Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019 i 2020
- kania
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3203
- Od: 25 maja 2009, o 10:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Izo, smutno się zrobiło jak czytałam o szkodach poczynionych przez paskudne ślimole. Jak to tak, że susza i ślimaki idą w parze?! Piękne ujęcie działki z oddali. Widać ile masz tam tego dobra kwitnącego! Koteczki prześliczne, przesłodkie, te oczka niebieskie. Trzeba szybko szukać im domu, bo kotki szybko rosną a takie małe to jednak szybciej znajdują dom. Jak mieszkałam u rodziców, to co roku w stercie desek rodziły się dzikie kotki. Też takie słodziaki były. Liliowce masz świetne. U mnie pąki dopiero.
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 7946
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Izo - zajrzałam
Kotki i liliowce - cudne
U mnie nadal kwitną te, które dostałam od Ciebie. Ile to już lat minęło.....


U mnie nadal kwitną te, które dostałam od Ciebie. Ile to już lat minęło.....
- lemonka
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 1521
- Od: 17 kwie 2011, o 13:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: południe Polski
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Izuś, jak zwykle miałam przerwę w bytności na forum. Widzę, że u Ciebie pięknie
Doczytałam oczywiście o suszy i o ślimakach. Szkoda, że tak się dzieje. Rzeczywiście te ciepłe zimy nie robią dobrze ogrodom. Ale pokazujesz wszystko tak, że strat nie widać a to co widać jest piękne
Koty też choć ewentualnych strat nie zazdroszczę.
Pozdrawiam


Koty też choć ewentualnych strat nie zazdroszczę.
Pozdrawiam

- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Ja jak zwykle wieczorowa porą, ale witam miłych Gości! Jest mi naprawdę wstyd, że tak rzadko się odzywam. Zaglądam na FO ciut częściej, ale tylko ciut
Rzucę okiem tu i ówdzie, i znikam. Na pisanie brakuje czasu, a czasem tylko chęci
W niedzielę miałam wolną chwilkę na sprawdzenie co słychać na forum. Oprócz zaprzyjaźnionych wątków przeglądam też wątki tematyczne, supersekcję i wątek konkursowy by sprawdzić na kogo można zagłosować w tym miesiącu. Ku memu zdziwieniu zobaczyłam tam swój nick
Choć nie mam żadnych szans to już sama nominacja jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i dużą niespodzianką. Dzięki Aniu!
Wiem, że ten konkurs nie cieszy się takim zainteresowaniem jak lata temu. Niewiele osób tam zagląda i głosuje. Sama też nie zawsze głosuję, bo czasem nie znam nikogo z listy... Jednak nie o tym miało być choć chciałam się pochwalić
Upały odpuściły i czasem nawet pada deszcz
Większość roślin odetchnęło z ulgą. Ja też
Jestem pod ogromnym wrażeniem swoich hortensji ogrodowych. Jeszcze nigdy nie miały tylu kwiatów, choć wcale się na to nie zanosiło. Nawet chryzantema, która kupiłam kilka lat temu w okolicznej szkółce ma pąki kwiatowe! Po raz pierwszy. Jeszcze nigdy mi nie kwitła. Miłą niespodziankę zrobiły mi dwa duety różano-powojnikowe. Pierwszy z nich posadziłam przy huśtawce: to róża Therese Bugnet i powojnik Bałtyk. Razem kwitły i pięknie wyglądały, nawet pachniały. Drugi duet to róża Pilgrim z powojnikiem Solina, którego posadziłam dopiero w zeszłym roku jesienią i jest jeszcze "chudziutki" ale starał się jak mógł. Natomiast Pilgrim ( dwulatek) zaskoczył mnie rozmiarem i ilością cudnych kwiatów.



