Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 8
- Od: 24 maja 2023, o 18:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Dziękuję za info, zostaje mi All...
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1140
- Od: 10 mar 2017, o 22:27
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Słupsk
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Możesz przeszukiwać strony zagraniczne. Mogą być sklepy internetowe jak i prywatne (to bardziej na wschodzie). W razie czego zawsze się dogadasz przez translator.
Ceny wiadomo wyższe w strefie euro, ale na wschodzie można dosyć tanio kupić.
Ceny wiadomo wyższe w strefie euro, ale na wschodzie można dosyć tanio kupić.
pozdrawiam,
Tomek
Tomek
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10569
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Pomidor....ia od pażdziernika będzie sprzedawać .
Sprzedawców nadal nie brakuje co mnie cieszy . Moje ostatnie
zakupy w Czechach , ale bardzo długo czekałam .

Sprzedawców nadal nie brakuje co mnie cieszy . Moje ostatnie
zakupy w Czechach , ale bardzo długo czekałam .

-
- 0p - Nowonarodzony
- Posty: 8
- Od: 24 maja 2023, o 18:12
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Oh super wiadomość! Ja i tak mieszkam w Niemczech, więc większość muszę najpierw zamówić do pl a potem albo ryzykować wysyłkę do de, albo odbieram przy okazjii wizyty. A z innych sklepów (zagranicznych) które może Pan polecić?
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10569
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
To chyba pytanie nie do mnie bo nie jestem panem .
Całkiem dobrą ofertę ma Sonis , ale trzeba zwracać uwagę na
termin przydatności by nie kupić starych nasion .

Całkiem dobrą ofertę ma Sonis , ale trzeba zwracać uwagę na
termin przydatności by nie kupić starych nasion .
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7309
- Od: 10 mar 2008, o 18:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6902
- Od: 23 wrz 2010, o 14:43
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Po powrocie z wakacji , zastałam swoją plantacje w opłakanym stanie. Moje sąsiadki ju zwinęły swoje, musiała je zjeść ZZ , bo na nie których krzakach i u mnie jest. Dzisiaj dokładnie obejrzę krzaki , ale jeszcze wczoraj sporo zerwałam zdrowych pomidorów 

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 10569
- Od: 22 lut 2011, o 18:41
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: województwo mazowieckie
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
To ten stan nie jest taki całkiem opłakany .
Byle noce były jak nadłużej ciepłe .

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6902
- Od: 23 wrz 2010, o 14:43
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Jednak wyrwałam krzaki, na niektórych była zaawansowana zaraza. Nie chciało mi się bawić i segregować, które chore a które nie.
Zerwałem wszystkie owoce, , zielone tez, zobaczymy czy zainfekowane są.
Tak ze u mnie sezon zakończony, jeśli chodzi o pomidory.
Zerwałem wszystkie owoce, , zielone tez, zobaczymy czy zainfekowane są.
Tak ze u mnie sezon zakończony, jeśli chodzi o pomidory.
-
- 500p
- Posty: 825
- Od: 12 lut 2023, o 18:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Asiu jaki koniec? A gdzie podsumowanie, co sie sprawdzilo a co nie? Jakies odkrycie i kit sezonu? 

Nie ma to jak porozmawiać z kimś o pomidorach;) Pozdrawiam Ewa
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 6902
- Od: 23 wrz 2010, o 14:43
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Ewa , nie jestem dobra w dokumentacji, ale bardzo fajnym pomidorem jest Czarne serdce z Noskiem , Mirek 19 ( wysoki pomidor, w miarę plenny , smaczne i duże owoce.)
Corazon f1 jest niezawodnym pomidorem, super plonuje i smaczny.
Nocna świeca, jest Ok, plenny, ładny pomidor, ale smakiem nie zachwycił.
Z dwarfow Uluru ohre i jeszcze jeden, czarne serce, muszę odnaleźć nazwę zostaje na stałe.
Red pear tez niezawodne w tym roku. Ładnie wiąże i smaczne owoce, chyba późniejsze niż Corozan
Potem napisze o innych , moich nowościach, bo miałam Cicio, Silver, ale to już na spokojne
Corazon f1 jest niezawodnym pomidorem, super plonuje i smaczny.
Nocna świeca, jest Ok, plenny, ładny pomidor, ale smakiem nie zachwycił.
Z dwarfow Uluru ohre i jeszcze jeden, czarne serce, muszę odnaleźć nazwę zostaje na stałe.
Red pear tez niezawodne w tym roku. Ładnie wiąże i smaczne owoce, chyba późniejsze niż Corozan
Potem napisze o innych , moich nowościach, bo miałam Cicio, Silver, ale to już na spokojne
-
- 500p
- Posty: 825
- Od: 12 lut 2023, o 18:40
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Dzięki Asiu moja lista chciejstw pęcznieje niebezpiecznie 

Nie ma to jak porozmawiać z kimś o pomidorach;) Pozdrawiam Ewa
-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7309
- Od: 10 mar 2008, o 18:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Moje pod daszkiem jeszcze ciągle owocują. Hitem sezonu 2023 pozostaje tak jak w poprzednim sezonie Orange Wellington F1. Rewelacyjny smak, duże owoce, po kilka w gronie, dobre wiązanie owoców, nasiona dostępne w małych opakowaniach.



Nr 2 to Giulietta F1 smaczny pomidor chociaż u mnie idzie głównie na przetwory.

Dobrze wypadły też koktajlówki.







Nr 2 to Giulietta F1 smaczny pomidor chociaż u mnie idzie głównie na przetwory.

Dobrze wypadły też koktajlówki.




-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 876
- Od: 24 mar 2015, o 13:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Na pograniczu
Re: Pomidory uprawiane w gruncie - cz.9
Powiem Wam aż nie wierzę zrobiłem ślepy test na mojej rodzince poszedłem do sklepu wybrałem najlepiej wyglądającego pomidora malinowego w markecie, dałem mu dodatkowe 2,5 dnia w domu na oknie "aby dojrzał". Ostatniego dnia zerwałem swoje pomidory żadne malinowe, standard wziąłem im też dla zagwozdki megagrona, żółtą gruszkę, i karotkę. Wszystko pokroiłem raczej w drobniejsze kawałki aby nie było to rozróżnienia, i każdy miał opaskę na oczach.
Efekt za każdym razem ten sam, jako lepszą wybierali odmianę z krzaka a zaznaczam że nie uprawiam w tym roku żadnych malinowych miał być Brutus ale jako pierwszy się poddał zarazie.
Zróbcie z ciekawości dokładnie to samo, będziecie w ciężkim szoku jakie badziewie sprzedają w sklepach - choć to mogliśmy się domyślać, ale radzę spróbujcie ślepy test na swojej rodzince.
Efekt za każdym razem ten sam, jako lepszą wybierali odmianę z krzaka a zaznaczam że nie uprawiam w tym roku żadnych malinowych miał być Brutus ale jako pierwszy się poddał zarazie.
Zróbcie z ciekawości dokładnie to samo, będziecie w ciężkim szoku jakie badziewie sprzedają w sklepach - choć to mogliśmy się domyślać, ale radzę spróbujcie ślepy test na swojej rodzince.