Jak najszybciej ...sajmon0609 pisze:Daj zdjęcia jeśli możesz
kozula
Podpisuje sie pod tym co napisał kozula. Dodam, że uprawiam koraliki w donicach - jednak są to donice produkcyjne - 10 l każda i jest w nich po jednym krzaku pomidorów. Donice te mają duże dziury w dnie, porządny drenaż z keramzytu lub grubego żwiru a i tak stawiam je w miejsce gdzie nie pada deszcz (taras) aby mieć kontrole nad wilgotnością podłoża. To jest najwiekszy problem przy uprawie pomidorow w pojemnikach. Generalnie potrzebują dużo wilgoci w podłożu, ale są jednocześnie bardzo wrażliwe na zalanie korzeni. Jeden z czterech krzaków koralików wypadł mi w tym roku - wyglądał dokładnie tak jak na zdjeciu Fredka. Podlewałem wszystkie tak samo - delikatnie, aby tylko utrzymać podłoże lekko wilgotne, ale wyjechalismy na trzy dni, w których spadły obfite deszcze przy jednoczesnym silnym wietrze zachodnim. Stojacą najbliżej zewnętrznej krawędzi tarasu donicę zalało - korzenie zaczęły gnić i nasąpiła susza fizjologiczna (roslina zasycha nie dlatego, że nie ma wody, ale dlatego że nie ma zdrowych korzeni do jej pobierania).kozula pisze:Gdyby w tej donicy rósł jeden pomidor , mógłby być nawet ładny . Dostały dobre podłoże skoro stać je było na zawiązanie i podchowanie owoców . Prawdopodobnie były podtapiane i zasuszane na przemian , dodatkowo w donicy brakło pożywienia . Każdy pomidor w donicy powinien mieć własny patyk do którego musi być przywiązany ( chyba że jest karłowy wtedy zwisa).
Do nawożenia w doniczce może być przydatne guano , albo nawozy wieloskładnikowe o spowolnionym działaniu typu Substral .
Pozdrawiam , kozula .
A niech to , napracowałam się i wszystko wcięło , więc jeszcze raz .