Jak miło Beatko Cię widzieć! U Ciebie chyba jeszcze cieplej niż u mnie. Rachunków za wodę nie zazdroszczę. Całe szczęście, że ja płacę symboliczny ryczałt. Masz rację, że oba te powojniki są cudne i mam ogromną ochotę dokupić sobie Prince Charles, bo uwielbiam ten kolor. Chociaż ostatnio widziałam po drodze u kogoś bujnie kwitnący jakiś granatowy powojnik. Dosłownie sam kwiat. Nie było prawie widać liści. Nie wiem co to za odmiana, ale wyglądało zjawiskowo. Nornice to utrapienie. Teraz jakoś ich u mnie nie widać specjalnie, ale kilka lat temu miałam z nimi przeboje. Stosowałam sporo różnych środków i na dobrą sprawę nie wiem co pomogło. Może koty?! Stosowałam sierść psa, włosy, ostre przyprawy a nawet trutki dedykowane. Myślę, że zwinki raczej się nie skuszą na trutkę. Ciekawa jestem co wyczytałaś na ten temat.
Martuś cieszę się, że doszło. Mam nadzieję, że doczekasz cudnych sasanek i oczywiście mekonopsów. Większość z moich liliowców ma po kilka lat. Jest z czego dzielić. A co do kotków to mam nadzieję, że nie będą dorastały na działce.
Kasiu
Wybacz, że nie zostawiam u Ciebie śladu. Za każdym razem gdy zaglądam do Ciebie to Twoje róże powalają mnie na kolana. Jestem pod tak wielkim wrażeniem, ze słów brakuje. Obiecuje się poprawić. Dzięki, że zaglądasz i piszesz. Kotki są coraz fajniejsze i bardziej rozbrykane. Robię co mogę by im znaleźć domy. Nie jest to proste w czasie wakacji. Byłam z nimi u veta, są odrobaczone i mają książeczki zdrowia. Nawet fanów mają, ale to wciąż za mało
Och Marysiu
Jak dawno Cię nie było... A może Ty byś chciała elbląskiego kotka? A może wiesz kto by chciał? Jestem gotowa nawet dostarczyć do Gdańska
Sporo lat minęło. Nawet nie wiem ile. Od naszego ostatniego spotkania również...
Izuniu nie musisz się tłumaczyć z przerw. U mnie też ich nie mało. Jednak wciąż wracam. Bo gdzie indziej znajdę zrozumienie dla swego roślinnego wariactwa? No gdzie, jak nie tu. Staram się pokazywać to co jest, a nie to czego nie ma...
Straty jakieś muszą być. Takie jest życie... Zaglądaj tak często jak możesz. Do swego wątku też. Pokaż co u Ciebie kwitnie, a kwitnie na pewno dużo. Mam nadzieję, że sąsiad Ci odpuścił.
Róże mają chwilową przerwę. Teraz górą liliowce i lilie, niektóre pachną obłędnie.








I na koniec milin:






Upały odpuściły i czasem nawet pada deszcz





Jak miło Beatko Cię widzieć! U Ciebie chyba jeszcze cieplej niż u mnie. Rachunków za wodę nie zazdroszczę. Całe szczęście, że ja płacę symboliczny ryczałt. Masz rację, że oba te powojniki są cudne i mam ogromną ochotę dokupić sobie Prince Charles, bo uwielbiam ten kolor. Chociaż ostatnio widziałam po drodze u kogoś bujnie kwitnący jakiś granatowy powojnik. Dosłownie sam kwiat. Nie było prawie widać liści. Nie wiem co to za odmiana, ale wyglądało zjawiskowo. Nornice to utrapienie. Teraz jakoś ich u mnie nie widać specjalnie, ale kilka lat temu miałam z nimi przeboje. Stosowałam sporo różnych środków i na dobrą sprawę nie wiem co pomogło. Może koty?! Stosowałam sierść psa, włosy, ostre przyprawy a nawet trutki dedykowane. Myślę, że zwinki raczej się nie skuszą na trutkę. Ciekawa jestem co wyczytałaś na ten temat.
Martuś cieszę się, że doszło. Mam nadzieję, że doczekasz cudnych sasanek i oczywiście mekonopsów. Większość z moich liliowców ma po kilka lat. Jest z czego dzielić. A co do kotków to mam nadzieję, że nie będą dorastały na działce.
Kasiu


Och Marysiu


Izuniu nie musisz się tłumaczyć z przerw. U mnie też ich nie mało. Jednak wciąż wracam. Bo gdzie indziej znajdę zrozumienie dla swego roślinnego wariactwa? No gdzie, jak nie tu. Staram się pokazywać to co jest, a nie to czego nie ma...

