udało mi się posprzątać rozrzucone po całym ogrodzie ich resztki.
Przycięłam też tawuły japońskie, ponieważ zaczynają się zielenić.
Ewo mam szczęście mieszkać w pobliżu sporych zagajników, więc wiele ciekawych ptaków widuję.
Do ranników i krokusów Fuscotinctus zaglądam, jak tylko jestem w ogrodzie.
Halszko dzięki za rady,

żadne wymądrzanie się. Swoją Anabelle od kiedy przestała być pienna,

tnę przy samej ziemi. Ta od Ciebie też nisko przycięta. Krwawnik i chryzantema już mają małe listki.
Zimne noce wstrzymały wegetację, tylko pojedyncze cebulowe pokazały kwiaty. Chciałoby się już widzieć wiosnę, ale niech ciepło przyjdzie później, a majowe przymrozki, niech się nie pojawią.
Warzywa w podwyższonej grządce, tradycyjnie przykryte włókniną, dziś grzały się w słońcu.
Aniu ranniki ładnie się wysiewają, ale dopiero w trzecim roku kwitną. Po pierwszym kwitnieniu wysieją się i będziesz mieć ładną kępkę.

Musisz uzbroić się cierpliwość.
U mnie w tym roku jest bardzo dużo samosiejek fiołków rogatych, które cały czas kwitną. Jak tylko zrobi się cieplej, posadzę do doniczek. Może uda mi się zwalczyć chęć kupowania.
Krogulec nastroszył pióra, normalnie ma gładkie upierzenie.
Dziękuję zdrowie w porządku.

Niestety średni wnusio i wnusia przechodzą ospę, więc wczoraj wspomagałam rodziców w opiece.
Lucynko u mnie tylko żółte krokusy ładnie kwitną, pozostałe pojedyncze kwiaty pokazują, zimno im.
Miło, jak zajrzysz na działkę, gdzie kolorowe maluchy wprawiają w dobry nastrój.
Dziękuję

w weekend były podwójne urodziny, wnusi i najstarszego, więc bawiliśmy się doskonale.
Ula co roku takie same szaleństwo czekania na pierwsze kolory w ogrodzie. Jak się pojawią, to obfotografuję je ze wszystkich stron.
Na nowych rabatach na pewno będą dwa cisy kolumnowe i 8 nowych lilii drzewiastych, a reszta chyba z siewu i byliny przesadzane z innych miejsc.
Dorotko u mnie gleba zamarznięta, tylko powierzchownie i od południa kwitną małe cebulowe.
Wykorzystuję każdy słoneczny dzień, żeby coś zrobić w ogrodzie, bo synowie też potrzebują pomocy w swoich ogrodach.
Martuś pogoda przez ostanie dwa tygodnie była paskudna. Dopiero od wczoraj słońce i sucho. Niestety dopiero dziś miałam wolny dzień , więc rzuciłam się do pracy.
Krokusy i iryski w większości zostały przesadzone jesienią, więc długo poczekam na kolory.

Tylko na południowej skarpie coś kwitnie.
Dziękuję, za miłe słowa o moich kwiatkach.
Kilkadziesiąt siewek fiołków rogatych kwitnie całą zimę.
Wszystkie chryzantemy przeżyły.
Trzcinnik krótkowłosy zawsze pierwszy się zieleni.
Z ubiegłorocznych prymulek, tylko biała ma pąki. Fioletowej zamierają liście, chyba już nie odżyje.
