Januszy dziś moja wnusia zdeptała 1 moją Hokus Pokus ,jest mi troszkę smutno , ale gniewać się na nią przecież nie mogę.
Jedną posadziłam zaraz przy chodniczku i to był błąd , rano jeszcze pięknie sobie rosła a teraz połamana do samej ziemi , dobrze że się chociaż nie po kóła, w pobliżu niej rośnie też Simsalabim już się o nią martwię
Martwię się też moją kannę Kleopatrę , tam Amelka zrobiła sobie plac zabaw , na trawniku postawili jej bocianka to go poi i myje wystarczy kilka kroczków i po kanie , przesadzić jej teraz nie mogę bo odchoruje a zależy mi żeby troszkę się rozrosła .
Za chmurki dziękuję mam nadzieję że jutro doją oby tylko nie ulewa
Genia