Róże mają chwilową przerwę. Teraz górą liliowce i lilie, niektóre pachną obłędnie.








I na koniec milin:

-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Witaj, Izo!
Spacer po Twoim ogrodzie jest ustawicznym powodem do radości i podziwu. Jaka zdolna z Ciebie ogrodniczka
. Ewidentnie zazdroszczę sukcesów w uprawie powojników. Moje nieudolne próby zawsze kończyły się klęską. Nie potrafię znaleźć im dobrego miejsca i zapewnić właściwych warunków. To samo z hortensjami ogrodowymi. Twoje są zachwycające. Coś specjalnego z nimi robisz?
Na kotki się nie gniewaj, spróbuj wykorzystać ich obecność do czerpania wrażeń z niepowtarzalnej urody tych uroczych stworzonek. Może zareklamuj je na OLX?
Żałuję, że nie potrzebuję nowego kotka, bo chętnie bym Cię razem z nim ugościła u siebie
.
Natomiast w kwestii ślimaków proponuję Ci konsekwentną walkę z nimi. Ja ją prowadzę od kilku lat z dobrym skutkiem. Może udałoby Ci się nieco zredukować ilość stojących donic i stosików drewna? A jeśli nie, to spróbuj wysypać niebieskie granulki właśnie pod tym drewnem i donicami. Inne stworzenia się tam nie dostaną, a siedliska ślimaków znikną. Po moim ogrodzie kręcą się kotki i jeże, granulkami się nie interesują, natomiast pogrom ślimaków widoczny jest codziennie. Gdyby nie one nie miałabym dalii, dzwonków, klosowców i wielu innych roślin.
Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie -
Jagi
Spacer po Twoim ogrodzie jest ustawicznym powodem do radości i podziwu. Jaka zdolna z Ciebie ogrodniczka

Na kotki się nie gniewaj, spróbuj wykorzystać ich obecność do czerpania wrażeń z niepowtarzalnej urody tych uroczych stworzonek. Może zareklamuj je na OLX?
Żałuję, że nie potrzebuję nowego kotka, bo chętnie bym Cię razem z nim ugościła u siebie

Natomiast w kwestii ślimaków proponuję Ci konsekwentną walkę z nimi. Ja ją prowadzę od kilku lat z dobrym skutkiem. Może udałoby Ci się nieco zredukować ilość stojących donic i stosików drewna? A jeśli nie, to spróbuj wysypać niebieskie granulki właśnie pod tym drewnem i donicami. Inne stworzenia się tam nie dostaną, a siedliska ślimaków znikną. Po moim ogrodzie kręcą się kotki i jeże, granulkami się nie interesują, natomiast pogrom ślimaków widoczny jest codziennie. Gdyby nie one nie miałabym dalii, dzwonków, klosowców i wielu innych roślin.
Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie -

- jarha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2719
- Od: 17 lip 2014, o 23:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Izo
Wchodząc do Twojego cudnego ogrodu, człowiek nie wie co najpierw podziwiać. Lilie czy liliowce, róże, powojniki czy przecudne hortensje. A może beztroskie, figlarne kocięta
Hortensje są moją nową miłością, ale niestety nieodwzajemnioną
mam kilka krzaczków ogrodowych, które zakwitły w sumie jednym kwiatem
Z podziwem więc oglądam Twoje Izo wspaniałe kwiaty hortensji.
Obfitość i rożnorodność lilii i liliowców oszałamiająca. Wśród wielu Twoich liliowców wypatrzyłam i Strawberry Candy, wydaje mi się, że jest dokładnie taki sam, jak mój, lecz zdjęcie, które zamieściłam w wątku liliowcowym trochę mi nie wyszło. Więcej fotek wysłałam Ci na pocztę email, jeśli znajdziesz chwilkę to zerknij, proszę. No, ale dość tej prywaty
Oglądając bogactwo Twoich roślin, zastanawiam się jak Ty to wszystko potrafiłaś zmieścić na niewielkiej przecież powierzchni. I jeszcze ten okazały milin ładnie wyeksponowany, wcale nie wciśnięty w gąszcz innych roślin...... brawo


Wchodząc do Twojego cudnego ogrodu, człowiek nie wie co najpierw podziwiać. Lilie czy liliowce, róże, powojniki czy przecudne hortensje. A może beztroskie, figlarne kocięta

Hortensje są moją nową miłością, ale niestety nieodwzajemnioną


Obfitość i rożnorodność lilii i liliowców oszałamiająca. Wśród wielu Twoich liliowców wypatrzyłam i Strawberry Candy, wydaje mi się, że jest dokładnie taki sam, jak mój, lecz zdjęcie, które zamieściłam w wątku liliowcowym trochę mi nie wyszło. Więcej fotek wysłałam Ci na pocztę email, jeśli znajdziesz chwilkę to zerknij, proszę. No, ale dość tej prywaty

Oglądając bogactwo Twoich roślin, zastanawiam się jak Ty to wszystko potrafiłaś zmieścić na niewielkiej przecież powierzchni. I jeszcze ten okazały milin ładnie wyeksponowany, wcale nie wciśnięty w gąszcz innych roślin...... brawo



- tara
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 13120
- Od: 16 mar 2008, o 22:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Koszalin
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Ślimaki to naprawde udręka w tygodniu przesadziłam sporo aksamitek wydawało mi się, że sa to sadzonki spore, kwitnące dadzą sobie rade, zreszta jest dość sucho - ale nic błęnego na drugi dzień zostały kikuty. Wniosek: sypałam ostatnio regularnie niebieskie groszki i tym uratowałam wiele roślin a teraz lenistwo, głupota "dadzą radę" nie, nie!!!! śimaki są bezwzględne, Izuniu nie ma bata trzeba chemią.
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Witam wszystkich zacnych Gości! Miło, że zaglądacie. Jeszcze milej gdy piszecie
Cieszę się, że mogę na Was liczyć
Witaj Jagodo! Tak pięknie piszesz o moim skrawku ziemi... Dziękuję!
Jak sadziłam pierwsze powojniki to nawet nie miałam pojęcia, że mogą "grymasić". Żadnych dobrych rad dać nie mogę.Teraz jestem już bogatsza w wiedzę i doświadczenie, ale i tak często rośliny mnie zaskakują. Pozytywnie zaskoczyły mnie w tym roku hortensje. Jestem z nich dumna, bo te kwiaty to ich zasługa. Ja nic specjalnego dla nich nie robię. A nawet od kilku lat ich nie przykrywam na zimę. W tym roku prawie wszędzie pięknie kwitną. Tam gdzie bardziej dbają kwitną jeszcze lepiej niż moje jak np. u starszej pani z sąsiedniej działki. Jej hortensje to same kwiaty - prawie liści nie widać. Wiem jednak, że przykrywa i stosuje gnojówki do podlewania. Na kotki trudno długo się złościć. Chociaż moja cierpliwość, wyrozumiałość i miłość do braci mniejszych są wystawione trudną próbę...Lubię patrzeć na te maluchy i sprawia mi to niekłamaną przyjemność. Są coraz bardziej oswojone. Odważnie ruszają na podbój mojej działki, która jest dla nich wielkim placem zabaw. Zastanawiam się czy gdzieś mogą mieć lepiej niż tu
Wolałabym jednak żeby miały prawdziwy dom i swojego człowieka. Też żałuję, że nie potrzebujesz kolejnego kocionka...U Ciebie na pewno by miał super. Na OLX dałam ogłoszenie, na Facebooku też, pytam wszędzie i wszystkich... Dziękuję za dobre rady jak ograniczyć populację ślimaków i przypomnienie niebieskich granulek
Nawet je mam. Kupiłam któregoś roku, bo była straszna plaga. Niestety widoki po ich zastosowaniu były tak koszmarne, że odpuściłam stosowanie ich. Teraz jednak posypałam w takich miejscach by nie widzieć "efektów". Najważniejsze by poskutkowały.
Miło Cię widzieć Halszko! Dziękuję za wszystkie miłe słowa o moich staraniach ogrodniczych i roślinach. Hortensjom daj czas, wody i nawozu. Za kilka lat będą obłędne. Całkiem możliwe, że Twój liliowiec to jednak Strawberry Candy. Oglądałam te zdjęcia i trudno mi coś powiedzieć na 100%. Na kwiaty milinu czekałam chyba 5 lat. Teraz robi wrażenie gdy kwitnie, ale zaczyna puszczać odrosty
i nie wiem czym to się skończy. Namawiam Cię byś założyła swój wątek. Z tego co widziałam w sekcjach tematycznych to masz co pokazać i czym pochwalić się. Chętnie bym śledziła Twoje poczynania ogrodowe. Przemyśl to.
Witaj Aniu! Masz rację. Czasem nie ma innego wyjścia i trzeba zastosować chemię. Robię to rzadko i niechętnie. Nawet róże pryskam sporadycznie. Szkoda Twoich aksamitek, są chyba przysmakiem ślimaków. Mi kiedyś też zeżarły w całości. Najgorsze są te "bezdomne" ślimaki. One są w stanie zjeść wszystko. Walczę z nimi od zawsze, ale teraz to już wojna na śmierć i życie. Granulki poszły w ruch.
Na pierwszy ogień koteczki, bo może jednak ktoś się w nich zakocha





Teraz coś na ząb:


A na koniec trochę kwiatów:
- Zaide - róża prawie idealna, bo idealnych chyba nie ma







Witaj Jagodo! Tak pięknie piszesz o moim skrawku ziemi... Dziękuję!



Miło Cię widzieć Halszko! Dziękuję za wszystkie miłe słowa o moich staraniach ogrodniczych i roślinach. Hortensjom daj czas, wody i nawozu. Za kilka lat będą obłędne. Całkiem możliwe, że Twój liliowiec to jednak Strawberry Candy. Oglądałam te zdjęcia i trudno mi coś powiedzieć na 100%. Na kwiaty milinu czekałam chyba 5 lat. Teraz robi wrażenie gdy kwitnie, ale zaczyna puszczać odrosty

Witaj Aniu! Masz rację. Czasem nie ma innego wyjścia i trzeba zastosować chemię. Robię to rzadko i niechętnie. Nawet róże pryskam sporadycznie. Szkoda Twoich aksamitek, są chyba przysmakiem ślimaków. Mi kiedyś też zeżarły w całości. Najgorsze są te "bezdomne" ślimaki. One są w stanie zjeść wszystko. Walczę z nimi od zawsze, ale teraz to już wojna na śmierć i życie. Granulki poszły w ruch.
Na pierwszy ogień koteczki, bo może jednak ktoś się w nich zakocha






Teraz coś na ząb:


A na koniec trochę kwiatów:






-
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 5047
- Od: 8 kwie 2012, o 14:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Iza!
Kotki absolutnie rozkoszne
. Choroba, aż dziwne, że nikomu jeszcze w oko nie wpadły mimo takiej reklamy. Może i zostaną u Ciebie, bo ewidentnie im się podoba. Dorastając nie będą już tak broić. Pozostanie żywienie. Latem to pewnie nie problem, gorzej zimą
. Choć nasza dzielna Jola Yollanda i z tym sobie radzi.
W ogrodzie widzę swoje ulubione rośliny: lisie ogonki i kłosowce. Od razu ciepło mi się zrobiło na sercu.
Jagi
Kotki absolutnie rozkoszne


W ogrodzie widzę swoje ulubione rośliny: lisie ogonki i kłosowce. Od razu ciepło mi się zrobiło na sercu.

- jarha
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 2719
- Od: 17 lip 2014, o 23:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: skraj Jury Krakowsko-Częstchowskiej
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Izuś, kociaki przesłodkie
też mam takiego podrzutka znalezionego w szopce narzędziowej. Ale mój już kilka lat mieszka u nas i to już całkiem dorosły, dostojny kocur, zresztą to pupil mojego męża
Mam nadzieję, że swoim szybko znajdziesz domek albo domki.
Szybko wystartowały u Ciebie chryzantemy, a ta różowa pokazana w wątku chryzantemowym ma super towarzystwo
Dobrze widzę, że to hibiskus?
Hortensje masz zjawiskowe, jak zresztą wszystko
Jeśli chodzi o założenie swojego wątku to myślałam już o tym, że warto by zgromadzic wszystko w jednym miejscu, ale jakoś nie mogę się zebrać
Pomyślę
Próbowałam dziś cofnąć się do Twoich wcześniejszych wpisow żeby coś sprawdzić i zauważyłam, że nie wyświetlają się zdjęcia, nie wiem czy tylko ja ich nie widzę?
Edytowalam - zdjęcia już widoczne


Szybko wystartowały u Ciebie chryzantemy, a ta różowa pokazana w wątku chryzantemowym ma super towarzystwo

Hortensje masz zjawiskowe, jak zresztą wszystko

Jeśli chodzi o założenie swojego wątku to myślałam już o tym, że warto by zgromadzic wszystko w jednym miejscu, ale jakoś nie mogę się zebrać


Próbowałam dziś cofnąć się do Twoich wcześniejszych wpisow żeby coś sprawdzić i zauważyłam, że nie wyświetlają się zdjęcia, nie wiem czy tylko ja ich nie widzę?
Edytowalam - zdjęcia już widoczne

- marta64
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 3121
- Od: 8 kwie 2018, o 19:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Izo, kociaki słodziaki
Jeszcze trochę pobędą z Tobą i nie oddasz ich nikomu!
Pięknie kwitnące kępy liliowców, lilie pachnące i róże, hortensje ichryzantema już kwitnąca
i pyszne pomidorki!
Izo, czy ta funkia w donicy tak sobie zimuje, czy zabierasz ją z ogrodu?
Sadzonki sasanek przyjęły się wszystkie, mekonopsy nie chcą się na razie popisywać, pertraktujemy! A wczoraj wyskoczyły pierwsze sieweczki sasanek, a dzisiaj jest już las
Już widzę jak kwitną!


Pięknie kwitnące kępy liliowców, lilie pachnące i róże, hortensje ichryzantema już kwitnąca

Izo, czy ta funkia w donicy tak sobie zimuje, czy zabierasz ją z ogrodu?
Sadzonki sasanek przyjęły się wszystkie, mekonopsy nie chcą się na razie popisywać, pertraktujemy! A wczoraj wyskoczyły pierwsze sieweczki sasanek, a dzisiaj jest już las




Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
Ogród pod wierzbą 3
- Madziagos
- -Moderator Forum-.
- Posty: 4352
- Od: 10 kwie 2012, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sobącz/Kaszuby
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Izo,
chciałoby się nowego kociaka, oj chciałoby.
Ale mam już sześć, nic z tego.
Chodzi mi po głowie namówić syna na tego rudzielca.
Jakby co, dam znać
chciałoby się nowego kociaka, oj chciałoby.
Ale mam już sześć, nic z tego.
Chodzi mi po głowie namówić syna na tego rudzielca.
Jakby co, dam znać

- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Witajcie! Wielkie dzięki wszystkim pamiętającym i zaglądającym !
Wróciłam właśnie z krótkich wakacji. Wyjazd był krótki, ale intensywny. Poza tym byłam bez rodziny, bez internetu i prawie bez telefonu. Odpoczęłam od domowników, psa i kotów, od działki i forum.
Zajrzałam tylko na chwilkę przekazać dobrą nowinę, że Rudzik znalazł dom gdy mnie nie było. Nie miałam możliwości pożegnać się z nim, ale i tak się cieszę. Jak tylko ogarnę ciut dom i działkę to się odezwę z relacją, bo mam sporo zdjęć ogrodowych z wyjazdu. Byłam w pięknym miejscu. Buziaki dla wszystkich i jeszcze raz dzięki za zainteresowanie moimi kociakami. Jesteście cudowni!

Wróciłam właśnie z krótkich wakacji. Wyjazd był krótki, ale intensywny. Poza tym byłam bez rodziny, bez internetu i prawie bez telefonu. Odpoczęłam od domowników, psa i kotów, od działki i forum.
Zajrzałam tylko na chwilkę przekazać dobrą nowinę, że Rudzik znalazł dom gdy mnie nie było. Nie miałam możliwości pożegnać się z nim, ale i tak się cieszę. Jak tylko ogarnę ciut dom i działkę to się odezwę z relacją, bo mam sporo zdjęć ogrodowych z wyjazdu. Byłam w pięknym miejscu. Buziaki dla wszystkich i jeszcze raz dzięki za zainteresowanie moimi kociakami. Jesteście cudowni!
- Mirek19
- 1000p
- Posty: 2167
- Od: 20 maja 2016, o 13:20
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Witalski
Od pewnego czasu "cichcem" podczytuję Twój watek,
W końcu postanowiłem się wpisać
Jestem pełen uznania dla Twojej wrażliwości.
Masz piękny ogród, a i zdjęcia są "prima sort"

Od pewnego czasu "cichcem" podczytuję Twój watek,
W końcu postanowiłem się wpisać

Jestem pełen uznania dla Twojej wrażliwości.
Masz piękny ogród, a i zdjęcia są "prima sort"

Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym, następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.
- tu.ja
- Przyjaciel Forum - gold
- Posty: 8926
- Od: 21 lip 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Elbląg
Re: Moje spełnione marzenie - tu.ja cz.9 - 2017/2018/2019
Witam wszystkich bardzo gorąco!
Wciąż mam mnóstwo zaległości ( szczególnie na FO za co serdecznie przepraszam i obiecuję poprawę
), ale muszę przekazać dobrą nowinę. Drugi kotek znalazł dom i właśnie wczoraj poszedł do ludzi. Jestem przeszczęśliwa, że moja misja się powiodła. Trochę smutno mi się robi gdy patrzę na koteczkę - ona tęskni, szuka i nawołuje swoje dzieci. Jakoś musimy się przemęczyć te kilka dni...
Kolejny powód do radości to codzienne darmowe podlewanie działki
Nie ma dnia bez deszczu lub burzy. Mam nadzieję, że te opady choć w niewielkim stopniu uzupełnią deficyt wody w gruncie.
Poza tym chciałam podziękować wszystkim którzy na mnie głosowali w lipcu
Jestem mile zaskoczona ilością głosów. Dziękuję!!!
Witaj Mirku! Dziękuję za słowa uznania. Mam nadzieję, że znajdziesz u mnie coś ciekawego do czytania choć ja warzyw nie uprawiam. Jeszcze raz gratuluję Ci wygranej i dziękuję za kolejną szansę. To ładnie z Twojej strony, że mnie nominowałeś na sierpień - dzięki.
Wciąż mam mnóstwo zaległości ( szczególnie na FO za co serdecznie przepraszam i obiecuję poprawę

Kolejny powód do radości to codzienne darmowe podlewanie działki

Poza tym chciałam podziękować wszystkim którzy na mnie głosowali w lipcu

Witaj Mirku! Dziękuję za słowa uznania. Mam nadzieję, że znajdziesz u mnie coś ciekawego do czytania choć ja warzyw nie uprawiam. Jeszcze raz gratuluję Ci wygranej i dziękuję za kolejną szansę. To ładnie z Twojej strony, że mnie nominowałeś na sierpień - dzięki.